Liga NBA – kolejny popis LeBrona Jamesa. Fatalna czwarta kwarta Bulls

LeBron James popisał się w Chicago trzecim z rzędu triple-double fot.Facebook

W trzecim z rzędu meczu ligi NBA triple-double miał LeBron James. 34-letni koszykarz na swoim koncie zapisał 30 punktów, 11 asyst i 10 zbiórek, a jego Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe Chicago Bulls 118:112.

Przez większość spotkania to „Byki” były na prowadzeniu. Przewaga gospodarzy sięgała nawet 19 punktów, a ostatnia kwarta zaczynała się przy stanie 93:80 dla Bulls.

Choć James minionej nocy był świetny, to zniwelowanie straty w ostatniej części gry było zasługą przede wszystkim Kyle’a Kuzmy. 24-letni rezerwowy zaczął pogoń od zdobycia siedmiu kolejnych punktów. Ostatecznie w finałowych 12 minutach uzyskał 11 ze swoich 15 punktów w meczu.

„Anthony Davis był blisko limitu fauli, a LeBron już bardzo zmęczony. Potrzebowaliśmy kogoś z ławki, kto weźmie na siebie ciężar gry i ktoś taki się znalazł” – przyznał trener Lakers Frank Vogel.

Kuzma wraca do formy po kontuzji stawu skokowego, której doznał latem na zgrupowaniu reprezentacji USA.

„Dochodzę do siebie. Wiem, że potrzeba czasu i muszę być cierpliwy, bo tak naprawdę od sierpnia niewiele trenowałem” – powiedział.

Wśród pokonanych najlepszy był Zach LaVine – 26 pkt oraz po siedem asyst i zbiórek.

Lakers wygrali szósty mecz z rzędu i z bilansem 6-1 prowadzą w tabeli Konferencji Zachodniej. Po jednej porażce w tym sezonie mają jeszcze dwie drużyny ze Wschodu – Philadelphia 76ers oraz Boston Celtics. „Szóstki” minionej nocy odpoczywały, natomiast „Celtowie” pokonali na wyjeździe Cleveland Cavaliers 119:113.

Gości do wygranej poprowadził Gordon Hayward, który był niesamowicie skuteczny. Z 20 rzutów z gry spudłował zaledwie trzy i spotkanie zakończył z dorobkiem 39 punktów, co jest wyrównaniem jego rekordu kariery. Do tego miał osiem asyst oraz siedem zbiórek.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*