Liga hiszpańska – Barcelona wydaje się być poza zasięgiem

Lionel Messi również w tym sezonie będzie główną postacią Barcelony fot.Toni Albir/EPA-EFE/REX/Shutterstock

W sezonie 2017/18 piłkarze Barcelony bez większego trudu zdobyli mistrzostwo Hiszpanii. Wiele wskazuje na to, że broniąc tytułu również będą zdecydowanymi faworytami. Zwykle najgroźniejszy rywal Real Madryt prezentuje się słabiej niż w poprzednich latach.

W poprzednich rozgrywkach „Duma Katalonii” doznała tylko jednej porażki (na wyjeździe z Levante 4:5) i to dopiero 13 maja, kiedy już miała zapewnione mistrzostwo. Niepokonana była w 43 kolejnych meczach, co jest rekordem Primera Division. Prowadzenie w tabeli objęła po trzeciej kolejce i już go nie oddała. Ostatecznie o 14 punktów wyprzedziła Atletico Madryt, a Real o 17.

Latem skład Barcelony nie uległ większym zmianom. O jej obliczu wciąż decydować będzie przede wszystkim ofensywny duet, który tworzą Argentyńczyk Lionel Messi oraz Urugwajczyk Luis Suarez. W drugiej linii wspierać ich będzie m.in. Brazylijczyk Philippe Coutinho oraz pozyskany z Bayernu Monachium Chilijczyk Arturo Vidal.

Real natomiast wkracza w nową erę, a to z powodu odejścia z klubu dwóch kluczowych postaci – Cristiano Ronaldo oraz trenera Zinedine’a Zidana. Francuski szkoleniowiec swoją decyzją po trzecim z rzędu triumfie w Lidze Mistrzów zaszokował cały piłkarski świat. Słynny Portugalczyk natomiast po dziewięciu latach w Madrycie postanowił zmienić otoczenie i trafił do Juventusu Turyn.

W dodatku w atmosferze skandalu klub zatrudnił trenera Julena Lopeteguiego, który z tego powodu tuż przed rozpoczęciem mistrzostw świata w Rosji stracił posadę selekcjonera reprezentacji Hiszpanii.

„Moim zdaniem jest wycisnąć z tej drużyny wszystko co najlepsze” – podkreślił Lopetegui.

„Królewscy” po stracie w poprzednim sezonie aż 44 goli postanowił wzmocnić defensywę. W tym celu z Chelsea Londyn został ściągnięty belgijski bramkarz Thibout Courtois. Pod nieobecność Ronaldo w ataku znacznie więcej zależeć będzie od Garetha Bale’a. 29-letni Walijczyk jest niezwykle utalentowany, ale martwić może jego podatność na kontuzje.

Być może to nie Real, a lokalny rywal Atletico sprawi w tym sezonie najwięcej problemów Barcelonie. Zespół trenera Diego Simeone cechuje stałość, a piłkarze tacy jak Francuz Antoine Griezmann czy Diego Costa wielokrotnie już udowadniali swoją wartość. W środę w meczu o Superpuchar Europy Atletico pokonało po dogrywce Real 4:2.

„Zostałem, ponieważ widzę, że budujemy coś wielkiego. Mam olbrzymie zaufanie do klubu oraz trenera, a to spotkanie pokazało, że podjąłem słuszną decyzję” – powiedział Griezmann, którego Barcelona chciała pozyskać za 100 mln euro.

O wdarciu się na podium marzy Valencia. Czwartą ekipę poprzedniego sezonu wzmocnili Belg Michy Batshuayi, Francuz Kevin Gameiro oraz Rosjanin Denis Czeryszew.

Pierwsza kolejka hiszpańskiej ekstraklasy rozpocznie się już w piątek. Wówczas Girona zagra z Realem Valladolid, a Betis Sewilla z Levante. W sobotę Barcelona podejmie Deportivo Alaves, w niedzielę Real zmierzy się z Getafe, a w poniedziałek, w najciekawiej zapowiadającym się meczu inauguracyjnej serii, Valencia będzie grała z Atletico.

Od tego sezonu sędziowie w lidze hiszpańskiej będą mogli korzystać z systemu wideoweryfikacji (VAR).

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*