Liga angielska – media zachwycone rywalizacją Manchesteru City i Liverpoolu

Liverpool przegrał z Manchesterem City rywalizację o mistrzostwo Anglii różnicą zaledwie jednego punktu fot.Peter Powell/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Brytyjskie media świętowały w poniedziałek zakończenie sezonu piłkarskiej Premier League, wskazując na trenerski geniusz Pepa Guardioli i dyscyplinę Manchesteru City jako główny powód ich triumfu w rozgrywkach. Jednocześnie chwalono także drugi w tabeli Liverpool.

„The Times” zaznaczył, że o ile za sukcesem „The Citizens” z pewnością stoi „ponad pół miliarda funtów wydanych na stworzenie jednej z najdroższych i najwspanialszych drużyn w historii” przez właściciela ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, to „wystarczy spojrzeć ulicę dalej na Manchester United, żeby zdać sobie sprawę, że można także wydawać miliony funtów (…) i dojść do niczego, jeśli nie ma strategii”.

„Potrzeba znacznie więcej, żeby zbudować zespół o takim kalibrze, zaczynając od rzadkiej wizji drużyny opartej o mistrzowskie posiadanie piłki i obsesyjne wdrażanie tej strategii tydzień w tydzień. To wymaga perfekcjonizmu i nieustępliwości, które wywodzą się z osoby trenera” – oceniono.

„Ryzyko bicia tylu rekordów w ciągu dwóch lat krajowej dominacji – 198 punktów ligowych z 228 dostępnych, 19 wygranych w 20 meczach w pucharach krajowych – jest takie, że postrzegamy to jako łatwe, normalne, spodziewane. Te liczby wskazują jednak na nieustępliwą maszynę do wygrywania” – napisano, dodając także, że niedzielnym zwycięstwem z Brighton 4:1 ponownie zapisano się w historii, dzięki kończącej sezon serii 14 meczów bez porażki.

Dziennik nie szczędził pochwał drugiej drużynie Liverpoolu, wskazując, że na 38 meczów zespół Juergena Kloppa przegrał ledwie raz – z Manchesterem City. Jak przypomniano, o wyniku tego meczu zdecydowało… 11 milimetrów, których zabrakło, aby piłka znalazła się po strzale Mane za linią bramkową, potencjalnie zmieniając losy walki o tytuł.

„Liverpoolowi nie udało się zdobyć tytułu pomimo tego, że miał lepszy sezon niż 117 ze 120 mistrzów Anglii” – wyliczono, przypominając, że „The Reds” czekają na triumf w rozgrywkach od 29 lat.

„To realny problem dla Liverpoolu. Jak mogą pokonać City? Wydaje się, że Klopp wykorzystał potencjał tej grupy zawodników do samych granic, ale będzie musiał wyciągnąć z nich jeszcze więcej” – napisano, wskazując jednak, że pocieszeniem może jeszcze być zdobycie „tej największej nagrody w klubowej piłce nożnej” i zwycięstwo w czerwcowym finale Ligi Mistrzów przeciwko Tottenhamowi.

Również „The Telegraph” zwrócił uwagę na niebywałą rywalizację na szczycie tabeli ligi angielskiej.

„Liverpool dotarł do dwóch finałów Ligi Mistrzów, a Guardiola zdobył dwie korony Premier League. Różnica jest minimalna” – oceniono.

„Przy wszystkich pochwałach, dumie i oczekiwaniach, że to tylko początek – które są usprawiedliwione – nie da się uciec od tego, że najlepszy sezon Liverpoolu niefortunnie przypadł po prostu na zły rok” – analizowano.

Dziennik ostro skrytykował jednocześnie wynik Manchesteru United, który skończył rozgrywki na odległym, szóstym miejscu.

„Ole Gunnar Solskjaer potwierdził to, co podejrzewało kilku jego poprzedników: przebudowanie tego klubu to długoterminowy projekt” – napisano po niespodziewanej niedzielnej porażce 0:2 ze spadkowiczem z Cardiff.

„Wielu graczy prawdopodobnie latem opuści klub, innym powiedziano, że muszą się pozbierać, jeśli chcą zostać, a jeden – Alexis Sanchez – powoduje wszelkiego rodzaju koszmary związane z finansowymi i kontraktowymi negocjacjami samym faktem, że wciąż jeszcze tam jest” – dodano, wskazując na konieczność przeprowadzenia szeregu transferów, aby „Czerwone Diabły” mogły ponownie rywalizować z najlepszymi.

Po raz szósty w historii i drugi z rzędu piłkarze Manchesteru City zdobyli mistrzostwo Anglii. W ostatniej kolejce sezonu pokonali na wyjeździe Brighton & Hove Albion 4:1. Podopieczni trenera Josepa Guardioli są pierwszą od 10 lat drużyną, która obroniła tytuł.

„The Citizens” do końca o mistrzostwo walczyli z Liverpoolem. W niedzielę „The Reds” wygrali u siebie z Wolverhampton Wanderers 2:0 i ostatecznie zgromadzili 97 punktów, tylko o jeden mniej od Manchesteru City.

Trzecie miejsce zajęła Chelsea Londyn, czwarte Tottenham, a piąte Arsenal. Spadkowicze znali byli już wcześniej. Premier League opuszczają Cardiff, Fulham i Huddersfield.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*