Klafuric: od początku wierzyłem w mistrzostwo

Legia do wcześniej zdobytego Pucharu Polski dorzuciła mistrzowski tytuł fot.Facebook

Szkoleniowiec Legii Warszawa Dean Klafuric nie krył radości ze zdobycia tytułu piłkarskiego mistrza Polski. „Byłem tego pewien od pierwszej minuty, gdy powierzono mi funkcję pierwszego trenera” – zaznaczył na konferencji prasowej.

Legia do 77. minuty prowadziła w Poznaniu z Lechem 2:0 w meczu ostatniej kolejki ekstraklasy, a do obrony tytułu potrzebowała tylko jednego punktu. Wówczas z trybuny zajmowanej przez najbardziej zagorzałych fanów „Kolejorza” na murawę poleciały race. Sędzia Daniel Stefański przerwał zawody, a piłkarze w pośpiechu opuścili murawę. Kibice Lecha po chwili zaczęli napierać na ogrodzenie i po chwili kilkudziesięciu z nich pojawiło się na boisku. Do akcji wkroczyło ok. 200 policjantów, którzy przegonili chuliganów z powrotem na sektor i opanowali sytuację.

Mecz nie został już wznowiony, a Komisja Ligi Ekstraklasy SA w niedzielę wieczorem podjęła decyzję o przyznaniu Legii walkowera, co oficjalnie przypieczętowało zdobycie przez nią tytułu.

Klafuric nieco ponad miesiąc temu, po porażce z Zagłębiem Lubin 0:1, zastąpił Romeo Jozaka. Wcześniej asystent swojego rodaka poprowadził zespół w sześciu meczach ligowych, dwóch Pucharu Polski i sięgnął po dublet. W Poznaniu nie krył emocji.

„Ciężko mi cokolwiek powiedzieć w tym momencie, bo jest we mnie dużo emocji i trudno mi mówić o taktycznych aspektach. Chciałbym pogratulować moim zawodnikom, wszystkim pracownikom klubu. Jest to trudna sytuacja, ale bardzo przyjemnie było świętować z naszymi kibicami. Świętowaliśmy z kibicami, zarządem i piłkarzami. Pokazało to, jak jesteśmy zjednoczeni. Chciałbym podziękować kibicom za wsparcie, a także zarządowi, ponieważ dał mi dużą szanse i mogłem udowodnić, że posiadam odpowiednia wiedzę, aby być trenerem Legii” – powiedział na konferencji.

Jak dodał, od samego początku swojej misji, wierzył w zdobycie tytułu.

„Byłem tego pewien od pierwszej minuty, gdy powierzony mi funkcję pierwszego trenera. Ani razu nie zwątpiłem i zawsze mówiłem, że Legia to najlepszy klub w tym kraju i posiada najlepszych zawodników” – podkreślił.

Klafuric zwrócił uwagę, że za jego kadencji 20 różnych piłkarzy zaczynało mecz w wyjściowej jedenastce. I to było też m.in. kluczem do sukcesu.

„Miałem duży komfort, mogłem rotować składem. Pokazałem, że szanuję każdego zawodnika. Każdy z nich z kolei pokazał, że posiada odpowiednią jakość, żeby być piłkarzem Legii i mieć wpływ na wynik. W piłce nożnej najważniejsza jest jednak drużyna, która musi mieć wspólny cel” – zaznaczył.

Pytany o swoją przyszłość, przyznał, że wypełnił zadanie i chętnie poprowadziłby zespół nadal.

„Sezon się właśnie zakończył. Zdobyliśmy dwa trofea, czyli to, co sobie założyliśmy. Co będzie dalej – zobaczymy. Kocham ten klub, lubię Warszawę, którą często porównuję do mojego rodzinnego Zagrzebia. Chciałbym zostać, ale decyzja jeszcze nie zapadła i nie ode mnie wszystko zależy” – podsumował.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*