Jaśkowiec: różnica preferowanych stylów powodem rozstania z Kowalczyk

fot.Grzegorz Momot/EPA

Justyna Kowalczyk i Sylwia Jaśkowiec  będą trenować w innych grupach i z innymi trenerami fot.Grzegorz Momot/EPA

Justyna Kowalczyk skupia się obecnie bardziej na stylu klasycznym, ja na dowolnym. W tej sytuacji Aleksander Wierietielny nie może nas razem szkolić – odpowiedziała biegaczka narciarska Sylwia Jaśkowiec na pytanie, dlaczego już nie będą dłużej razem ćwiczyć.

– Jesteśmy z Justyną stylowo różnymi zawodniczkami. Puchar Świata jest teraz tak skonstruowany, że w innych miejscach są biegi w stylu klasycznym, a w innych w dowolnym. Podzielność uwagi trenera jest technicznie trudna. Nie może być w dwóch miejscach w tym samym czasie. Myślę, że to główna odpowiedź na pytanie, dlaczego ta współpraca nie będzie kontynuowana – powiedziała w środę zawodniczka LKS Hilltop Wiśniowa-Osieczany.

Przyznała, że rok spędzony z Wierietielnym i Kowalczyk był dla niej okresem wytężonej pracy, ale i spełnienia marzenia. W lutym razem z zawodniczką z Kasiny Wielkiej wywalczyła brązowy medal w sprincie drużynowym techniką dowolną w mistrzostwach świata.

– Trener był bardzo wymagający, a praca którą miałam do wykonania była bardzo ciężka. Jednak jestem przyzwyczajona do takiego stylu niemal od zawsze. Dla mnie im ciężej, tym lepiej – powiedziała Jaśkowiec podczas uroczystości podsumowania sezonu, która odbyła się w Krakowie.

Dodała, że będąc w jednej grupie z Kowalczyk bardzo często ćwiczyły jednak oddzielne. „Było bardzo wiele treningów indywidualnych. Każda z nas realizowała to, co było wcześniej założone. Justyna pokazała mi moje słabsze i mocniejsze strony. To było bardzo ważne”.

Kowalczyk w rozmowie z dziennikarzami podkreśliła, że dobrze jej się współpracowało z Jaśkowiec: – Ja się nauczyłam dużo od niej, Sylwia myślę znacznie więcej.

Podkreśliła, iż na pewno biegaczka z Osieczan nie mogła czuć się tak jakby przeszkadzała w czymś jej czy trenerowi.

Zdaniem Jaśkowiec sprawdza się sposób pracy „jeden na jeden” Wierietielnego ze swoją podopieczną.

– Od 15 lat przywykli do takiej pracy. Faktycznie, w tym układzie Justyna osiąga największe sukcesy. Może nie można tego zaburzać. Trzeba im dać komfort pracy. Trzymam za nich kciuki – dodała Jaśkowiec.

W środę Polski Związek Narciarski ogłosił, że w składzie kadry A-mix narciarek biegowych są: Jaśkowiec, Ewelina Marcisz, Kornelia Kubińska, Paulina Maciuszek. Na stanowisko trenera głównego zostanie ogłoszony konkurs. (PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*