Fan klubu Millwall przeciwstawił się terrorystom

Roy Larner stawił czoła terrorystom, umożliwiając innym ludziom ucieczkę fot.Facebook

Gdy w sobotę wieczorem trzej terroryści zaatakowali nożami ludzi w Londynie, 47-letni Roy Larner, fan londyńskiego klubu piłkarskiego Millwall, bez wahania stawił im opór. Zaryzykował życie. Ciężko ranny został przewieziony do szpitala na oddział intensywnej opieki.

Z relacji brytyjskich mediów wynika, że Larner był w pubie z przyjaciółmi, kiedy wpadli tam napastnicy, krzycząc „to dla Allaha”. Jego przyjaciele mówią, że natychmiast stawił czoło terrorystom, umożliwiając innym ludziom ucieczkę. Niestety była to nierówna walka. Z ranami głowy, szyi, pleców i palców Larner trafił do szpitala św. Tomasza.

„The Sun” informuje o setkach podpisów pod petycją o przyznanie Larnerowi Krzyża Jerzego – wysokiego odznaczenia państwowego przyznawanego za czyny wymagające wielkiej odwagi. Organizatorem tej akcji jest przyjaciel Larnera, Archie Webber Brown. „Roy Larner rzucił się na terrorystów, próbując ich powstrzymać i pomóc innym uciec (…) Okazał wielką odwagę” – podkreślono w petycji.

Przyjaciele Larnera zorganizowali na portalu JustGiving zbiórkę pieniędzy, by pomóc mu w rekonwalescencji. Zakładano skromnie zbiórkę 500 funtów szterlingów. Internauci nie zawiedli i cel został wielokrotnie przekroczony. We wtorek po południu zebrano już prawie 12,5 tys. funtów szterlingów.

Według wtorkowych doniesień mediów Larner przeszedł operację i wkrótce ma zostać wypisany ze szpitala.

W sobotę wieczorem w Londynie trzej zamachowcy najpierw staranowali furgonetką przechodniów na moście London Bridge, a potem rzucili się na ludzi z nożami, także na pobliskim targu Borough Market. Zabili siedem osób i ranili 48, zanim zostali zastrzeleni przez policję. Kilkunastu rannych wciąż jest w stanie krytycznym.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*