El. MŚ 2018 – zwycięstwa Czarnogóry i Rumunii. Niemcy o krok od awansu

Niemcy pokonali w Pradze Czechów, odnosząc siódme z rzędu zwycięstywo fot.Martin Divisek/EPA

Polscy piłkarze ponieśli pierwszą porażkę w eliminacjach mistrzostw świata. Liderzy grupy E ulegli w Kopenhadze Duńczykom 0:4 i mają już tylko trzy punkty przewagi nad tym rywalem i drugą w tabeli Czarnogórą. O krok od awansu są Niemcy.

Przerwana została seria meczów Polski bez porażki – licznik zatrzymał się na 13. Było to także pierwsze spotkanie Roberta Lewandowskiego w drużynie narodowej bez gola od 25 czerwca 2016 roku, kiedy kapitan biało-czerwonych nie zdołał trafić do siatki w 1/8 finału mistrzostw Europy ze Szwajcarią. W siedmiu późniejszych występach napastnik Bayernu Monachium zdobył 12 goli.

Polacy utrzymali się na pierwszym miejscu w grupie z 16 punktami, ale Czarnogóra i Dania mają już po 13. Co więcej, rywale mają lepszą różnicę bramek (a to decyduje o kolejności w przypadku równej liczby punktów) od podopiecznych Adama Nawałki – odpowiednio, +10 i +8, a w przypadku Polski +4.

W rozegranym wcześniej spotkaniu Czarnogóra pokonała w Astanie zamykający tabelę Kazachstan 3:0. Do walki o czołowe lokaty próbuje włączyć się Rumunia, która ma dziewięć punktów po wygranej w Bukareszcie z Armenią 1:0 dzięki bramce w doliczonym czasie drugiej połowy.

W piątek rywalizowano także w grupach C i F. W tej pierwszej siódme z rzędu zwycięstwo odnieśli Niemcy. Mistrzowie świata pokonali w Pradze Czechów 2:1 po bramkach Timo Wernera w czwartej minucie i Matsa Hummelsa w 88. Wcześniej, w 78., pięknym strzałem zza pola karnego popisał się Vladimir Darida, doprowadzając do wyrównania, jednak gospodarze nie utrzymali remisu do ostatniego gwizdka.

Niemcy mają 21 punktów i o pięć wyprzedzają Irlandię Północną, która pokonała na wyjeździe San Marino 3:0, zdobywając wszystkie bramki dopiero między 71. a 78. minutą. Jeśli w poniedziałek piłkarze Joachima Loewa zdobędą o dwa punkty więcej od wicelidera, będą mieli zapewniony awans na mundial w Rosji. Niemcy zagrają z Norwegią, a Irlandia Północna – z Czechami.

Szans na zajęcie pierwszego miejsca nie mają już pozostałe ekipy tej grupy. Czesi mają dziewięć punktów, Norwegia i Azerbejdżan – po siedem, a tabelę z zerowym dorobkiem zamyka San Marino.

W trzecim spotkaniu tej grupy Norwegia wygrała w Oslo z Azerbejdżanem 2:0 pod okiem sędziego Daniela Stefańskiego.

W grupie F bez porażki pozostaje Anglia, która wygrała na wyjeździe z Maltą 4:0. Wyspiarze zgromadzili 17 punktów, ale po piętach depcze im Słowacja – po zwycięstwie w Trnawie nad Słowenią 1:0 ma 15 pkt. Lider podejmie wicelidera w poniedziałek na Wembley, ale niezależnie od wyniku kwestia awansu jeszcze nie będzie rozstrzygnięta.

W trzecim meczu tej grupy Szkocja poradziła sobie na wyjeździe z Litwą 3:0. W drużynie gospodarzy wystąpili piłkarze Jagiellonii Białystok Fedor Cernych i Arvydas Novikovas.

Trzecia w tabeli Szkocja ma 11 punktów, podobnie jak czwarta Słowenia, a dalej sklasyfikowane są Litwa – 5 pkt i Malta – 0.

W najciekawszym spotkaniu w czwartek Francja pokonała u siebie Holandię 4:0, praktycznie pozbawiając „Pomarańczowych” szans na awans na mundial. Francja awansowała na pierwsze miejsce w tabeli grupy A. Trzy punkty mniej ma Szwecja, która przegrała na wyjeździe z Bułgarią 2:3.

Już w niedzielę miejsce w Rosji może sobie zapewnić Belgia, o ile wygra na wyjeździe z Grecją. Po czwartkowym zwycięstwie nad Gibraltarem 9:0 podopieczni Hiszpana Roberto Martineza mają 19 punktów i najbliższego rywala wyprzedzają o sześć.

Pozostałe spotkania tej serii odbędą się w sobotę, a od niedzieli do wtorku rozegrana zostanie ósma kolejka.

Piłkarze ze strefy europejskiej walczą o 13 miejsc. Bezpośredni awans wywalczą zwycięzcy dziewięciu grup, a osiem najlepszych drużyn z drugich miejsc rozegra w listopadzie baraże w czterech parach. Ich triumfatorzy także wystąpią na mundialu w Rosji.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*