El. ME 2020 – wygrana ze Słowenią na zakończenie, awans Walii

Łukasz Piszczek meczem ze Słowenią pożegnał się oficjalnie z reprezentacją Polski fot.Leszek Szymański/EPA-EFE/Shutterstock

Polska wygrała w Warszawie ze Słowenią 3:2 na zakończenie eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy. Z reprezentacją pożegnał się oficjalnie Łukasz Piszczek. Awans do turnieju finałowego we wtorek wywalczyła Walia. Czterech ostatnich uczestników wyłonią wiosenne baraże.

Uroczyście zrobiło się już przed pierwszym gwizdkiem, kiedy Łukasz Piszczek otrzymał z rąk prezesa PZPN Zbigniewa Bońka pamiątkową paterę i oprawioną w ramki koszulkę z „66”, wskazującą na liczbę występów zawodnika Borussii Dortmund w narodowych barwach. 34-letni obrońca już po mundialu w Rosji wziął rozbrat z kadrą, ale we wtorek wystąpił w niej po raz ostatni i oficjalnie się z nią pożegnał.

Miał zagrać pół godziny, ale przy owacji na stojąco ponad 50-tysięcznej publiczności i wśród szpaleru utworzonego przez piłkarzy obu zespołów opuścił boisko tuż przed przerwą. Wpływ na to miał uraz nosa Kamila Glika na samym początku meczu i wymuszona tą sytuacją zmiana. Glika trafił pięścią wybijający piłkę Jan Oblak w akcji, po której biało-czerwoni wyszli na prowadzenie, bo zza pola karnego do siatki posłał ją Sebastian Szymański. To jego pierwszy gol w reprezentacji. Po przerwie na 2:1 wyprowadził gospodarzy po indywidualnej akcji Robert Lewandowski, który z kolei zaliczył 61. trafienie w drużynie narodowej.

W obu przypadkach Polacy, pewni udziału w Euro 2020 już od października, z prowadzenia nie cieszyli się długo. Najpierw wyrównał Tim Matavz, a drugą bramkę dla gości uzyskał ich lider Josip Ilicic.

W 81. minucie znowu w roli głównej wystąpił kapitan biało-czerwonych. Najpierw umiejętnie utrzymał się przy piłce, później idealnie dośrodkował na głowę Kamila Grosickiego, ten zgrał do Jacka Góralskiego, który z bliska pokonał Oblaka. W 13. występie w koszulce z orzełkiem pomocnik Łudogorca Razgrad uzyskał premierowego gola. Na to trafienie rywale nie znaleźli już odpowiedzi.

W innym spotkaniu grupy G Macedonia Północna pokonała Izrael 1:0 i obie te drużyny zagrają w marcowych barażach o awans do Euro 2020. Z tej grupy, obok Polski, kwalifikację zdobyła Austria, która we wtorek uległa w Rydze Łotwie 0:1. To pierwsze punkty Łotyszy w tych eliminacjach.

Jedyną zagadką przed ostatnią serią spotkań była kwestia, która z drużyn dołączy do Chorwacji i awansuje z grupy E. Szanse miały Węgry i Walia, które rywalizowały bezpośrednio, oraz Słowacy, którzy podejmowali Azerów i musieli wygrać oraz liczyć na remis w Cardiff.

Słowacy swoje zadanie wykonali, ale na Millenium Stadium los im nie sprzyjał. Półfinaliści Euro 2016, którzy przed listopadowymi spotkaniami zajmowali czwartą pozycję w tabeli, wygrali z Węgrami 2:0 po trafieniach występującego w Juventusie Turyn Arona Ramseya i zostali 20. uczestnikiem przyszłorocznych ME.

Wcześniej kwalifikację, poza Polską i Austrią, zdobyły też: Belgia, Rosja, Włochy, Hiszpania, Ukraina, Anglia, Czechy, Francja, Turcja, Finlandia, Szwecja, Austria, Chorwacja, Holandia, Niemcy, Portugalia, Szwajcaria i Dania.

Belgowie urządzili sobie ostre strzelanie w meczu z Cyprem. Choć pierwsi stracili gola, to wygrali 6:1 i dołączyli do Włochów jako drugi zespół, który w kwalifikacjach nie stracił choćby punktu. Do tego wrażenie robi bilans bramkowy 10 występów: 40-3.

Równie efektownie zakończyli eliminacje Niemcy i Holendrzy. Mistrzowie świata z 2014 roku choć przegrywali z Irlandią Północną 0:1, to ostatecznie zwyciężyli 6:1, m.in. po trzech bramkach mającego świetną jesień Serge’a Gnabry’ego oraz innego zawodnika Bayernu Monachium Leona Goretzki. „Pomarańczowi” natomiast rozgromili Estończyków 5:0, a hat-trickiem popisał się pomocnik Liverpoolu Georginio Wijnaldum.

Przyszłoroczne mistrzostwa Europy, które potrwają od 12 czerwca do 12 lipca, nie mają jednego czy dwóch państw-gospodarzy. Mecze odbędą się w 12 miastach – od Hiszpanii po Azerbejdżan. Wezmą w nich udział 24 reprezentacje.

Do 20 reprezentacji wyłonionych w eliminacjach dołączą cztery poprzez baraże Ligi Narodów. Zagrają w nich, poza Macedonią Północną i Izraelem z „polskiej” grupy, także m.in. współgospodarze imprezy, czyli Węgrzy, Rumuni, Szkoci i Irlandczycy. Dodatkową szansę otrzymają też: Islandia, Bułgaria, Bośnia i Hercegowina, Irlandia Płn., Serbia, Słowacja, Norwegia, Gruzja, Kosowo i Białoruś. Na podstawie wyników LN zostaną one podzielone na cztery grupy, w których rozegrane zostaną półfinały i finał.

Losowanie fazy grupowej odbędzie się jednak już 30 listopada w Bukareszcie, jednym z miast-gospodarzy turnieju.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*