Ekstraklasa piłkarska – Legia pokonała Lecha, Wisła Płock wiceliderem

Maciej Rosołek w swoim ligowym debiucie strzelił zwycięską bramkę dla Legii fot.Facebook

Piłkarze Legii po raz szósty z rzędu odnieśli ligowe zwycięstwo w Warszawie nad Lechem Poznań. W szlagierze 12. kolejki ekstraklasy pokonali „Kolejorza” 2:1. Sensacyjnym wiceliderem została Wisła Płock, która wygrała w Kielcach z przedostatnią Koroną Kielce 1:0.

Legioniści przystąpili do meczu na Łazienkowskiej po dwóch porażkach, a goście po dwóch zwycięstwach, ale po sobotnim spotkaniu nastroje w obu ekipach uległy zmianom.

Jeszcze przed jego rozpoczęciem uroczyście uhonorowano piłkarzy, którzy latem rozstali się z zespołem Legii – Miroslava Radovica i Michała Kucharczyka.

Do przerwy bramek nie było. W drugiej połowie jako pierwsi z gola cieszyli się poznaniacy (Darko Jevtic w 55. minucie), ale goście grali niemrawo w defensywie, co atakująca coraz częściej Legia szybko wykorzystała.

Do wyrównania doprowadził sprowadzony latem z Jagiellonii Białystok Arvydas Novikovas. Po zdobyciu bramki legioniści wciąż atakowali i dopięli swego w 76. minucie, gdy swojego pierwszego gola w ekstraklasie – zaledwie chwilę po wejściu na boisko – zdobył debiutujący w tej lidze 18-letni Maciej Rosołek.

Wynik już nie uległ zmianie. Dla Legii to szóste z rzędu zwycięstwo u siebie w ekstraklasie nad „Kolejorzem”. Podopieczni Aleksandara Vukovica awansowali na szóste miejsce w tabeli (20 pkt), a Lech spadł na ósme (18).

„Teraz dopiero przed Maciejem Rosołkiem rozpoczyna się prawdziwa praca i walka o karierę. Na dobrą sprawę dzisiaj zaznaczył tylko swoją obecność, a jak dużo będzie miał takich momentów, zależy od jego podejścia” – przyznał trener Vukovic.

Nie zwalnia tempa Wisła Płock, spisująca się rewelacyjnie pod wodzą Radosława Sobolewskiego. Tym razem „Nafciarze” pokonali na wyjeździe Koronę 1:0 po golu Ricardinho w 22. minucie.

To ich piąte z rzędu zwycięstwo, a licząc z Pucharem Polski – szóste. Łącznie w dziewięciu ostatnich meczach w różnych rozgrywkach Wisła Płock zanotowała osiem wygranych. Efektem jest pozycja wicelidera tabeli z dorobkiem 22 punktów, dwa mniej od prowadzącej Pogoni Szczecin.

Tymczasem sytuacja prowadzonej od ponad miesiąca przez Mirosława Smyłę Korony staje się coraz trudniejsza. Kielczanie, którzy w poprzedniej kolejce przegrali w Łodzi z ostatnim w tabeli ŁKS aż 1:4, zajmują przedostatnie miejsce z dorobkiem 8 punktów.

„Szukamy, ale nie wychodzi. Sypią się na nas różne gromy, ale to jest ten moment, kiedy nikt nie ma prawa się poddać. Trzeba łeb mieć u góry i dążyć do tego, aby zespół zaczął grać lepiej. Trzeba się po prostu wziąć się za pysk i ciężko pracować” – stwierdził trener Smyła.

W sobotę wieczorem sporo emocji i nerwowości było w Białymstoku, gdzie Jagiellonia ostatecznie pokonała Cracovię 3:2. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył reprezentant młodzieżówki Patryk Klimala, a jedną – w 82. minucie na 3:2 – Taras Romanczuk. „Pasy” odpowiedziały dwoma trafieniami Rafaela Lopesa.

Jagiellonia awansowała na czwartą pozycję, a Cracovia spadła na piątą (po 20 pkt).

Dzień wcześniej prowadząca w tabeli Pogoń wygrała na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin 1:0, a mistrz kraju Piast Gliwice pokonał w Krakowie przeżywającą kryzys Wisłę 2:1.

W Lubinie o losach meczu zadecydowała bramka zdobyta już w szóstej minucie przez Adama Buksę. W końcówce meczu gospodarze mieli swoje szanse, ale wynik nie uległ zmianie.

„Portowcy” z dorobkiem 24 punktów umocnili się na prowadzeniu w tabeli, Zagłębie jest dziesiąte (15).

Nie wiedzie się krakowskiej Wiśle. Podopieczni Macieja Stolarczyka doznali czwartej ligowej porażki z rzędu, a piątej licząc Puchar Polski. Tym razem u siebie 1:2 z Piastem.

Obie bramki dla obrońców tytułu zdobył Piotr Parzyszek. Osłabioną kadrowo „Białą Gwiazdę” stać było jedynie na trafienie Davida Niepsuja w 57. minucie. Niespełna kwadrans przed końcem ten sam zawodnik musiał opuścić boisko za drugą żółtą kartkę.

Krakowski zespół zajmuje 13. miejsce z dorobkiem 11 punktów, natomiast gliwiczanie są na trzeciej pozycji – 21.

Na niedzielę zaplanowano derbowy mecz Arki Gdynia z Lechią Gdańsk oraz starcie zamykającego tabelę, ale podbudowanego wysokim zwycięstwem nad Koroną zespołem ŁKS Łódź.

Dwunastą kolejkę zakończy poniedziałkowa rywalizacja Rakowa Częstochowa ze Śląskiem Wrocław.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*