Ekstraklasa piłkarska – jubileuszowy gol Sobiecha. Lechia remisuje z Jagiellonią

Artur Sobiech uczcił setny występ w ekstraklasie zdobyciem bramki fot.Facebook

W meczu czwartej kolejki piłkarskiej ekstraklasy Lechia Gdańsk zremisowała w poniedziałek na własnym stadionie z Jagiellonią Białystok 1:1 (1:0). Nie było to jednak ostatnie spotkanie tej kolejki, bowiem konfrontacja Wisły Płock z Legią Warszawa została przełożona i odbędzie się 16 września.

Jagiellonia gościła już w tym sezonie w Trójmieście – na inaugurację jej zawodnicy pokonali w Gdyni Arkę 3:0, ale w kolejnym dwóch spotkaniach zdobyli tylko punkt. Z Gdańska ekipa z Białegostoku, podobnie jak z Lubina w poprzedniej potyczce (było 2:2), wróciła do domu z drugim remisem.

Początek spotkania należał do Lechii, ale pierwsi na prowadzenie mogli wyjść goście. W 6. minucie, po centrze z prawej strony Jakuba Wójcickiego, obok słupka uderzył Jesus Imaz. Cztery minuty później przed szansą stanęli z kolei gdańszczanie. Tym razem Patryk Lipski strzelił celnie, ale zbyt słabo i Damian Węglarz nie miał problemów ze złapaniem piłki.

Po kwadransie niemrawej gry z obu stron trybuny ożywiły się za sprawą bramki zdobytej przez gospodarzy. W 25. minucie, po dośrodkowaniu z lewej strony Filipa Mladenovica, Artur Sobiech wygrał główkowy pojedynek z Zoranem Arsenicem i pokonał golkipera rywali. W ten sposób 29-letni napastnik uczcił swój setny występ w ekstraklasie.

W kolejnych akcjach Karol Fila posłał piłkę nad poprzeczką, a Patryk Klimala starał się zaskoczyć Dusana Kuciaka sprytnym strzałem piętą.

W pierwszej połowie arbiter Mariusz Złotek, dopatrując się pozycji spalonych, nie uznał dwóch trafień, Sobiecha w 28. i Tomasa Prikryla w 42. minucie.

Druga odsłona należała do przyjezdnych i już w 51. minucie Arsenic mógł zrehabilitować się za błąd przy straconym golu, jednak po wrzutce Martina Pospisila z rzutu rożnego główkował obok słupka.

Bliscy doprowadzenia do wyrównania zawodnicy Jagiellonii byli także w 55. minucie, po kolejnym stałym fragmencie – rzucie wolnym. Ponownie centrował Pospisil, lot piłki nieznacznie zmienił głową Klimala, ale Arsenic nie zdołał skierować jej do siatki. Z kolei w 68. minucie Michał Nalepa zablokował w polu karnym mocne uderzenie Imaza.

W 74. minucie goście doprowadzili do remisu, ale tego gola w dużej mierze zafundowali im lechiści. Najpierw Flavio Paixao za krótko zagrał do Mladenovica, którego wybicie zblokował Wójcicki, piłka trafiła do stojącego przez bramkę gospodarzy rezerwowego Ognjena Mudrinskiego, a Serb skwapliwie skorzystał z prezentu.

Mecz zakończył się sprawiedliwym podziałem punktów, ale od obu zespołów, które zaliczane są do ligowej czołówki, można było oczekiwać lepszej gry.

Dzięki temu remisowi drużyna z Podlasie przerwała fatalną passę w konfrontacji z biało-zielonymi. W poprzednim sezonie Lechia cztery razy pokonała „Jagę” – w ekstraklasie 1:0 (na wyjeździe), 3:2 i 2:0 (u siebie) oraz 1:0 w Warszawie w finale Pucharu Polski.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*