DPŚ na żużlu – Polacy obronili trofeum

Polscy żużlowcy po raz ósmy zostali drużynowymi mistrzami świata fot.Tomasz Wojtasik/EPA

Polscy żużlowcy zdobyli w Lesznie Drużynowy Puchar Świata. Drugie miejsce zajęli Szwedzi, trzecie Rosjanie, a czwarte Brytyjczycy. Biało-czerwoni obronili trofeum, które wywalczyli już po raz ósmy.

Leszno po raz trzeci w historii okazało się szczęśliwe dla polskich żużlowców. Podopieczni Marka Cieślaka, podobnie jak w 2007 i 2009 roku, sięgnęli po tytuł drużynowego mistrza świata. Zwycięstwo zapewnił Maciej Janowski w 18. wyścigu, w którym pokonał Szweda Andreasa Jonssona.

Finał DPŚ okazał się „speedwayem dwóch prędkości”. Podczas gdy Polacy walczyli o pierwsze miejsce z reprezentacją „Trzech Koron”, w cieniu trwała rywalizacja o brązowy medal. Niestety, Rosjanie i Anglicy sporadycznie włączali się do walki o czołowe lokaty, głównie wtedy, gdy pod taśmą stawali Emil Sajfutdinow czy Chris Harris. Pozostali zawodnicy zwykle stanowili tylko tło dla pojedynków polsko-szwedzkich.

W zespole biało-czerwonych nie było praktycznie słabych punktów. Żaden z reprezentantów nie zawiódł. Nie licząc jednego zera Patryka Dudka, zresztą już po rozstrzygnięciu kwestii tytułu mistrza świata, pozostali zawodnicy przyjeżdżali na pierwszej lub drugiej pozycji.

Szwedzi dość długo dotrzymywali kroku gospodarzom. Głównie za sprawą Fredrika Lindgrena oraz Antonio Lindbaecka. Menedżer Skandynawów Morgan Andersson we właściwym momencie skorzystał z jokera – Lindbeack sięgnął po pełną pulę finiszując przed Piotrem Pawlickim i Szwedzi zaczęli odrabiać straty. Po trzech seriach prowadzenie Polaków wynosiło tylko dwa punkty (30:28).

W kolejnych biegach biało-czerwoni startowali z lepszych, zewnętrznych pól i szybko powiększyli dystans.

Przed nominowanym wyścigami przewaga Polaków była już wyraźna (41:36), a gdy wyścig numer 17 wygrał Bartosz Zmarzlik, a Lindgren przyjechał dopiero trzeci, było już niemal pewne, że gospodarze turnieju obronią tytuł. Kilka minut później Janowski postawił kropkę nad „i” pewnie pokonując Jonssona.

Do ostatniego biegu trwała walka o brąz. Rosjanie w decydującym starciu postawili na zawodnika miejscowej Fogo Unii Sajfutdinowa, który musiał jednak z czwartej pozycji gonić rywala, ale ostatecznie jego dwa punkty dały medal „Sbornej”.

Wyniki:

1. Polska 50 pkt
Maciej Janowski 14 (3,3,2,3,3)
Piotr Pawlicki 14 (2,3,2,3,3)
Bartosz Zmarzlik 13 (2,3,2,3,3)
Patryk Dudek 9 (2,3,2,2,0)
Bartosz Smektała (ns)

1. Szwecja 42 pkt
Antonio Lindbaeck 20 (3,2,6j,3,3,3)
Fredrik Lindgren 11 (3,2,3,2,1)
Andreas Jonsson 7 (2,2,0,1,2)
Linus Sundstroem 4 (1,1,2,0)
Joel Kling (ns)

3. Rosja 18 pkt
Emil Sajfutdinow 11 (2,1,3,2j,1,2)
Wadim Tarasienko 3 (1,0,0,0,2)
Gleb Czugunow 3 (0,1,1,1,d)
Andriej Kudriaszow 1 (0,0,0,1)

4. Anglia 15 pkt
Chris Harris 7 (1,2,1,2j,0,1)
Steve Worall 6 (t,1,1,,2,0,2)
Robert Lambert 1 (0,0,0,1)
Craig Cook 1 (1,0,0,0)
Adam Ellis (ns)

Najlepszy czas dnia: Bartosz Zmarzlik – 60,16 s w 8. biegu
Sędziował: Christian Frashauer (Niemcy)
Widzów: ok. 17 tysięcy

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*