Bolt z nieoficjalnym rekordem świata

Usain Bolt ustanowił na Stadionie Narodowym w Warszawie nieoficjalny rekord świata fot.Bartłomiej Zborowski/EPA

Usain Bolt ustanowił na Stadionie Narodowym w Warszawie nieoficjalny rekord świata fot.Bartłomiej Zborowski/EPA

Jamajczyk Usain Bolt wynikiem 9,98, uzyskanym na zadaszonym Stadionie Narodowym w Warszawie w 5. Memoriale Kamili Skolimowskiej, ustanowił nieoficjalny halowy rekord świata na dystansie 100 m, a Paweł Fajdek poprawił rekord Polski w rzucie młotem.

Poprzedni należał do reprezentanta Namibii Frankie Fredericksa, który w lutym 1996 roku uzyskał w Tampere 10,05.

Bolt, który powiedział 20-tysięcznej widowni Stadionu Narodowego, że wróci jeszcze do Warszawy, wyprzedził rodaka Sheldona Mitchella – 10,33 oraz Amerykanina Trella Kimmonsa – 10,34. Piąty był Karol Zalewski (AZS UWM Olsztyn) – 10,47.

Jamajski król sprintu, czy „Błyskawica” – jak mówią na niego kibice – to największa obecnie gwiazda lekkoatletycznej sceny. Na trybuny przyciąga tysiące kibiców z całego świata, zwłaszcza że starty wybiera bardzo starannie. Organizatorzy najbardziej prestiżowych mityngów Diamentowej Ligi mają nawet problem, by namówić go do przyjazdu.

– Chciałbym, aby przede wszystkim ten sezon zakończyć bez kontuzji. W ostatnich latach one dokuczały mi najbardziej. W następnych startach, a kolejny już 28 sierpnia w Zurychu, mam nadzieję, że +setkę+ pobiegnę jeszcze szybciej – powiedział.

Bolt jest od lat najszybszym człowiekiem na ziemi. W 2009 roku w mistrzostwach świata w Berlinie pobił własne rekordy globu na 100 m – 9,58 i 200 m – 19,19. Ma na koncie osiem złotych medali mistrzostw świata, w tym trzy (100, 200 i 4×100) z ostatniej edycji w Moskwie.

Na Stadionie Narodowym w Warszawie nie on jeden miał jednak swoje show. Drugim aktorem, który znakomicie czuł się przy 20-tysięcznej widowni był Paweł Fajdek. Młociarz Agrosu Zamość wynikiem 83,48 poprawił o 10 centymetrów 13-letni rekord Polski Szymona Ziółkowskiego. Rekordowy rzut zawodnik OŚ AZS Poznań osiągnął 5 sierpnia 2001 roku w mistrzostwach świata w kanadyjskim Edmonton, gdzie zdobył złoty medal.

– Dla mnie to jest kosmos, co dzisiaj zrobiłem. Chyba pomogła mi rodzina, która była na trybunach. Nie wiem, jak to się stało, że młot poleciał tak daleko, bo przez ostatnie dni to najczęściej leżałem w łóżku i nic nie robiłem. Okazuje się, że właśnie to mi najbardziej służy – żartował Fajdek.

Dobrze zaprezentowała się także Anita Włodarczyk (Skra Warszawa). Mistrzyni Europy wprawdzie chciała na Stadionie Narodowym rzucić jako pierwsza kobieta w historii młot powyżej 80 metrów, nie udało się, ale i tak była zadowolona. Bardzo równe i dalekie próby dały jej zwycięstwo. W najdalszym, czwartym podejściu miała 77,66. Drugą Betty Heidler pokonała o ponad metr – 76,26.

– Przede wszystkim niesamowite show dali kibice na trybunach. Czegoś takiego w Polsce jeszcze nie było. Cieszę się, że mogłam w czymś takim uczestniczyć i mam nadzieję, że to nie ostatni taki mityng w naszym kraju. Jestem przekonana o tym, że i bez Usaina Bolta kibice będą przychodzić na trybuny, bo po sukcesie w mistrzostwach Europy w Zurychu lekkoatletyka znowu wraca na salon– powiedziała.

Zachwycony atmosferą i stadionem był także mistrz olimpijski, świata i Europy Niemiec Robert Harting. On dyskiem rzucił 67,40 i pokonał drugiego Piotra Małachowskiego (WKS Śląsk Wrocław) – 65,37.

– To dla mnie było niesamowite przeżycie i uważam, że ten mityng powinien zostać na stałe w kalendarium lekkoatletycznych imprez. Wszystko było idealne – koło, warunki, kibice. Dawno nie uczestniczyłem w tak wspaniałym wydarzeniu. Stadion jest rewelacyjny, atmosfera była jedyna z swoim rodzaju. Już się cieszę na przyszły rok i mam nadzieję, że zostanę zaproszony – powiedział Harting.

Na trzecim miejscu rezultatem 65,20 uplasował się brązowy medalista mistrzostw Europy z Zurychu Robert Urbanek (MKS Aleksandrów Łódzki). „Nie można przy tym wszystkim zapomnieć o Kamili. To dla niej tu startujemy. To była zawsze uśmiechnięta, wesoła, pełna życia dziewczyna. Byłem młodym zawodnikiem i zawsze z podziwem ją obserwowałem. Biła od niej pozytywna energia” – zaznaczył.

Dobrze obsadzony konkurs pchnięcia kulą wygrał brązowy medalista olimpijski Amerykanin Reese Hoffa – 20,81. Drugi był Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa) – 20,25. Z kolei w skoku wzwyż najlepsza okazała się halowa mistrzyni świata z Sopotu Rosjanka Maria Kuczina – 1,97. Kamila Lićwinko (KS Podlasie Białystok) zajęła trzecie miejsce – 1,91.

Po kulminacyjnym punkcie programu – biegu na 100 m mężczyzn na bieżnię wyszli jeszcze raz wszyscy zwycięzcy swoich konkurencji. Gratulacje złożyli im m.in. prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz i minister sportu Andrzej Biernat.

Bolt otrzymał jeszcze szereg upominków, m.in. album ze zdjęciami ze swojej czwartkowej imprezy urodzinowej w Warszawie i koszulkę meczową jedynego Polaka w koszykarskiej lidze NBA Marcina Gortata.

W mityngu, podobnie jak w latach poprzednich, wystartowali także sportowcy niepełnosprawni.

Fundacja Kamili Skolimowskiej, organizator imprezy, powstała w grudniu 2010 roku i jej celem jest pielęgnowanie pamięci o najmłodszej mistrzyni olimpijskiej w historii Polski, pomoc sportowcom w ich powrocie do wyczynowego uprawiania sportu (do tej pory skorzystało z tego 114 osób różnych dyscyplin) oraz propagowanie lekkiej atletyki wśród dzieci i młodzieży. Prezesem fundacji jest ojciec Robert, a ambasadorami młociarka Anita Włodarczyk, dyskobol Piotr Małachowski i kulomiot Tomasz Majewski.

Urodzona 4 listopada 1982 roku w Warszawie Kamila Skolimowska zmarła niespodziewanie 18 lutego 2009 roku podczas zgrupowania w Portugalii. Przyczyną śmierci był zator tętnicy płucnej. Prochy złożono w Alei Zasłużonych Cmentarza Wojskowego na Powązkach. Na tablicy nagrobnej została wypisana inskrypcja: „Odchodzimy wtedy, kiedy lepsi już nie możemy być”.

(PAP)

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*