Bezbramkowy remis Fire. Frankowski piłkarzem meczu

Przemysław Frankowski został wybrany najlepszym piłkarzem meczu fot.Facebook

Piłkarze Chicago Fire bezbramkowo zremisowali w Los Angeles z FC i z dorobkiem 10 punktów spadli na dziewiąte miejsce w Konferencji Wschodniej. Znakomitą dyspozycję zaprezentował Przemysław Frankowski, który został piłkarzem meczu. Równie dobrze zaprezentował się Kacper Przybyłko. W wygranym przez Philadelphia Union spotkaniu z New England Revolution 6:1, zdobył on swoją trzecią bramkę w MLS.

Los Angeles FC po raz pierwszy w tym sezonie stracili punkty na własnym boisku. Zawdzięczają to głównie niskiej skuteczności swoich napastników, którzy nie wykorzystali kilku znakomitych okazji, oraz niezłej postawie defensywy gości, która w paru sytuacjach zachowała zimną krew.

W dziewiątej minucie strzał Jordana Harveya zablokowali obrońcy Fire. W 18 min David Ousted obronił strzał Christiana Ramireza. Dziesięć minut później w olbrzymim zamieszaniu pod bramką Fire najpierw Nemanja Nikolic wybił piłkę z linii bramkowej, a przy dobitce Ramireza ponownie Ousted był górą. Bliski zdobycia prowadzenia był także Diego Rossi, ale piłka po jego strzale z 17 metrów minimalnie minęła słupek.

W drugiej połowie gospodarze wciąż atakowali, ale nie mieli już tak idealnych pozycji strzeleckich, jak w pierwszej. Miał ją za to Nikolic, który mógł zostać bohaterem meczu. We wspomnianej 28 minucie wybił piłkę z linii bramkowej, ratując Fire przed utratą bramki, w 54 min stanął natomiast przed szansą czwartego celnego trafienia w tym sezonie. Niestety nie wykorzystał idealnego podania Aleksandara Kataja i mając przed sobą pustą bramkę, posłał piłkę wysoko nad poprzeczkę.

Po raz pierwszy od czterech spotkań zagrał w wyjściowym składzie Przemysław Frankowski. Reprezentant Polski był najbardziej zapracowanym piłkarzem na boisku. Znakomicie sobie radził w środku pola, często wspomagał obrońców, również dalekimi podaniami obsługiwał napastników. Nic zatem dziwnego, że po raz pierwszy w swoich występach na boiskach MLS został wybrany piłkarzem meczu.

Ponownie dał znać o sobie Kacper Przybyłko. Były młodzieżowy reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w tym sezonie. Jego Philedelphia Union rozgromiła 6:1 New England Revolution i z 20 punktami prowadzi w tabeli Konferencji Wschodniej.

Z zespołem z Nowej Anglii zmierzą się Fire w najbliższą środę o godz. 19.00 na SeatGeek Stadium w Bridgeview.

Dariusz Cisowski

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*