Barcelona obroniła mistrzostwo, trzy gole Suareza

fot.Miguel Angel Molina/EPA

Barcelona po raz 24. zdobyła mistrzostwo Hiszpanii fot.Miguel Angel Molina/EPA

Piłkarze Barcelony po zwycięstwie nad Granadą 3:0 zdobyli po raz drugi z rzędu i 24. w historii mistrzostwo Hiszpanii. Wszystkie gole strzelił Luis Suarez. Drugie miejsce zajął Real Madryt, który po dwóch bramkach Cristiano Ronaldo pokonał Deportivo La Coruna 2:0.

Przed ostatnią kolejką Primera Division sprawa była jasna – Barcelona wyprzedzała Real o jeden punkt i wiedziała, że w przypadku wyjazdowego zwycięstwa nad Granadą zapewni sobie tytuł.

Katalończycy nie zmarnowali szansy, a prym wśród nich wiódł Luis Suarez. Urugwajczyk strzelił w sobotę trzy gole – w 22., 38. i 86. minucie. Łącznie ma 40 trafień i choć jeszcze nie skończyła się ostatnia kolejka (kilka meczów odbędzie się w niedzielę), może już cieszyć się z tytułu króla strzelców.

Drugi w tej klasyfikacji jest Cristiano Ronaldo. Portugalczyk zdobył w tym sezonie 35 bramek, zaś trzeci Lionel Messi z Barcelony – 26.

W sobotę Ronaldo zaliczył oba trafienia w wyjazdowym meczu z Deportivo La Coruna (już na początku spotkania), a jego zespół został wicemistrzem Hiszpanii. „Królewscy”, 32-krotni mistrzowie kraju, odnieśli 12. z rzędu ligowe zwycięstwo. Sezon zakończyli z dorobkiem 90 punktów, o jeden za Barceloną.

– Mistrzowski tytuł smakuje wyśmienicie po tak ciężkiej pracy w ciągu roku i cierpieniu do samego końca – powiedział kapitan Barcelony Andres Iniesta. Jego zespół zachwycał przez większość sezonu, z wyjątkiem kryzysu w kwietniu, gdy m.in. odpadł w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Radości w sobotę nie ukrywał również trener Katalończyków Luis Enrique. – Jestem bardzo szczęśliwy. Zespół pokazał, że potrafi przezwyciężyć trudności. Teraz świętujemy, ale wkrótce skupimy się na tym, aby wywalczyć kolejne trofeum – powiedział szkoleniowiec, nawiązując do czekającego ich 22 maja finału Pucharu Hiszpanii z Sevillą.

Już przed ostatnią kolejką było wiadomo, że trzecie miejsce w tabeli zajmie Atletico Madryt. W sobotni wieczór podopieczni Diego Simeone pokonali Celtę Vigo 2:0 i zakończyli sezon ligowy z dorobkiem 88 punktów. Bramki dla gospodarzy zdobyli Fernando Torres i Francuz Antoine Griezmann. Dla pierwszego z nich było to 11. trafienie w obecnych rozgrywkach, a dla Griezmanna – 22.

Także w sobotni wieczór siódma w tabeli Sevilla Grzegorza Krychowiaka przegrała na wyjeździe z piątym obecnie Athletic Bilbao 1:3. Goście nie wystąpili w najsilniejszym składzie; w środę czeka ich starcie z Liverpoolem w finale Ligi Europejskiej w Bazylei.

Krychowiak pojawił się na boisku w 46. minucie. Sędzia pokazał w tym meczu aż trzy czerwone kartki (dwie dla graczy gości), ale jedną z nich piłkarzowi będącemu na ławce rezerwowych – zobaczył ją Coke z Sevilli.

Drużyna Krychowiaka poniosła siódmą porażkę w ostatnich dziewięciu meczach Primera Division.

Dla kilku hiszpańskich drużyn sezon jeszcze się nie kończy. Oprócz wspomnianych Barcelony i Sevilli (Puchar Hiszpanii) chodzi o oba madryckie kluby – Real i Atletico zmierzą się 28 maja w finale Ligi Mistrzów w Mediolanie.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*