Papier toaletowy na drzewie, czyli początek roku szkolnego

Papier toaletowy na drzewie, czyli początek roku szkolnego

Na drzewach w różnych częściach Ameryki zawisł papier toaletowy. To niechybny znak, że rozpoczął się rok szkolny. Jeden z najbardziej klasycznych amerykańskich kawałów swoje natężenie przeżywa w okolicach pierwszych, po rozpoczęciu roku szkolnego, meczów licealnych drużyn futbolowych, a także w okresie zbliżającego się Halloween.

W jednych stanach uznawany za wandalizm i karany grzywnami, jeśli uda się znaleźć sprawców (na przykład Kalifornia, Wirginia), w innych postrzegany jako psikus, którym nie interesuje się wymiar sprawiedliwości, a bardziej sąsiedzi, którzy czekają na posprzątanie papieru zwisającego z drzewa przed domem ofiary.

A ofiarami nocnego zrzutu rolek papieru toaletowego mogą być zarówno cheerleaderki, zawodnicy przeciwnych drużyn, licealne sympatie lub antypatie. Psikus, nazywany popularnie TP’ingiem, ma bardziej na celu zrobienie komuś kawału niż przykrości. Niektórzy nawet nie śpieszą się z jego usuwaniem, traktując powiewający papier jako rodzaj wyróżnienia, że przytrafiło się to właśnie jemu.

Ta osobliwa atrakcja, uznawana przez niektórych za staromodną, przez innych za klasyczną – ciągle żyje swoim życiem. Wielu rodziców dzisiejszych amerykańskich nastolatków, w tym felietonistka „The Washington Post” Ruth Marcus, jest zdania, że kawał z papierem toaletowym, w czasach gier komputerowych i Facebooka przynajmniej na chwilę odrywa dzieci od komputera i telewizora.

Znak czasów odcisnął jednak piętno i na tym tradycyjnym amerykańskim kawale, robionym z pokolenia na pokolenie bez zbędnych instrukcji i wskazówek typu „know-how”. Dzisiejszy nastolatek zanim zaopatrzy się w papier toaletowy potrzebny do TP’ingu może sprawdzić w internecie, papier jakiego producenta najlepiej się nadaje do obrzucenia, ile rolek potrzebuje, by uzyskać właściwy efekt, o jakiej godzinie najlepiej dokonać „zrzutu”, jak uśpić czujność psa właściela, etc.

Sieć dostarcza również podpowiedzi poszkodowanym:  jak  skutecznie usunąć papier toaletowy z ich drzew, domów, samochodów… oraz jak odstraszyć natrętnych nastolatków, którzy złośliwie nękają nas takimi psikusami. W 2008 roku Scott Wagar z Minnesoty pistolatem na wodę, wypełnionym lisim moczem oblał młodych ludzi, którzy natrętnie, od ośmiu lat, obrzucali jego dom papierem toaletowym.

Jeden z najbardziej obfotografowanych i uznawanych za ekstremalny przykładów TP’ingu zdarza się dwa razy w roku w miejscowości Pleasant Ridge w stanie Michigan. Oto jego efekt …

Małgorzata Błaszczuk

 

Categories: Społeczeństwo

Comments

  1. Klim z Chicago
    Klim z Chicago 4 października, 2011, 17:45

    glupota, szkoda papieru toaletowego.

    Reply this comment
  2. Goral
    Goral 4 października, 2011, 22:34

    No juz nie jest na kartki i bzbcia klosetowa cigo nie wylicza wiec komus mozna nawinac na dom

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*