Nielegalny do adopcji

fot.SnapwireSnaps/pixabay.com

fot.SnapwireSnaps/pixabay.com

 

Czy można zalegalizować dorosłego nieudokumentowanego obcokrajowca poprzez adopcję? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na tak postawione pytanie, ale dyskusja w tej kwestii rozpoczęła się dzięki pewnej wiekowej damie z Kalifornii.

96-letnia Kalifornijka zaadoptowała córkę – kobietę z Kambodży. Bernice Dyck, matka dwóch synów, formalnie przyjęła do swojej rodziny Chendrę Kaub Chumb. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Chumb ma… 30 lat. I teraz Dyck zamierza starać się o prawo stałego pobytu dla Chumb.

Dyck i jej rodzina znają Chumb od dawna. Przez lata służyli jej pomocą, gdy po ukończeniu szkoły średniej w Kambodży wielokrotnie odwiedzała Stany Zjednoczone.

Zaczęło się jeszcze w 2003 roku. Syn Bernice – Rick otworzył w Kambodży szkołę języka angielskiego. Pewnego dnia wpadł do kawiarni, w której pracowała Chumb. Zawiązała się przyjaźń. Będąc pod wrażeniem inteligencji i pracowitości dziewczyny, Rick zasugerował, by podjęła studia w Stanach Zjednoczonych. W sierpniu 2003 r. pomógł jej zdać egzaminy do Fresno City College w Kalifornii.

Kambodżanka zamieszkała z Bernice Dyck i jej – nieżyjącym już – mężem. Po ukończeniu college’u po czterech latach została absolwentką Fresno Pacific University. Za dwa lata otrzyma tytuł doktora w dziedzinie poradnictwa rodzinnego i małżeńskiego.

Adopcja pozwala Chumb swobodnie podróżować między Stanami Zjednoczonymi a Kambodżą, gdzie wciąż mieszka jej biologiczna matka, którą każdego roku odwiedza. Nie musi za każdym razem ubiegać się o wizę studencką, a po ukończeniu studiów podyplomowych przypuszczalnie nie będzie zobowiązana do opuszczenia Stanów Zjednoczonych.

Adopcja daje też pewne szanse na legalizację pobytu w USA. Formalnie jest to możliwe w odniesieniu do osób niepełnoletnich do 16. roku życia. W takim przypadku procedura przysposobienia gwarantuje przyznanie prawa stałego pobytu, czyli zielonej karty, a następnie obywatelstwa. Powyżej tego wieku można obcokrajowca przysposobić i procedura trwa tyle samo, ale nie wiąże się to z automatycznym przyznaniem zielonej karty.

fot.Unsplash/pixabay.com

fot.Unsplash/pixabay.com

Robert Milla, prawnik imigracyjny z kancelarii Milla & Associates LLC, przyznaje, że adopcja dorosłego obcokrajowca jest wprawdzie możliwa, co regulują przepisy stanowe, ale o przyznaniu mu prawa stałego pobytu decydują już przepisy federalne. W niektórych stanach istnieją nawet ograniczenia nakazujące, by osoba adoptująca była starsza od adoptowanej. W wielu przypadkach obcokrajowiec może spełniać wymagania odnośnie do przysposobienia przez amerykańską rodzinę, lecz przepisy imigracyjne mogą mu uniemożliwić wjazd do Stanów Zjednoczonych. Dlatego też decydując się na międzynarodową adopcję, należy często brać pod uwagę kraj, z którego pochodzi osoba adoptowana. Proces przysposobienia obywateli niektórych krajów może bowiem okazać się łatwiejszy niż innych. – Adoptując osobę dorosłą przebywającą w Stanach Zjednoczonych nielegalnie, musimy wziąć pod uwagę, czy w przyszłości będzie spełniać wymagania przepisów imigracyjnych umożliwiających uzyskanie zielonej karty. Jeśli nie, to może wciąż pozostawać nieudokumentowanym obcokrajowcem, choć ma przybranych rodziców amerykańskich. Wszelkie zmiany przepisów w tym zakresie mogą wprowadzać jedynie władze federalne – wyjaśnia nam prawnik.

Inni specjaliści prawa imigracyjnego tymczasem twierdzą, że po adopcji dorosłego obcokrajowca i uznaniu go za członka rodziny można wszcząć procedurę starań o stały pobyt. Nie na zasadzie natychmiastowego automatyzmu, ale długotrwałego sponsorowania.

– Nie jest ważne, czy to biologiczna córka lub syn, czy dziecko adoptowane, okres oczekiwania na przyznanie zielonej karty jest taki sam – wyjaśnia chicagowska prawniczka imigracyjna Edyta Salata.

Prawny opiekun adoptowanej osoby dorosłej może wypełnić „Petycję dla nieudokumentowanego członka rodziny” (Petition for Alien Relative) oraz „Aplikację o stały pobyt” (Application for Permanent Residence). Procedura może trwać wiele lat, ale zakończy się przyznaniem prawa pobytowego, a po 5 latach – obywatelstwa USA.

Zgodnie z amerykańskim prawem osoba młodsza może adoptować nawet znacznie od siebie starszą. Tak więc – przykładowo – nawet trzydziestolatka może uznać osobę 50-letnią za swoją córkę. Dzięki temu nowo uznany członek rodziny, niezależnie od narodowości, płci czy wieku, nabywa wielu praw formalnych. Adoptowany obcokrajowiec uzyskuje m.in. większe możliwości ubiegania się o wjazd do USA, a nawet pobyt w Stanach Zjednoczonych. A to znaczy bardzo wiele dla osób, które w innym przypadku nie miałyby żadnych szans na legalny pobyt w Ameryce.

Prawnicy imigracyjni widzą w adopcji pierwszy krok do zawarcia małżeństwa z obywatelem lub obywatelką USA, co automatycznie gwarantuje prawo stałego pobytu i po 3 latach obywatelstwo amerykańskie. Obcokrajowiec przebywający już w Stanach Zjednoczonych ma bowiem znacznie większe szanse na nawiązanie znajomości, która zakończy się ślubem z obywatelem amerykańskim.

fot.pixabay.com

fot.pixabay.com

Jakie rozwiązanie wybierze Chumb, nie wiadomo. Rodzina Dycków zastanawia się więc, w jaki sposób ostatecznie zalegalizować imigrantkę. Drugi syn Bernice – Skip, mieszkający w Michigan, także jest zdania, że Chumb zasługuje na życie w USA. – Już od dawna mówię do niej „siostro”. Czas najwyższy, żeby wszystkim formalnościom stało się zadość – wyjaśnia.

Sprawa nabrała rozgłosu. Niewykluczone, że stanie się amerykańskim precedensem, otwierającym nieudokumentowanym drogę do legalizacji pobytu w USA.

Inna rzecz, że może to powodować wiele komplikacji i prób nadużywania prawa. Już pojawiają się ogłoszenia, że za odpowiednią opłatą znajdą się chętni do adoptowania dorosłych obcokrajowców. Jednak do czasu rozwiązania spraw proceduralnych na szczeblu federalnym obowiązujących we wszystkich stanach nie radzimy podejmować pochopnych kroków.

– Boję się wpadki, utraty pieniędzy, a w razie porażki ostatecznego pozbawienia się szans na legalizację – mówi 36-letnia Dorota, która od 11 lat czeka na szansę zalegalizowania pobytu w USA. Zapewnia, że nie zamierza szukać przybranego rodzica i po cichu liczy na jakieś akty prawne w rodzaju amnestii, które umożliwią jej w końcu uzyskanie prawa stałego pobytu i odwiedzenie rodziców i rodzeństwa w Polsce.

Poczekajmy więc na finał sprawy Kambodżanki. Przypadek Chumb może stworzyć precedens, który dla wielu imigrantów może być szansą na wygranie batalii sądowych.

Andrzej Kazimierczak

a.kazimierczak@zwiazkowy.com

Categories: Imigracja, Społeczeństwo

Comments

  1. MISIA
    MISIA 15 maja, 2016, 13:11

    JA nigdy bym nie przyjela takiej wyzebranej laski adopcji, co nie zapewnia stalego pobytu,jako mloda kobieta chcaca pozostac legalnie w Usa, moglaby znalesc sobie meza z obywatelstem amerykanskim i po 3 -latach pozostania w takim zwiazku, otrzymalaby obywatelstwo ,wtedy nie bylaby od nikogo zalezna i mialaby prawo sprowadzic swoje rodzine ze swojego kraju na staly pobyt w Stanach. .

    Reply this comment
    • zza kałuży
      zza kałuży 15 maja, 2016, 16:47

      Tak droga @MISIU, dziesiątki tysięcy imigrantek do USA, Prawdziwych Polek Katoliczek już dawno temu wpadło na ten sam pomysł.
      To się nazywa prostytucja, tyle że małżeńska.

      Reply this comment
      • polka
        polka 16 maja, 2016, 10:45

        kazda kobieta moze wyjsc za maz za kogo chce i o ile ten ktos chce sie z nia ozenic i jest bez razacych nalogow i wad , ktore niestety polacy czesto maja, damskie boksery , czesto alkoholicy lub zdegradowani cwaniacy co zmieniaja naiwne kobiety , ile sie da, obiecujac im gruszki na wierzbie, nie chca placic alimentow ale bardzo chetnie kobiety ktore oszukaly i wykorzystaly , nazywaja je kurewkami ,oto obraz polskiego faceta na emigracji. nie czepiaj sie tych normalnych ludzi i kobiet, ktore sa dobrymi matkami ,zonami czy ojcami i mezami , bo sam jestes nie wiele wart wulgarny chamie,smierdzisz chamstwem z daleka ,jak nieznane kobiety obrzuczasz wyzwiskami i obelgami,co jest tu karalne.

        Reply this comment
      • ewa
        ewa 16 maja, 2016, 11:46

        to twoja zona ,tez jest z tych polek ,malzenskich prostytutek?????????????????
        chyba jestes na banii ,ze piszesz takie pierdoly.

        Reply this comment
        • zza kałuży
          zza kałuży 17 maja, 2016, 22:07

          @MISIA 15-go maja opisała nam sposób na znajdowanie życiowego partnera mający niezwykle mało wspólnego z historią Romea i Julii, nieprawdaż?
          W samej rzeczy opisała ona udawane czyli oszukańcze małżeństwo z obywatelem amerykańskim, zawierane tylko i wyłącznie w celu zdobycia owego obywatelstwa. To jest w USA nielegalne, nawet jeżeli pominiemy fakt, iż jest też wstrętne bo nieetyczne.
          *
          No ale wszyscy wiemy, że jest też bardzo popularne. Parę tysięcy zielonych i już mamy „męża”. Czasami tylko takiemu „mężowi” zachciewa się przywilejów małżeńskich no i wtedy biedna Prawdziwa Polka – Katoliczka ma dylemat… 😉

          Reply this comment
          • MISIA
            MISIA 18 maja, 2016, 14:11

            JA NIE KUPOWALAM SOBIE MEZA ,KOBIETY Z UNIWERSTYTECKIM DYPLOMEM Z I DOBRZE PLATNYM ZAWODEM ,MAJA W CZYM WYBIERAC ,nawet w USA ,amerykanie KOCHAJA i szanuje swoje zony TAK JAK TRUMP ,, lepiej jak polaki ,co caly czas na nie pluja , oszukuja , wykorzystuja a nawet okradaja a potem wysmiewaja ,zaden amerykan nie zgodzi sie na lewy slub , bo nie bedzie SIE OSMIESZAL I PASKUDZIL SWOICH DOKUMENTOW , ,tylko polacy tak wlasnie sprzedaja swoje obywatelstwo z podlosci i biedy o ile je maja,albo sprowadzone polki przemycaja . do burdelow, dla mnie jestes polski smiec bo ,ublizasz kobietom ,pewnie zadna nie wytrzymala z takim typem jak ty, sam jestes tu zerem..i grasz wielkiego katola ., takiego co pluje na wszystkich,nikt nie bierze serio twojego plugastwa , co do bycia sluzaca dla starej babci ,to nie dla mlodych kobiet , bycie pieskiem starej amerykanki nie ma zadnego sensu i tak wszystko co ma o ile cos ma ,zapisze synom i wnukom a nie jakies naiwnej ruskiej ,co jej dupe wycierala przez wiele lat i zmarnowala swoja mlodosc ,zamiast zalozyc wlasna rodzine.

  2. Wanka wstanka
    Wanka wstanka 15 maja, 2016, 21:10

    Misia to sie nazywa dawanie d za papiery widac ty z tego skrzystalas bo jestes swietnie zorientowana (OBYWATELKO)

    Reply this comment
  3. MISIA
    MISIA 16 maja, 2016, 09:20

    ja wyszlam za maz za polskiego – amerykanskiego obywatela z obywatelstwem w POLSCE ,BYL OFICJALNY SLUB, JESTESMY PONAD 20 LAT PO SLUBIE ,WYJECHALAM LEGALNIE ODRAZU NA BILECIE W JEDNA STRONE I Z WIZA EMIGRACYJNA, PO 3 – LATACH DOSTALAM OBYWATELSTWO ,nigdy zadne z nas nie zdradzilo sie na wzajem , od polonii trzymam sie daleko ,jak moge, nie znam innych chlpow ,bo niechce, a inne polki pekaja z zadrosci i bzdury wypisuja, mieszkaja wiele lat tutaj ,ale meza znalesc nie moga ,zadawalajac sie jednorazowkami, nie oceniaj kogos kogo nie znasz.jak jestes singielka zakonnica. lub dewota.,ktorej nikt nie chce na stale.

    Reply this comment
    • Rysiu
      Rysiu 16 maja, 2016, 17:48

      LOL.
      I to mniej wiecej wygladalo tak:
      If you are a U.S. citizen, your new spouse becomes your „immediate relative,” and may receive a green card as soon as the two of you make it through the application process. This can take six months to a year, or even longer.

      If you are not yet married and your fiancé(e) is still in Mexico, you can, if you are a U.S. citizen, petition for him or her to enter the U.S. as a fiancé(e) in order to get married in the U.S.—and then your new spouse can apply for a green card, if desired. (Or, you can choose to get married first in another country, and then apply for an immigrant visa with which to enter the U.S.—the equivalent of a green card.)
      If you plan to get married in Mexico, you will need to make sure the marriage will be recognized as valid. As in the United States, each state in Mexico determines its marriage procedures. You should contact the office of the Registro Civil in the jurisdiction where you plan to get married for complete information about the requirements.
      Zamiast „Mexico” napisz Poland i wszysco jest cacy.
      Oni tez „trzymaja sie z dala od Polonii”

      Reply this comment
  4. Yankes
    Yankes 16 maja, 2016, 13:12

    eNormals – pomocy „kobiety nas bija” .Moze wierszem?

    Reply this comment
  5. Natural born citizen
    Natural born citizen 16 maja, 2016, 17:41

    Misia ty nie jestes prawdziwym obywatelem bo sie nie urodzilas w USA Takich jak ty powinno sie deportowac zabierasz prace takim jak ja urodzonym w USA Trump 2016

    Reply this comment
    • MISIA
      MISIA 17 maja, 2016, 09:03

      w Stanach pracy nie brakuje, nawet dla tych bez zadnych papierow , problem jest z toba bo jestes leniwa i nie chcesz pracowac, ,tez jak nie masz studiow ani uniwerstyckiego dyplomu, to wybor pracy jest maly a aktorka czy modelka tez nie bedziesz , ty moze urodzilas sie tu ,ale twoje rodzice albo dziadki juz nie, wiec
      nie zapominaj skad sa twoje rodzinne korzenie, nawet Trump nie moze wydeportowac obywateli amerykanskich ani zaden inny polityk ,moze zacznij sprzatac syfy,bo widac ze w glowie masz pusto., ja nie musze pracowac bo maz
      jest na Uniwerstyteckim stanowisku. ,zaglosuje na tego kogo zechce.TRUMP tez ma zone z EUROPY a nie zepsuta i pusta amerykane. i nie ma NIC ,przeciwko legalnym..

      Reply this comment
    • Ewa
      Ewa 17 maja, 2016, 12:35

      JA NIKOMU NIE ZALUJE ANI NIE ZADROSZCZE STANOW, kazdy kto nie jest leniem ,ma szanse tu zyc godnie z wlasnej pracy nawet tej ciezkiej i brudnej, zal mi takich rasitek, jak ty, co juz tu urodzone i bezrobotne ,orginalnymi amerykanami sa tylko tubylce amerykanskie indiany, reszta to emigranci z calego swiata, nie wazne kiedy tu przybyly 200 lub 50 lat temu .albo w tym roku. znalazla sie RAsistka ,pochodzenia polskiego i tupie nozka bo inni polscy legalni emigranci jej przeszkadzaja ale z ciebie Chamica ,nawet sie nie podpisalas swoim imieniem..

      Reply this comment
  6. Natural born citizen
    Natural born citizen 17 maja, 2016, 17:53

    Trump z prostytutkami za papiery zrobi porzadek juz niedlugo Trump 2016

    Reply this comment
    • Ewa
      Ewa 17 maja, 2016, 20:03

      nie interesuje nas twoj poglad ,ani kontakty na twoja agresja z bezrobotnymi tez zrobi porzadek ucinajac zasilki i obanacare , leniom ,get lost bezrobotna amerykanko TRUMP 2016.

      Reply this comment
  7. Karolina
    Karolina 17 maja, 2016, 20:33

    Robert Milla (Milla & Associates LLC) jeden z najlepszych prawników imigracyjnych. Profesjonalny, kompetentny i zawsze gotowy do pomocy!!! Polecam!!!!

    Reply this comment
  8. EWA
    EWA 18 maja, 2016, 10:46

    To i wylazi sloma z butow ,chamstwo i plugastwo z ust i nienawisc polonijna ,oto obraz naszych rodakow ,nawet meksykany i inne rasy z was sie nabijaja i omijaja z daleka ,bo polak dla polaka wilkiem i swinia jest ,co widac na tutejszych wpisach.zaglosuje na Trumpa ,bo kocha piekne europejskie kobiety, wydaje wlasne miliony na kampanie wyborcza i Dobierze sie do takich idiotow zza kauzy . ,CZY AMERYKANSKICH NIEROBOW ,KTORYM ANI UCZUC,ANI PRACOWAC SIE NIE CHCE..

    Reply this comment
    • Rysiu
      Rysiu 18 maja, 2016, 19:24

      Tak EWA czy jak wolisz Mirek.
      Trump zrobi porzadek z eee, iii aaa…. z toba?
      Po pierwsze to Trump nigdy nie bedzie Prezydentem. Nie wazne ile razy zmienisz nicka, ile razy bedziesz miec nadzieje, ile razy pierdniesz i ile razy sie tobie odbije – Trump nigdy nie bedzie Prezydentem… Kapisz?
      Dziekuje za uwage.

      Reply this comment
      • czas
        czas 19 maja, 2016, 16:47

        Rysiu ma urojenia a to poczatek shizofrenii.

        Reply this comment
        • Aga
          Aga 21 maja, 2016, 16:57

          „Polaczki” uczyć sie polskiego ! To na początek a dopiero sobie ubliżajcie! Schizofrenia!!!!!!!

          Reply this comment
          • polaczka czy polka?
            polaczka czy polka? 22 maja, 2016, 17:18

            dla polakow tu urodzonych jezyk polski jest bezwartosciowy ,ani nie potrzebny, hiszpanski jest jako drugi oficjalny jezyk w Stanach ,polskiego amerykany nie uznaja i nie chca,,chcesz uczyc polskiego to wracaj fo Polski ,bo tu z jezykiem polskim bedzisz sprzatala syfy..i zalapiesz depresja albo SCHYZOFRENIA..

          • Aga
            Aga 23 maja, 2016, 13:27

            Do Polaczka czy Polka dla ciebie niech bedzie bezwartościowy! Kolezko bądź koleżanko!!! Ale wypada i wypadałoby znać swój język ojczysty!!!! W tym swoim komentarzy „nasadziles” tyle błędów ze szok!!! Amerykany? Czy Amerykanie ? Schyzofrenia czy schizofrenia? Jesteś typowym „polaczkiem” co to szczeka dużo a mało robi!!!!

          • KEVIN
            KEVIN 23 maja, 2016, 14:30

            co ty czepiasz polakow tu urodzonych???? ich ojczyzna to USA, ,CHCESZ tu rzadzic ,jak szara ges i uczyc polskiego rozumowania ,to jestes idiotka pokaz jak znasz angielski ,moze tylko pare slow, ,spadaj z Ameryki. bo marnujesz tu swoj czas , moj kuzyn mial zone z Polski ,wytrzymal z nia tylko kilka miesiecy, bo nie lubila pracowac ,ANI GOTOWAC ,CZY POSPRZATAC ,ZA TO LUBILA DLUGO SPAC ,bawic sie do bialego rana, nie koniecznie z mezem a jego kolegami itd. ,WYDAWAC DUZO KASY I WSZYSTKIMI RZADZIC wydawalo sie jej ze jest polska krolewna z angielskim na bakier,,polki sa jak zaraza ,slaby angielski , wiekszosci bezrobotne ,albo dziwiki za dolara.z pyskata buzia ,WIELE polek na emigracji cierpi na depresje lub maja dola i sa psycholkami a a to poczatek schizofrenii ..

  9. EWA
    EWA 19 maja, 2016, 13:05

    MARUDZISZ ,NUDZISZ I JESTES PATOL ,PEWNIE W REDAKCJI WSZYSTKIE SIE Z CIEBIE NABIJAJA BO WIDZA SKAD I OD KOGO SA KOMENTARZE a ty wszedzie widzisz tylko Normalsa ,Mirka sam podkreslasz jakim idiota jestes i chorym na panaroie lub jeszcze gorzej.,nikogo nie interesuje twoja agresja a tylko obrzydza..

    Reply this comment
    • Rysiu
      Rysiu 21 maja, 2016, 21:38

      Oczywiscie EWA, masz racje – „wszystkie” sie smieja, LOL
      „Wszystkie” nie sa zainteresowane….
      Kuzwa, czy ja pisze do wiesniaka, gdzie liczba mnoga znaczy „ONE”? np traktory, lopaty i itp?

      Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*