„Musimy porozmawiać” – kampania wsparcia osób w żałobie

fot.Freja/pixabay.com

fot.Freja/pixabay.com

Osoba w żałobie wymaga wsparcia otoczenia, przede wszystkim rozmowy. Jak potrzebne jest takie wsparcie w obliczu straty, uświadomić ma akcja „Musimy porozmawiać”, którą wspólnie prowadzą fundacje: Nagle Sami i Rak’n’Roll.

Częścią kampanii będzie dzień otwarty Fundacji Nagle Sami i Fundacji Rak’n’Roll, który zaplanowano na 3. listopada oraz premiera dokumentu o radzeniu sobie z żałobą: „Musimy porozmawiać”.

Twórcy kampanii przy okazji zbliżającego się Dnia Wszystkich Świętych zwracają uwagę, że „opiekunowie chorych w stanie terminalnym i osoby w żałobie często mówią, że czują się izolowane, że są niesłyszane, że bliscy, przyjaciele, współpracownicy krążą wokół tematu nie mając odwagi go poruszyć; że telefony milkną, znajomi znikają”.

Akcja „Musimy porozmawiać” ma zwrócić społeczną uwagę na ten problem.

„W całej tej trudnej sytuacji bliskim zwykle brakuje psychicznego oparcia w kimś, z kim mogliby otwarcie porozmawiać, odreagować silne napięcie emocjonalne. W takich chwilach zwykle czują się bardzo samotni i zdezorientowani” – przekonuje psychoonkolog Fundacji Rak’n’Roll, Katarzyna Borowicz.

Autorzy kampanii podkreślają, że przebieg procesu żałoby jest zawsze indywidualny, każdy radzi sobie ze stratą na swój własny sposób. „Nie ma jednej recepty i jednej formuły, która poprawi nastrój i samopoczucie wdowie, osieroconemu dziecku, czy komuś kto stracił najlepszego przyjaciela (…). Otwartość, słuchanie i wsparcie to najważniejsze co można dać innym, gdy przechodzą przez trudne momenty w życiu” – podkreślają.

„Osoby po stracie przyznają, że czują się ogromnie osamotnione, że brakuje im zrozumienia ze strony bliskich, a czasem po prostu zwyczajnej rozmowy. Taka rozmowa może mieć wielką moc. Nazwanie i wypowiedzenie tego, co się przeżywa, potrafi przynieść ogromną ulgę, uporządkować myśli i uczucia, a także pozwala doświadczyć wsparcia i ciepła od drugiej osoby” – podkreśla psycholog i terapeuta Fundacji Nagle Sami Anna Sokołowska.

Twórcy akcji zauważają, że bliscy osoby w żałobie często nie wiedzą, w jaki sposób z nią rozmawiać, boją się, że nierozważnie wypowiedziane słowa mogą przysporzyć jeszcze więcej cierpienia. Tymczasem rozmowa to podstawowe narzędzie psychoterapii. „Czasami, gdy nie ma wokół bliskich, psycholog będzie właśnie tą osobą, z którą +musimy porozmawiać+.

Niekiedy ludzie, którzy doświadczyli straty, rozmawiają także ze swoimi zmarłymi bliskimi” – mówią.

„Wypowiadają na głos swoje myśli, dzielą się uczuciami, zadają pytania, opowiadają o tym, jak minął im dzień. Zdają sobie sprawę, że nie usłyszą odpowiedzi. Wierzą jednak w to, że są słyszani i wyobrażają sobie, co mogłaby powiedzieć ta druga osoba. To daje im poczucie, że śmierć nie oznacza przerwania więzi, że nie kończy relacji” – tłumaczy psycholog.

Takiej „rozmowie” ze zmarłymi poświęcony jest dokument „Musimy porozmawiać”, który 3 listopada będzie miał swoją internetową premierę. Film zrealizował Jędrzej Michalak ze Szkoły Filmowej w Łodzi po osobistym doświadczeniu straty. Na dokument składają się nagrania osób, które w ramach terapii mówią do swoich zmarłych bliskich.

„Rozmowa może sprawić, iż osoba w żałobie poczuje się nieco mniej samotna i bardziej zrozumiana. Każdy z nas zna kogoś, kto doświadczył straty. Kogoś, komu świat rozpadł się na kawałki. Kogoś, kto cierpi i tęskni. Pozwólmy im mówić, zechciejmy ich słuchać” – apeluje Sokołowska.

Fundacja Nagle Sami, to organizacja, która pomaga osobom po stracie bliskich, przez wsparcie psychologiczne, prawne, zajęcia relaksacyjne. Osoby w żałobie mogą skorzystać z tej pomocy bezpłatnie.

Fundacja Rak’n’Roll ma w założeniu zmieniać „schematy myślenia o chorobie nowotworowej” i działać „na rzecz poprawy jakości życia chorych na raka”. (PAP)

Categories: Polska, Społeczeństwo

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*