Mordercze klauny atakują

fot.pixabay.com

fot.pixabay.com

„Zostańcie w domach, zamknijcie drzwi i okna. 30 października, w noc poprzedzającą Halloween mordercze klauny dokonają masakry” – taką wiadomość na facebookowym profilu użytkownika ukrywającego się pod pseudonimem Clown Hunter (łowca klaunów) udostępniło pół miliona osób. Ruszyła fala masowej histerii. Ameryka panicznie boi się morderczych klaunów.

Doniesienia o przerażających klaunach straszących przechodniów i czyhających na dzieci od lat pojawiają się w mediach, ale w ostatnich miesiącach mordercze klauny za pośrednictwem mediów opanowały wyobraźnię Amerykanów. Nie ma w tym nic dziwnego, morderczy klaun to popkulturowa postać budząca niepokój i grozę, podobnie jak wampir, wilkołak czy dokonujący inwazji na Ziemię kosmita. Co ciekawe, w społecznej świadomości budzący grozę klaun morderca zawitał niespełna cztery dekady temu. Wcześniej, sympatyczny i zabawny osobnik występujący w kolorowym stroju i z pomalowaną twarzą, zajmował się zabawianiem dzieci magicznymi sztuczkami i dmuchaniem balonów.

Śmiech to zdrowie

Pierwsze doniesienia o klaunach pochodzą ze starożytności. W Egipcie trefnisie z pomalowanymi twarzami rozśmieszali faraonów i dworzan. Błazen był nieodłącznym towarzyszem europejskich monarchów, pełniąc jednocześnie rolę sarkastycznego doradcy, komika i często – bezlitosnego krytyka. Wszak tylko błaznom uchodziło na sucho wypowiedzenie ryzykownych tez, za które groził topór kata. Pierwowzorem współczesnego klauna, pokracznego, ale sprawnego fizycznie mężczyzny w zbyt dużych butach, kolorowym stroju, makijażu i peruce, był Joseph Grimaldi, brytyjski aktor i komik żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku. Grimaldi wcielał się klauna Joeya i zyskał sławę jako zjadliwy komentator brytyjskiego mieszczaństwa. Pod koniec życia najsławniejszy klaun swoich czasów pogrążył się w depresji i alkoholizmie, umarł w samotności i zapomnieniu, ale jego legenda została utrwalona przez Karola Dickensa, który rok po jego śmierci, w 1838 r. wydał „Pamiętniki Josepha Grimaldiego”.

fot.pixabay.com

fot.pixabay.com

W latach 60. XX w. amerykański lekarz Hunter „Patch” Adams wpadła na pomysł użycia śmiechu jako narzędzia terapeutycznego. Adams dosłownie potraktował powiedzenie „śmiech to zdrowie” i leczył pacjentów w przebraniu klauna, udowadniając, że rola animatora, oprócz rozbawiania i rozrywki, jest o wiele istotniejsza, a śmiech pomaga pacjentom w powrocie do zdrowia. W 1998 r. w filmie „Patch Adams” w rolę lekarza klauna wcielił się Robin Williams. Jednak pod koniec lat 90. postać klauna była już postrzegana negatywnie i kreacja Williamsa nie zdołała zmienić społecznej percepcji klauna jako morderczego psychopaty.

Klaun, który ukrywa się za kolorowym makijażem, nie wzbudza zaufania, a zbudowany przez media i popkulturę obraz krwawego klauna sprawia, że automatycznie przypisujemy mu mordercze zamiary oraz skłonność do dewiacji i okrucieństwa

33 ofiary klauna Pogo

Winę za zrujnowanie reputacji klauna ponosi seryjny morderca z Chicago – John Wayne Gacy. Chicagowianin, który pracował w firmie odzieżowej, po godzinach dorabiał na imprezach okolicznościowych i miejskich festynach jako klaun Pogo. W 1978 r. policja odkryła w jego domu 29 rozkładających się ciał młodych chłopców. Gacy zwabiał dzieci do swojego domu przy 8213 West Summerdale Avenue, proponując im magiczne pokazy, po czym gwałcił i okrutnie mordował. Zabił 33 chłopców i młodych mężczyzn. W czasie procesu przyznał, że przebranie klauna umożliwiało mu przebywanie w towarzystwie dzieci i selekcję ofiar. Do legendy przeszły słowa Gacy’ego, które wypowiedział krótko po aresztowaniu: „Klaunom zawsze się upiecze”. Amerykańskie media opisywały zbrodnie i proces seryjnego mordercy, a nagłówki gazet krzyczały nagłówkami „Morderczy klaun”.
Ponura historia stała się kanwą książek, komiksów i filmów. Takie obrazy jak „Śmierć się śmieje”, „Dom klaunów” i „Dom 1000 trupów” utrwaliły przerażający wizerunek klauna. W 1986 r. popularny pisarz powieści grozy Stephen King napisał „To” – horror zekranizowany w 1990 roku, którego głównym bohaterem jest Pennywise – okrutny klaun morderca. Remake kultowego horroru wejdzie na ekrany w 2017 roku.

fot.HalloweenCostumes.com

fot.HalloweenCostumes.com

Kto się boi klauna?

Lęk przed klaunami nosi w psychiatrii nazwę koulrofobii i według ocen klinicystów cierpi na niego osiem procent Amerykanów. W 2008 r. na angielskim uniwersytecie Sheffield przeprowadzono badania na dzieciach w wieku od 4 do 16 lat. Okazało się, że większość biorących udział w eksperymencie nie lubiła klaunów, a część odczuwała silny lęk. Psycholodzy tłumaczą lęk przed klaunami dysonansem, jaki pojawia się w kontakcie z osobą, która nosi maskę lub makijaż uniemożliwiający prawidłowe rozpoznanie emocji i intencji. Klaun, który ukrywa się za kolorowym makijażem, nie wzbudza zaufania, a zbudowany przez media i popkulturę obraz krwawego klauna sprawia, że automatycznie przypisujemy mu mordercze zamiary oraz skłonność do dewiacji i okrucieństwa.

Klaunofobia A.D. 2016

W tegorocznym sezonie halloweenowym mordercze klauny zawładnęły wyobraźnią Amerykanów, choć nie tylko – okrutne klauny pojawiają się w Europie i w Rosji. Za epicentrum wybuchu ostatniej fali klaunofobii uważa się Kalifornię. W 2014 r. w mieście Wasco pojawił się upiorny klaun. Na zdjęciach zamieszczanych w mediach społecznościowych wyłaniał się z mroku i przemierzał opustoszałe nocą ulice. Okazało się, że w klauna z Wasco wciela się lokalny artysta, a autorką zdjęć była jego żona.

Artystyczna prowokacja zyskała wielu naśladowców i upiorne klauny uzbrojone w kije bejsbolowe, maczety i młotki, pojawiły się na amerykańskich ulicach i co oczywiste w naszych czasach – w internecie. Wybuchła antyklaunowa histeria, której szczyt obserwujemy właśnie w ostatnich tygodniach. Media praktycznie codziennie donoszą o osobach przebranych za klauny, straszących dzieci i dorosłych na ulicach, stacjach benzynowych, na poboczach dróg, w okolicy parków i lasów. Wiele amerykańskich szkół wprowadziło zakaz przebierania się w Halloween za klauny, sieć supermarketów Target wycofała za sprzedaży upiorne maski i przebrania klaunów. Klaun stał się persona non grata w tematycznych parkach rozrywki i w wesołych miasteczkach. U wejścia do największego na świecie kukurydzianego labiryntu znajdującego się w powiecie DeKalb, w pobliżu Chicago, widnieje napis: „Osobom przebranym za klauny wstęp wzbroniony. Klauny zostaną usunięte z terenu farmy”. Nawet koncern McDonald’s firmowany przez sympatycznego Ronalda, postanowił tymczasowo nie eksponować wizerunku swojej maskotki.

Zamknij okna i drzwi

Przed tegorocznym Halloween lęk przed klaunami przybrał kształt zbiorowej histerii. Internet huczy od plotek, ostrzeżeń i makabrycznych historii z klaunami w rolach głównych. Facebookowa grupa „I hate clowns” (Nienawidzę klaunów) ma ponad 400 tys. sympatyków. Niekończące się spekulacje spowodował wpis użytkownika ukrywającego się pod pseudonimem Clown Hunter (Łowca klaunów), który ostrzega, że w nocy przed Halloween mordercze klauny opanują amerykańskie ulice, siejąc śmierć i grozę. Ostrzeżenie zostało udostępnione na Facebooku ponad pół miliona razy. Sprawą zainteresowała się policja, która szybko ustaliła, że ponury żart to sprawka licealistów, a żadna masakra w wykonaniu morderczych klaunów nam nie grozi. Tłumaczenia stróżów prawa na niewiele się zdały, miliony Amerykanów uwierzyły, że w nocy z 30 na 31 października klauny będą mordować. Tym samym tegoroczne święto duchów zapowiada się jeszcze bardziej upiornie. Pamiętajcie, „nie wychodźcie z domów, zamknijcie drzwi i okna, mordercze klauny atakują…”.

Grzegorz Dziedzic

gdziedzic@zwiazkowy.com

 

Categories: Społeczeństwo

Comments

  1. Normals
    Normals 30 października, 2016, 14:07

    Zapraszam kazdego bandziora przebranego za clowna do mnie ,ja sie nie boje .Zapoznam go z lugerem p89 i on pocwiczy szybki bieg a ja celnosc.
    http://www.latimes.com/local/lanow/la-me-ln-clown-prank-goes-wrong-20161027-story.html

    Reply this comment
  2. Rysiu
    Rysiu 30 października, 2016, 15:00

    LOL.
    Teraz jest wszystko jasne, cwiercinteigent eNormals – Small Penis Syndrome.

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 30 października, 2016, 19:16

      No i ujawnil sie dick lover Rysiu ,ukryty gayser co interesuje sie penisami innych, jedno ci powiem Rysiu : better small penis then small brain zlamasie.

      Reply this comment
  3. Yankes
    Yankes 30 października, 2016, 19:22

    Normals – Czlowieku ty jestes Ojcem i Matka wszystkich clownow w Chicago – ( Ps – wiem ze jest Ruger p89 ale jak zwykle wiesz lepiej – nie wiem tez czy ” Twoja B ” jest spokojna widzac taka ‚zabawke ‚ w twoich rekach , a jestes po lekturze postow Rysia ?

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 30 października, 2016, 20:39

      Froydowska pomylka myslalem ruger napisalem luger -inna marka broni .Moja B jest bardzo spokojna i czuje sie bezpiecznie przy moim boku ,bo jestem dojrzaly i odpowiedzialny . Jesli tak jak piszesz jestem ojcem i matka wszystkich clownow w Chicago to ty zapewne jestes moim bardzo nieudanym dzieckiem .

      Reply this comment
  4. Yankes
    Yankes 30 października, 2016, 21:11

    Troche sie martwilem ale tym ‚dojrzalym i odpowiedzalnym’ mnie uspokoiles

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 30 października, 2016, 22:00

      Niepotrzebnie, zarowno ja jak i moja rodzina mamy sie swietnie ,mam jednak pewne watpliwosci jezeli chodzi o stan umyslu niektorych komentujacych .

      Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*