Amerykanie popierają interwencję na Półwyspie Koreańskim

Władze Korei Północnej wciąż grożą atakiem na Koreę Południową i Stany Zjednoczone. W obliczu coraz bardziej prawdopodobnego konfliktu Instytut Gallupa zapytał Amerykanów, co sądzą o ewentualnym zaangażowaniu USA w walki na Półwyspie Koreańskim. Wynik był zaskakujący. 

fot. Pete Souza/ Barack Obama coraz niechętniej widzi USA w roli militarnego przywódcy na świecie

fot. Pete Souza/ Barack Obama coraz niechętniej widzi USA w roli militarnego przywódcy na świecie

Korea Północna od minionej niedzieli coraz gorliwiej daje do zrozumienia światu, że jest gotowa do ataku. Kim Dzong Un wydał już pozwolenie na zaatakowanie Korei Południowej lub jakiegokolwiek przeciwnika (zwłaszcza USA), który naruszyłby suwerenność Pjongjangu. Władze Korei Płn. zaapelowały również o ewakuację wszystkich ambasad mieszczących się na jej terenie do 10 kwietnia.

Zobacz także: Korea Północna wypowiada wojnę Korei Południowej i grozi USA

W niedzielę władze Korei Południowej poinformowały, że jej północny sąsiad może doprowadzić do wystrzelenia pocisku rakietowego w przeciągu kilku dni. Według doniesień prasowych wyrzutnia pocisków rakietowych, które Korea Północna umieściła na wschodnim wybrzeżu, nawet gdyby została użyta, nie jest w stanie dosięgnąć granic USA.

Z powodu coraz większej eskalacji konfliktu na Półwyspie Koreańskim Instytut Gallupa postanowił zapytać Amerykanów, czy w razie konfliktu zbrojnego z Koreą Północną, chcieliby, aby Stany Zjednoczone włączyły się do walki. Co ciekawe, propozycja ta spotkała się z dużym poparciem.

Gdyby Korea Północna zaatakowała Koreę Południową, 55 proc. Amerykanów uważa, że Stany Zjednoczone powinny użyć swoich sił wojskowych i przyjść azjatyckiemu koalicjantowi z odsieczą. Przeciwnych temu pomysłowi jest 34 proc. ankietowanych, a 10 proc. nie ma zdania.

Sami Amerykanie, podobnie jak eksperci, nie są jednak do końca przekonani, czy do konfliktu zbrojnego faktycznie dojdzie. 69 proc. ankietowanych stara się śledzić doniesienia z Półwyspu Koreańskiego bardzo dokładnie lub dość dokładnie. Poproszeni przez pracowników Instytutu Gallupa do oszacowania prawdopodobieństwa konfliktu na bazie posiadanych informacji, nie dowierzają w to, by USA faktycznie zostało zaatakowane przez Kim Dzong Una (28 proc.). Natomiast 43 proc. ankietowanych uważa, że Korea Północna w przeciągu najbliższych 6 miesięcy zaatakuje swojego południowego sąsiada.

W USA od kilku lat można zaobserwować zjawisko tzw. syndromu Iraku, który przejawia się niechęcią wobec angażowania się Stanów Zjednoczonych w kolejne konflikty zbrojne poza granicami kraju. Dlatego Waszyngton robi wszystko, aby do bezpośredniej konfrontacji z  Pjongjangiem nie doprowadzić.

Zobacz także: Upada idea interwencji zbrojnych USA na świecie? 

Categories: Społeczeństwo

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*