Udany debiut Natalii – Na torze Watkins Glen International

Watkins Glen był pierwszym torem amerykańskim, na którym przyszło rywalizować Natalii Kowalskiej z plejadą kierowców uczestniczących w Star Mazda Championship presented by Goodyear. Stan Nowy York przywitał kierowców potwornym upałem, przerywanym od czasu do czasu krótkimi, ale rzęsistymi opadami deszczu. Nowy tor a także auto inne od tego, na którym Natalia testowała, nie nastrajało optymistycznie.

Zespół Jon Walko Racing nie otrzymał auta dla Filipinki Michele Bumgarner, konkurentki Natalii w teamie  i  nasza zawodniczka musiała oddać auto koleżance. Sama „zadowoliła” się bolidem w specyfikacji niższej niż 2006, ale za to tym, w którym szlify zbierał aktualny zawodnik IndyCar Series Graham Rahal. Nowe nadwozie wymagało od zespołu nowych ustawień, do tego doszły usterki mechaniczne, począwszy od alternatora, pompy wody, instalacji elektrycznej i w końcu kasety sterującej silnikiem.

Po 22 pojedynczych  okrążeniach, bolid Natalii wylądował na ścianie przy 200km/h. Stało się to w następstwie najechania na elementy auta uczestniczącego poprzednio w kolizji. Skutkiem tego konieczne było wymienienie przedniego i tylnego zawieszenia oraz wymiana osłony kokpitu, który uległ zniszczeniu przy uderzeniu kaskiem. Natalia doznała stłuczenia kolana i łokcia w trakcie kolizji. Lekarz zawodów na pytanie o samopoczucie otrzymał odpowiedź OK i dał zielone światło do kontynuowania zmagań.

Auta zespołu John Walko Racing zostały ustawione przez Natalię, także z jej ustawień korzystali zarówno Mike Hill jak i Michele Bumgarner, która uzyskiwała życiowe czasy podczas zawodów na The Glen. Noc z czwartku na piątek była pracowita, a dla Natalii bolesna. Zespół odbudował auto po wcześniejszym wypadku, Natalia kurowała się w okładach z lodu i na lekach przeciwbólowych.  Pracę nad ustawieniem auta rozpoczęto w czwartkowy poranek. Była taka możliwość podczas dwu półgodzinnych sesji testowych na torze. Piątek przyniósł już znaczną progresję czasów, koszalinianka zdobyła 15. i 8. miejsce w czasie wolnych treningów, co już samo w sobie zostało dobrze przyjęte przez obserwatorów.

Sesja kwalifikacyjna została podzielona na dwie grupy zawodników, Natalia trafiła do grupy pierwszej, która jechała po słabiej nagumowanym torze niż grupa druga. Polka wygrała swoją sesję, jednak dzięki gorszej trakcji na torze druga grupa niemal w całości przeszła koszaliniankę, która znalazła się na jedenastym miejscu, z którego miała startować do wyścigu.

Zespół i zawodniczka z niecierpliwością i nadzieją oczekiwali wyścigu. Stały progres oraz pozycja startowa nastrajały optymistycznie. Start Polki był niemal perfekcyjny, tuż po nim Natalia odrobiła 3 pozycje. Jednak na dojeździe do pierwszego zakrętu została uderzona przez jednego z rywali, co spowodowało jej spadek na koniec stawki i pięćdziesiąt minut wspinaczki na czoło stawki. Auto po kolizji straciło nie tylko walory trakcyjne, ale również  prawidłowy setup. Natalia ukończyła zawody na dwunastej pozycji w debiucie za oceanem.
Natalia Kowalska nie była zadowolona z zawodów. Był to jej pierwszy wyścig za oceanem, oczekiwania były spore po testach przeprowadzonych na torze testowym Nelson Ledges Raceway, jednak problemy z autem, straty czasu spowodowane odbudową auta po kolizji ze ścianą, następnie kolizja w wyścigu nie dały pełnego obrazu umiejętności Polki. Natalia osiągnęła siódmy czas jednego okrążenia podczas wyścigu. Z jej ustawień auta korzystali partnerzy w zespole. Z tego należy być zadowolonym, jesteśmy przekonani, iż w kolejnych zawodach może być tylko lepiej.

To pierwszy weekend Natalii w Stanach Zjednoczonych. Kolizję Natalii telewizja SPEED TV pokazywała kilkanaście razy, podnosząc fakt, że  tylko  dzięki dużemu opanowaniu udało jej się wyprowadzić  auto. Sprawca kolizji został ukarany przesunięciem o 5 pozycji na starcie w następnym wyścigu w Portland.
Amerykanie debiut Natalii Kowalskiej w wyścigach Star Mazda Championship skwitowali jednym zdaniem „Good job”. My również tak to przyjmujemy.

Pozycja najszybszej kobiety w serii ani Natalii, ani całego teamu nie satysfakcjonuje. Chcemy miejsc w czołówce zawodów i wiemy, że jest taka możliwość i że Natalia jest zdolna wyciągnąć zespół na nowe tory i być może dać mu długo oczekiwane zwycięstwo. Czekamy z niecierpliwością na kolejne starty.

Skrót wyścigu: http://www.starmazda.com/multimedia/video/2008/tracks/watkins-glen/highlights.html
Galerie: http://www.starmazda.com/multimedia/galleries/2008/watkins-glen/index.htm
Natan Racing Team – tel +48602619166
Marcin Bugala

Categories: Reportaże

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*