Synowie diabła… – rozmowa z księdzem biskupem profesorem

– Jaka była reakcja księdza biskupa na zamordowanie diecezjanina Jana Pawła Pietrzaka?
Byłem wstrząśnięty tą wiadomością. Każda śmierć jest dla nas trudna do przyjęcia, w szczególności zaś śmierć tragiczna, bestialska i to człowieka młodego i niewinnego. Jana Pawła Pietrzaka nie znałem osobiście, ale wiedząc, że urodził się na terenie obecnej diecezji świdnickiej, bardzo to mnie dotknęło.
– Co ksiądz biskup mówił podczas mszy za dusze jego i jego żony podczas pamiętnej mszy w Nowym Jorku, w kościele Świętej Franciszki de Chantal?
W oparciu o naukę Chrystusa starałem się powiedzieć obecnym na Mszy św., że Jan Paweł i jego żona żyją nadal. Zabrano im w sposób okrutny życie ziemskie, ale nikt z ludzi nie potrafi zabrać ludziom życia wiecznego. To życie należy do Boga i On nim obdarza tych, którzy wierzą, zachowują Jego Prawo i przyjmują Jego miłosierdzie.
– Jakie uczucia osobiste wywołuje w księdzu biskupie ta tragedia? Jakie ogólne: wszak żołnierza zabijają swego dowódcę we własnej ojczyźnie i czasie pokoju…?
Trudno mi to zrozumieć. Okazuje się, że człowiek jest zdolny tu na ziemi do bohaterstwa, ale i do bestialstwa. Święty Maksymilian okazał się bohaterem, gdy ofiarował swoje życie za ojca rodziny. Ci, którzy odbierają życie drugim i to w warunkach pokoju, są synami diabła.
– Gdzie może tkwić prawdziwy motyw zbrodni?
Nie znam motywu tej zbrodni. Najczęściej są dokonywane na tle rabunkowym, żeby zdobyć pieniądze lub kosztowności. Zdarzają się też zabójstwa na tle ideologicznym. Wykonawcy wyroków śmierci otrzymują wówczas zapłatę od swoich mocodawców. Znane są też morderstwa z nienawiści, gdzie ona jest motorem. Do sądu należy sprawiedliwe zważenie, co popychało czwórkę tych zbrodniarzy przeciwko Janowi Pawłowi i Quianie Pietrzakom. Ten wyrok jest potrzebny tu, na ziemi, i bardzo wielu ludzi oczekuje go uważnie.
– Co chciałby Ksiądz Biskup powiedzieć w tak trudnym czasie: rodzinie zabitego, Jego społeczności parafialnej, wszystkim Polakom w Ameryce?
Rodzinę chcę pocieszyć. Ostatecznie Pan Bóg kieruje losem świata. Potrafi wynagradzać naszą ofiarę i ból. Uniżenie, cierpienie i śmierć Chrystusa, wynagrodził zmartwychwstaniem. Trzymajmy się światła wiary. Zaufajmy Chrystusowi. Czas Jego Zmartwychwstania ukazuje nam prawdę tej drogi w sposób szczególny.
Rozmawiał:
Waldemar Piasecki,
Nowy Jork/Świdnica

Categories: Reportaże

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*