Serce strażaka

Stanley Trojanowski, strażak z Engine 238 Fire Department of New York, bohater akcji ratunkowej w World Trade Center 11 września 2001 roku, pracujący tam także w następnych tygodniach przy usuwaniu skutków ataku, wielokrotnie dowodził, że jest człowiekiem wielkiego serca.

Od 1997 roku dostarcza swoim polskim kolegom-strażakom wyposażenie bojowe. Po 11 września stał się gorącym orędownikiem udziału Polaków w bohaterstwie zbiorowym Nowego Jorku. M.in. dzięki niemu, Aleksander Kwaśniewski zaprosił do Polski, w pierwszą rocznicę ataku, grupę nowojorskich strażaków i policjantów polskiego pochodzenia. Sam Trojanowski nie skorzystał z zaproszenia bowiem w swojej macierzystej jednostce na Greenpoincie organizował uroczystość poświęconą pamięci swego dowódcy porucznika Glenna Wilkinsona, poległego 11 września pod gruzami WTC.

Trojanowski był na ponad 100 pogrzebach swoich kolegów, ktorzy oddali życie 11 września. Reprezentował FDNY w wielu miastach, wysyłany tam, aby dawać świadectwo. Jego postać opisana została w książce Mitchella Finka i Lois Mathias „Never Forget”, epopei-opowieści o tamtym tragicznym dniu. Telewizja Polska zrobila o nim film dokumentalny.

Hełm Stanleya Trojanowskiego, który nosił na World Trade Center był obiektem starć i zabiegów wielu jednostek muzealnych zarówno w Nowym Jorku, jak i całych Stanach. Również dowództwo polskiej straży pożarnej zwracało się do dzielnego nowojorczyka o przekazanie hełmu do muzuem pożarniczego w kraju.

Strażak podjął decyzję.
Będę zaszczycony, jeżeli hełm trafi do Ojca świętego, człowieka, który jak nikt potrafi zrozumieć cierpienie, poświęcenie bliźniego i sens ofiary zycia. Miejsce mego hełmu jest u Jana Pawła II – powiedział Stanley Trojanowski przekazując bezcenną pamiatkę udającemu się do Watykanu księdzu kanonikowi Andrzejowi Kurowskiemu, proboszczowi parafii świętej Franciszki de Chantal na Brooklynie podczas niedzielnej Mszy świętej.

Znany polski kapłan z Nowego Jorku przekaże Ojcu świętemu hełm bohatera 3 listopada br. w dniu patrona papieża – świętego Karola. Wierzę, że ten dar imieninowy sprawi Ojcu świętemu radość. Czuję się wzruszony, że Stanley Trojanowski przekazuje ten dar wielkiego serca oraz że przekazuje go przez moje skromne ręce i grupy pielgyrzmów z naszej parafii. Składając ten symbol swojej pięknej służby u tronu papieskiego czyni świadectwo swojego bohaterstwa po raz kolejny – mówił podczas nabożeństwa ks. Kurowski przy wtórze gromkich oklasków wiernych. Waldemar Piasecki

Categories: Reportaże

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*