Po dramatycznej żegludze polski żeglarz okrąża Horn

Regaty samotnych żeglarzy Velux 5 Oceans;


Uczestniczący w regatach dookoła świata samotnych żeglarzy polski skiper Zbigniew Gutkowski ‘Gutek’ opłynął przylądek Horn. Nazwany Mt Everestem żeglarzy lub przylądkiem nieprzejednanym Horn, leżący na południowym cyplu Ameryki Południowej, jest początkiem naturalnej granicy oddzielącej Pacyfik od Atlantyku. Wody otaczające przylądek Horn słyną z nieprzewidywalnej i cieszącej się absolutnie złą sławą pogody.

 

Zanim polski żeglarz dotarł do Hornu przeżył niezwykle dramatyczne chwile. Tuż przed Hornem dopadł go sztorm z wiatrem o prędkości do 75 węzłów i falami o wysokości 15 metrów. Dwukrotnie jego jacht OPERON RACING cudem uniknął wywrotki. W 1,5 godzinnej telefonicznej rozmowie tuż po sztormie Gutek zdradził mi, że ma bardzo poważny problem z ważącą 4 tony płetwą balastową jachtu (popularnie acz nieprawidłowo zwaną kilem). Otóż podczas walki z monstrualnymi falami Oceanu Południowego wystąpił luz na sworzniach mocujących balast do kilu jachtu. Polak powiedział mi, że wyraźnie słyszy głuchy stukot podczas gwałtownych przechyłów jachtu. Gutek już zawiadomił komisję regatową jachtu i jest w stałym kontakcie z konstruktorami OPERONA – francuskim biurem projektowym Groupe Finot.

 

Jest to niezwykle poważny problem, bowiem może prowadzić do utraty balastu i co za tym idzie do wywrotki jachtu dnem do góry. Również konkurenci polskiego samotnika: płynący około 200 mil morskich przed Polakiem Brad van Liew i płynący za OPERONEM Kanadyjczyk Derek Hatfield i Brytyjczyk Chris Stanmore-Major zostali powiadomieni o problemie Gutka i są gotowi udzielić mu niezbędnej asysty i jeżeli zajdzie taka potrzeba również pomocy. Komisja regatowa poprosiła również chilijskie służby ratownicze o pomoc – są one w stałym kontakcie z polskim żeglarzem i monitorują sytuację.

 

Aktualnie polski jacht już jest za Hornem: obierając kurs na odległy o około 1,300 mil urugwajski port Punta del Este. We wczorajszym e-mailu Gutek napisał:

 

HORN ZDOBYTY!!!

O 17 45 CZASU GMT PRZY PIĘKNEJ POGODZIE OPŁYNĄŁEM PRZYLĄDEK HORN.

TYM RAZEM WYGLĄDAŁ PIĘKNIE I DOSTOJNIE. DZIESIĘĆ LAT TEMU BYŁ PRZERAŻAJĄCY I NIEBEZPIECZNY.TYM RAZEM BYŁO WARTO ZDOBYĆ MT EVEREST POD ŻAGLAMI. JESTEM SZCZĘŚLIWY, ŻE DAŁEM RADĘ TU DOPŁYNĄĆ. CIESZĘ SIĘ JAK DZIECKO Z WYMARZONEGO PREZENTU.

HUUURA!!! GUTEK

Gutek jest czwartym polskim żeglarzem, który samotnie opłynął przylądek Horn, a zarazem pierwszym, który tego dokonał podczas zaciętej regatowej walki. Trasa najstarszych regat samotnych żeglarzy dookoła świata Velux 5 Oceans prowadzi wzdłuż trzech przylądków: Dobrej Nadziei, Leeuvin i Horn, które należy wziąć lewą burtą. Polski samotnik mijając Horn dokonał właśnie tej sztuki, wpisując się zarazem do panteonu najsławniejszych żeglarzy świata.

 

Dla Gutka jest to drugie opłynięcie Hornu. Pierwszy raz dokonał tego będąc członkiem załogi katamaranu WARTA POLPHARMA w regatach The Race w 2001 roku. Po minięciu Hornu polski żeglarz ma przed sobą około 1,300 mil morskich do Punta del Este.

 

W kolejnej rozmowie telefonicznej Gutek rozważał również wejście do portu Stanley na Falklandach, niemniej zdecydował się kontynuować rejs do urugwajskiego portu. Jak sam powiedział, naczelnym zadaniem teraz jest dopłynięcie do mety w jednym kawałku. Awaria jest niezwykle poważna i mimo zapewnień konstruktorów, że sworznie balastowe wytrzymają, lepiej jest nie forsować jachtu. W podobnych okolicznościach podczas regat Vendee Globe francuski żeglarz Jean Le Cam zgubił balast na swoim jachcie VM MATERIAUX 6 stycznia 2009 r. Jego jacht obrócił się dnem do góry i żeglarz pozostawał w przewróconym jachcie do momentu uratowania przez płynącego za nim Francuza Vincenta Riou.

 

Kolejność zawodników w dniu 24.02.2011 na godzinę 12.00 czasu GMT (6.00 czasu chicagowskiego):

1. Brad Van Liew, PINGOUIN (USA): 1000 Mm do mety, dystans ostatniej doby 100 Mm, średnia prędkość 4,6 węzła.

 

2. Zbigniew Gutkowski, OPERON RACING (POL): 144 Mm do lidera, dystans ostatniej doby 227 Mm, średnia prędkość 9,5 węzła.

 

3. Derek Hatfield, ACTIVE HOUSE (CAN): 258 Mm mil do lidera, dystans ostatniej doby 140 Mm, średnia prędkość 5,9 węzła.

 

4. Chris Stanmore-Major, SPARTAN (UK): 265 mil do lidera, dystans ostatniej doby 290 Mm, średnia prędkość 12,1 węzła.

 

Trzymam kciuki za Gutka.

 

Kpt. Andrzej W. Piotrowski

Chicago

Categories: Reportaże

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*