Papież do żydowskich liderów: Holocaust zbrodnią przeciw Bogu (Korespondencja własna z Watykanu)

Opuszczający Watykan po czwartkowym spotkaniu z papieżem Benedyktem XVI liderzy największych organizacji żydowskich w Stanach Zjednoczonych oceniali je jako potrzebne i pożyteczne, które powinno zaowocować poprawą relacji Kościoła z Żydami, tak ostatnio naruszonymi aferą Richarda Williamsona. Tak m.in. skomentował wizytę dyrektor Ligi Przeciw Zniesławianiu (ADL), Abraham Foxman.

Do spotkania doszło we czwartek w godzinach przedpołudniowych, a uczestniczyło w nim około 40 przedstawicieli amerykańskich środowisk żydowskich, zrzeszonych w Conference of Presidents of Major American Jewish Organizations pod przewodnictwem wiceprezydenta wykonawczego tej organizacji Malcolma Hoenleina. Spektrum zaproszonych miało zapewne na celu zapewnienie maksymalnie szerokiego przekazu treści spotkania. W imieniu delegacji głos zabierał m.in. rabin Arthur Schneier z Park East Synagogue na Manhattanie, który w przeddzień zeszłorocznego Święta Paschy w tej świątyni witał właśnie Benedykta XVI obdarowując go tradycyjną macą. Rabin Schneier jest węgierskim Żydem i sam ocalał z Holocaustu dzięki pomocy ludzi dobrej woli.

Benedykt XVI, odwołując się do słów przeprosin narodu żydowskiego, za krzywdy doznane od Kościoła, wypowiedzianych przez Jana Pawła II w Jerozolimie w 2000 roku, podkreślił, że Holocaust jest zbrodnią przewciwko Bogu i całej ludzkości, a fakt ten powinien być jasny dla wszystkich, jako oficjalne stanowisko Kościoła. Powiedział też, że tak jak papież-Polak modlił się, aby przeprosiny zostały przyjęte, tak on uczyni tę modlitwę także jego własną.

Zwrócił także uwagę, że absolutnie niedopuszczalne jest jakiekolwiek zaprzeczanie tej zbrodni. Nie może też być miejsca na tolerowanie negowania jej czy choćby tylko umniejszania. „To musi być oczywiste przede wszystkim dla tych, którzy wierzą w Boga i uznają prawdę, iż człowiek został stworzony na Jego podobieństwo” – mówił.

Podczas spotkania nie padło jednak nazwisko samego Richarda Williamsona, na co wyraźnie oczekiwali zaproszeni goście żydowscy.

Papież wiele uwagi poświęcił zaplanowanej na maj br. wizycie w Izraelu i krajach sąsiednich. Jak wiadomo, pierwszym punktem progra
mu ma być oddanie hołdu 6 milionom ofiar Holocaustu w Yad Vashem.

Każde spotkanie papieża z przywódcami żydowskimi ma charakter historyczny – skomentował „Dziennikowi Związkowemu” na bieżąco to wydarzenie Abraham Foxman, sam kilkunastokrotnie przyjmowany przez Jana Pawła II i po raz trzeci przez Benedykta XVI; także ocalały z Holocaustu dzięki bohaterskiej Polce, która zastąpiła mu matkę.

– Za bardzo ważne, podczas obecnego spotkania, uważam potwierdzenie przez papieża szczególnego znaczenia narodu żydowskiego dla wierzących w Boga oraz potwierdzenie linii swego wielkiego poprzednika w materii relacji katolicko-żydowskich, w tym doznanych krzywd. Oczywiście jasny przekaz, iż Holocaust to zbrodnia przeciw Bogu i ludzkości. W tej oczywistości cierniem pozostaje sprawa Williamsona i tu – podobnie jak inni zaproszeni – spodziewałem się bezpośredniego odniesienia. Nie kryjąc tego, podkreślam, że to było bardzo ważne i potrzebne spotkanie – konkludował Abraham Foxman.
Jak wiadomo, główny sprawca całego napięcia w stosunkach Kościoła z Żydami, lefebrystyczny biskup Richard Williamson, mimo papieskiego żądania, aby swoje skrajnie antysemickie i zaprzeczające Holocaustowi poglądy odwołał, nie zamierza tego uczynić. Zapowiada, że najpierw będzie musiał przeprowadzić własne „badania nad Holocaustem”, po to, aby dociec, czy ta zbrodnia miała miejsce i w jakiej skali. Po takiej zapowiedzi Williamson został odwołany ze stanowiska rektora seminarium duchownego Bractwa Piusa X w La Reja w Argentynie. Konferencja Episkopatu Niemiec zwróciła się do papieża o ponowne nałożenie na Williamsona ekskomuniki, a kanclerz Niemiec Angela Merkel osobiście telefonowała do Benedykta XVI z prośbą o zdecydowane usunięcie tego duchownego poza nawias Kościoła.

Sytuacja – dla papieża-Niemca, który na dodatek przez krótko służył w Wehrmachcie – staje się szczególnie niewygodna w roku 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej i planowanych z tej okazji licznych uroczystości w Europie. Z masowym, jak nietrudno zgadnąć, udziałem Żydów, którzy podczas II wojny ucierpieli najbardziej, a do pamięci Holocaustu przywiązują znaczenie szczególne.
Waldemar Piasecki, Nowy Jork

Categories: Reportaże

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*