Nowy Orlean 10 lat po Katrinie: co nie zabije, to cię wzmacnia (ZDJĘCIA)

epa04899229 (FILE) A file picture dated 06 September 2005 of New Orleans Metairie cemetery remains flooded a week after hurricane Katrina battered the city, of New Orleans, Louisiana, USA. Hurricane Katrina made landfall in Louisiana on 29 August 2005 and devastated New Orleans when the city's levee system failed. More than 1,800 people were killed and some 1.3 million people on the US Gulf Coast lost their homes and livelihoods. It caused an estimated 81 billion US dollars worth of damage, making it the costliest natural disaster the country has ever seen.  EPA/GERARDO MORA
Gdy w 2005 r. huragan Katrina uderzył w Nowy Orlean, mało kto wierzył, że spustoszone miasto stanie kiedyś na nogi. Ale większość mieszkańców wróciła i odbudowała swe domy. Kataklizm dał początek niezliczonej liczbie inicjatyw obywatelskich, by chronić miasto.

Angela Conchita Isla wspomina, że niechętnie opuszczała miasto. Przecież tyle razy Zatokę Meksykańską nawiedzały już huragany, a Nowy Orlean, położone na południu USA największe miasto stanu Luizjana, zawsze wychodził z tarapatów obronną ręką. Ale gdy 28 sierpnia 2005 roku, na dzień przed uderzeniem Katriny, władze zarządziły przymusową ewakuację, uległa namowie brata i wyjechała. „Tak jak zawsze spakowałam dla siebie i synów ubrania tylko na trzy dni” – mówi w rozmowie z PAP.

Wróciła dopiero po kilku tygodniach, gdy miasto ponownie otwarto dla mieszkańców. „To, co zobaczyliśmy, wyglądało jak zdjęcia z Hiroszimy po zrzuceniu bomby atomowej. Panowała zdumiewająca cisza; nie było słychać żadnego ptaka. I ten okropny zapach, którego nie potrafię opisać” – wspomina. Po wielu domach pozostały tylko wejściowe, murowane schodki.

Katrina spustoszyła miasto, ale przyczyną większości zniszczeń nie były wiatry huraganu, ale powódź, która zalała 80 proc. powierzchni, obszar odpowiadający wielkością sześciu Manhattanów; życie straciło 1800 osób, a straty materialne w samym Nowym Orleanie przekroczyły 80 mld USD, rekord w historii klęsk żywiołowych w USA. Okazało się, że Katrina w ostatniej chwili skręciła i tzw. oko huraganu przeszło obok Nowego Orleanu, ale zawiodły wały przeciwpowodziowe, które z powodu błędów konstrukcyjnych nie wytrzymały naporu sztormowych wód.

Zawiodła też akcja ratunkowa. Pomoc dla 50 tys. mieszkańców, którzy nie chcieli albo nie mieli transportu, by się ewakuować, była spóźniona i nieudolna; brakowało współpracy między władzami federalnymi, stanowymi i miejskimi. Nie doczekawszy pomocy ludzie umierali z wycieńczenia i braku wody pitnej na dachach swych zatopionych domów, a nawet w szpitalach, gdzie zabrakło paliwa do generatorów elektrycznych.

„Katrina nie była katastrofą naturalną, ale wywołaną przez człowieka” – mówi PAP nowoorleański architekt David Waggonner. Z pomocą rządu Holandii, która tak jak Nowy Orlean, zmaga się z położeniem poniżej poziomu morza, Waggonner opracował strategię „Living With Water”. Przewiduje ona, że zamiast budować coraz wyższe wały, trzeba umożliwić wodzie, by na stałe krążyła przez otwarte miejskie kanały.

Inicjatywa Waggonnera jest tylko jedną z setek, jakie powstały w Nowym Orleanie w ostatnich 10 latach. „Kiedy uderzyła Katrina, nie mogliśmy liczyć na rząd. To była w pewnym sensie szansa: ludzie zaangażowali się obywatelsko i wzięli sprawy w swoje ręce” – opowiada.

Choć początkowo wielu mieszkańców deklarowało, że stracili wszytko i nie planują powrotu do Nowego Orleanu, to z każdym rokiem wraca ich coraz więcej. Przed Katriną populacja miasta wynosiła 455 tys. osób, obecnie jest o 20 proc. mniejsza. Aż 50 tys. stanową nowi mieszkańcy, często biali i dobrze wykształceni. Wielu przyjechało jako wolontariusze, by pomagać w odbudowie miasta, ale zostali.

„Teraz przyciągamy, a przed huraganem mieliśmy ucieczkę mózgów” – mówi PAP szefowa organizacji „Educate Now!” Leslie Jacobs, współautorka reformy nowoorleańskich szkół. Wśród nowych nauczycieli są absolwenci amerykańskich uniwersytetów, którzy przyjechali do Nowego Orleanu na kilka lat w ramach programu „Teach for America”.

Do miasta wrócili też turyści. Nowy Orlean, założony przez francuskich osadników prawie 300 lat temu, ośrodek kultury kreolskiej i kolebka jazzu, zawsze był jednym z najczęściej odwiedzanych miast w USA, przyciągając doskonałą muzyką, świetną, oryginalną kuchnią i słynnymi karnawałowymi paradami. Na fali zainteresowania odbudowywanym miastem, powstały nowe kluby, a restauracji jest jeszcze więcej niż przed Katriną.

Szybko rozwija się też rynek nieruchomości. Od czasu Katriny cena przeciętnego domu wzrosła o 46 proc. – najwięcej w centralnie położnych dzielnicach, gdzie mieszka stosunkowo więcej białych, w tym w historycznej French Quarter, która została przez powódź oszczędzona.

Ale odbudowa miasta nie jest równomierna, co pogłębia różnice rasowe. Prawie 100 tys. czarnoskórych mieszkańców wciąż nie wróciło. Najbiedniejszą i najbardziej zdewastowaną powodzią dzielnicę Lower Ninth Ward, gdzie żywioł wyrywał domy z fundamentów i przesuwał nawet o kilkadziesiąt metrów, zamieszkuje obecnie 6 z 16 tys. wcześniejszych mieszkańców. „Mieliśmy pięć szkół, a mamy jedną; pięć straży pożarnych, a mamy jedną. Wciąż nie mamy żadnego supermarketu – opowiada PAP 67-letni John Taylor, który żyje tu od urodzenia. – Ludzie mówią, że Nowy Orlean ma się lepiej niż wcześniej, ale to nie jest prawda. Nigdy nie odzyskamy tego, co straciliśmy – zdjęć dzieci czy ludzi, którzy zmarli”. W powodzi stracił siostrę. Zmarła, bo w szpitalu, gdzie akurat przebywała, z powodu braku prądu przestał działać respirator, do którego była podłączona.

On też zaangażował się społecznie. Wraz z grupą lokalnych aktywistów pracują nad odbudową okolicznych mokradeł i bagien w delcie rzeki Missisipi, które stanowią naturalną ochronę miasta przed huraganami, ale zostały zniszczone m.in. nadmiernym wydobyciem ropy i gazu. „Okres huraganów trwa u nas pół roku, więc musimy z nimi żyć” – tłumaczy.

Siedem miesięcy po Katrinie administracja ówczesnego prezydenta George’a W. Busha ogłosiła program Road Home, obiecując każdemu, którego dom ucierpiał w powodzi, do 150 tys. USD. Ale rekompensaty były uzależnione od wartości własności przed Katriną, a nie kosztów odbudowy i w efekcie program podzielił mieszkańców na gorszych i lepszych. Poszkodowanym z przedmieść oferowano czasem tylko po 20 tys. – za mało, by odbudować dom. Wiele osób wzięło pieniądze i wyjechało. Krytycy programu twierdzą, że dyskryminacja była celowa, by pozbyć się z miasta najbiedniejszych.

Ale wielu poszkodowanym pomogły liczne prywatne organizacje dobroczynne i pomocowe. W odbudowę Lower Ninth Ward zaangażował się m.in. aktor filmowy Brad Pitt, z którego inicjatywy wybudowano już 109 bardzo nowoczesnych i energooszczędnych domów na palach zabezpieczających przed powodzią. W niewiele zamożniejszej dzielnicy Gentilly ok. 170 w pełni wyposażonych i umeblowanych domów wybudowano w ramach programu „Projekct Home Again”, na który 20 mln wyłożył właściciel największej na świecie sieci księgarni Barnes & Noble Leonard Riggio. Wśród pierwszych beneficjantów były Angela Conchita Isla i Judy Griffin.

„Gdy zobaczyłam dom, uklękłam. To był cud” – opowiada Judy. Kobiety zapewniają, że nie boją się mieszkać w Nowym Orleanie. Przecież na Florydzie, w Teksasie, a nawet w Nowym Jorku też są huragany. „Dom to dom. Nie ma drugiego takiego miejsca jak Nowy Orlean. Woda może przyjść i tysiąc razy, a ja nigdy się nie wyprowadzę” – mówi Angela. „Ale jako mieszkańcy wyszliśmy z tego doświadczenia silniejsi. To, co cię zabija, to cię wzmacnia” – dodaje Judy.

Z Nowego Orleanu Inga Czerny (PAP)

Na zdjęciach: Nowy Orlean po przejściu huraganu Katrina fot.EPA

  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • USA HURRICANE KATRINA NEW ORLEANS
  • EVACUATION OF NEW ORLEANS
  • NEW ORLEANS THE DAY AFTER RITA
  • HURRICANE CLEANUP IN LOUISIANA
  • HURRICANE KATRINA AFTERMATH
  • HURRICANE KATRINA
  • USA HURRICANE KATRINA AFTERMATH
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall
  • 10th Anniversary of Hurricane Katrina landfall

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.0

Categories: Reportaże

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*