Na moście Rudolfa Modrzejewskiego w Rock Island na Mississippi

Wycieczka polonijnych inżynierów z Chicago do historycznego obiektu


Most ten był w owym czasie wspaniałym osiągnięciem inżynierskim. Jest on wciąż użytkowany zarówno w transporcie kolejowym, samochodowym, a jego obrotowa część umożliwia transport rzeczny.

Wycieczka miała na celu budowanie nie tylko więzów socjalnych miedzy polonijnymi inżynierami, ale także pokazanie wspaniałych osiągnięć technologicznych polskiego inżyniera działającego na przełomie XIX i XX wieku. W wycieczce wzięło udział blisko 60 osób, przedstawicieli kilku generacji, począwszy od doświadczonych inżynierów będących na emeryturze, po bardzo aktywnych zawodowo, już osiągających sukcesy ; było także kilku studentów inżynierii z Uniwersytetu. W wycieczce wzięła także udział młodzież ze szkół średnich oraz dzieciaki…

 

Organizatorami wycieczki polonijnych inżynierów, byli Michael Niedziński, prezes Polsko-Amerykańskiego Związku Inżynierów, Rafał Kopacki, wiceprezes, oraz dr Jan Płachta, który od kilku dekad popularyzuje techniczne osiągnięcia Rudolfa Modrzejewskiego dla współczesnych pokoleń. Dzięki jego uprzejmości korzystam również z jego dorobku przy pisaniu tego artykułu.

 

W 2006 roku obchodzono uroczyście w Rock Island, w stanie Illinois nad rzeka Mississippi 150-lecie pierwszego mostu kolejowego na tej rzece. Interesująca jest historia tego mostu, gdyż istniejący jest czwartym z kolei zbudowanym na tym samym miejscu. Tym razem przez polskiego inżyniera Rudolfa Modrzejewskiego.

 

W połowie XIX wieku kolej była głównym środkiem transportu. Istotną rolę odgrywały wtedy tez względy polityczne i ekonomiczne. Każdy stan amerykański miał prawo kontroli budowy kolei na swoim terenie. Politycy z południowych stanów zazdrośnie strzegli swoich interesów, nie chcieli dopuścić do budowy transkontynentalnej linii do stanów północnych. Transkontynentalne połączenie wymagało budowy mostu poprzez największą amerykańską rzekę Mississippi. Zdecydowany opór tym planom, stawiali właściciele linii żeglugi rzecznej. Była to dla nich poważna konkurencja. Żadna przeszkoda nie mogla jednak powstrzymać nowego ducha epoki, jakim było ciągłe przesuwanie się osadników ze wschodu Ameryki na zachód, w poszukiwaniu przygód, złota i innych zasobów naturalnych.

 

Uruchomienie linii kolejowej pomiędzy Chicago i Rock Island było ogromnym wydarzeniem społecznym, ekonomicznym i politycznym. W czerwcu 1854 roku przybył do Rock Island 13 ówczesny prezydent Stanowi Zjednoczonych Millard Fillmore. Pociąg, którym przyjechał wraz z kilkusetosobową świtą, witany był przez wielotysięczny tłum mieszkańców, syrenami parowców rzecznych, były parady, przemówienia, bankiety, pokazy ogni sztucznych.

 

Pierwszy most w Rock Island był mostem drewnianym, kratownicowym z przęsłem ruchomym pośrodku koryta rzecznego dla umożliwienia przepływu łodzi i parowców rzecznych. W przedmowie na uroczystości otwarcia mostu prezydent Parlamentu stanu Iowa James Grant powitał obecnych gości słowami: „Jak wspaniały dziś dzień mamy. Jak cudownie dobra jest Boska Mądrość która umożliwiła nam stać tutaj, Wam i mnie aby obserwować tą rosnącą drogę poprzez tą wielką rzekę, drogę poprzez którą „żelazny koń” przyszłości będzie wkrótce pędził na zdobywczą drogę na zachód. 22 kwietnia 1856 roku pierwszy pociąg składający się z lokomotywy i ośmiu wagonów przejechał przez most. Z perspektywy czasu patrzymy na to z lekkim uśmiechem. Wtedy było to ogromne osiągnięcie w dziedzinie transportu.

 

W parę tygodni później doszło do zderzenia parowca Effie Afton z mostem. Wypadek wywołał ogień na pokładzie parowca, ogień przeniósł się na most i spalił czesc drewnianej konstrukcji mostu. Okoliczności wypadku były niezwykle kontrowersyjne. Wielu uważało, że wypadek ten był sprowokowany przez właścicieli linii żeglugowych. Linie wniosły skargę do sądu domagając się usunięcia mostu jako utrudniającego przepływ statków. Interesy linii kolejowej reprezentował przed sądem młody utalentowany prawnik z Springfield, Abraham Lincoln, późniejszy 16 prezydent Stanów Zjednoczonych. Proces ciągnął się przez kilka lat.

 

Jednym z dalekosiężnych rozwiązań było zbudowanie mocnego i trwałego mostu. Zaprojektowanie nowego stalowego mostu zlecono Rudolfowi Modrzejewskiemu. Modrzejewski rozpoczął budowę w listopadzie 1895 roku i ukończył w rok później w grudniu 1896-tego roku.

 

Interesującym jest porównanie kosztów budowy. Poprzedni most, jednotorowy, dwupoziomowy z przęsłem obrotowym oddany do ruchu w 1872 roku kosztował milion dolarów, służył tylko 24 lata. Most Modrzejewskiego również dwupoziomowy ale, dwutorowy z przęsłem obrotowym znacznie bardziej masywny służy już od 115 lat, kosztował tylko 490 tysięcy dolarów. Prawda jest, ze Modrzejewski budował most na istniejących fundamentach, które spoczywały na skalistym, płytkim korycie rzecznym. Te istniejące podpory mostowe wymagały jednak adaptacji do przyjęcia szerszej, bardziej masywnej konstrukcji.

 

Matka Rudolfa, Helena Modrzejewska, wspaniała aktorka polska, która zrobiła ogromną karierę sceniczną w USA, w swoim pamiętniku pięknie napisała o uroczystości otwarcia mostu swego syna: ”Bardzo wielkie pochwały odebrał od komisji inżynierów, którzy zebrali się w liczbie znacznej, aby inspektować most. Wszyscy jednomyślnie uznali, że Dolcia plan i wykonanie stoją w pierwszym rzędzie inżynierskich robót, a jego portret ukazał się w gazetach”.

 

Wspaniałym dowodem tego uznania są istniejące po dzień dzisiejszy płyty metalowe na rogach mostu. Nie każdy most ma tego rodzaju tablice, najczęściej będą na nich nazwiska lokalnych polityków, właścicieli linii kolejowych i innych osobistości. Rzadko można na nich znaleźć nazwisko projektanta czy budowniczego. Płyty mostu w Rock Island mają dwa nazwiska, nazwisko komendanta arsenału w Rock Island, pułkownika Buffingtona jako reprezentanta rządu Stanów Zjednoczonych i właściciela mostu oraz nazwisko Modrzejewskiego (Modjeskiego)jako naczelnego inżyniera.

 

Uroczystosci 150-lecia mostu w Rock Island obchodzono w dniach 14 -18 września 2006 r. pod haslem „Bridging the River – Connecting the Continent”.

 

Pisano o tym moście, że ma wdzięk buldożera, dodając jednocześnie, że jest on skarbem tych okolic, dużą atrakcją turystyczną. Przęsło obrotowe tego mostu jest zdolne do 360 stopniowych obrotów w obu kierunkach, zgodnie z ruchem wskazówek zegara i przeciwnie, jest on jednym z dwóch tego rodzaju mostów na świecie. W pobliżu ruchomego przęsła amerykański Korpus Inżynieryjny (Corps of Engineers) wybudował ośrodek turystyczny, z którego tarasu można obserwować funkcjonowanie przęsła obrotowego i przepływ barek rzecznych do pobliskiej śluzy. Most Modrzejewskiego jest bardzo pieczołowicie utrzymywany i będzie jeszcze długo służył Ameryce.

 

W czasie naszej wycieczki do Rock Island rzeka Mississippi przekroczyła stan powodziowy o 3 stopy, woda sięgała wysokości 19 stóp. Po moście Modrzejewskiego poruszały się zarówno samochody, jak i pociągi. Jednak żegluga rzeczna była opóźniona wskutek powodzi.

 

Most Modrzejewskiego w Rock Island jest częścią naszej polonijnej historii, jest dziełem, z którego jako Polonia możemy być dumni i dawać za przykład młodszym pokoleniom.

 

W planach Związku Polonijnych Inżynierów jest zorganizowanie dłuższej wycieczki szlakami mostów Rudolfa Modrzejewskiego. Trasa wiodłaby dolinami rzek Mississippi (w miarę możliwości byłaby wizyta w Memphis oraz w Nowym Orleanie) Ohio, Hudson poprzez Niagarę do Quebec i przez Detroit powrót do Chicago. Taką dwutygodniową wyprawę, w mniejszej grupie wielbicieli mostów naszego Rodaka, można by zorganizować w porze letniej. Zapraszamy Czytelników do udziału. Więcej informacji będzie można znaleźć na stronie związku Inżynierów Polonijnych.

 

Dr Jan Płachta zaprezentuje także referat na temat Mostu Modrzejewskiego na zjeździe Polonijnych Inżynierów w Nowym Jorku, który odbędzie się w maju 2011 roku.

 

Młodym pokoleniom polonijnych inżynierów możemy zaś życzyć, aby inspirowani przeszłością budowali projekty na miarę XXI wieku.

 

Tekst:

Andrzej Mikołajczyk i dr Jan Płachta

Zdjęcia:

Rafał Kopacki i Andrzej Mikołajczyk

Categories: Reportaże

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*