Most Fordoński im. Rudolfa Modrzejewskiego – (Korespondencja z Bydgoszczy)

Bydgoszcz leży w prehistorycznej dolinie u zbiegu rzek Brdy i Wisły, na prastarym szlaku wiodącym z zachodu na wschód. Miasto jest węzłowym punktem na międzynarodowej drodze wodnej poprzez Odrę, Noteć, Kanał Bydgoski, Brdę i Wisłę łączącej Europę Wschodnią z Zachodnią. W centrum miasta znajduje się pomnik założyciela miasta króla Kazimierza Wielkiego, który uważał Bydgoszcz za niezwykle ważne miasto dla obrony przebiegającej w pobliżu granicy Rzeczpospolitej.

Niełatwa była przeszłość Bydgoszczy. Miasto to budowali Polacy i Niemcy. W latach pruskiego panowania powstało centrum miasta, które przetrwało do dnia dzisiejszego w niezmienionym stanie. W centralnym punkcie Bydgoszczy, na Starym Rynku znajduje się duży pomnik Walki i Męczeństwa, święte miejsce dla Bydgoszczan. Tu 9 i 10 września 1939 roku, z rozkazu niemieckiego wojskowego komendanta Bydgoszczy, rozstrzelano 40 zakładników, mieszkańców Bydgoszczy. W celu zastraszenia ludności polskiej Niemcy zgromadzili na Starym Rynku mieszkańców miasta, którzy byli świadkami egzekucji. Dzień ten nazwano Bydgoską Krwawą Niedzielą.

O Bydgoszczy pisano, że jest małym Berlinem z uwagi na jego piękną architekturę, dużą ilość zieleni, stawów, fontann, porządku i dynamiki rozwoju. Od 1911 roku Berlin i Bydgoszcz łączyły dwa bliźniacze pomniki nagiej dziewczyny napinającej łuk. Twórcą tego symbolu miasta był znany berliński rzeźbiarz Lepcke. Oburzano się na jej nagość i żądano przybrania jej jakimś okryciem. Purytanów jednak wyśmiano i nagość łuczniczki cieszy do dnia dzisiejszego miłośników sztuki i piękna kobiecego ciała. Inną oryginalną bydgoską figurą to “Przechodzący przez rzekę”. Jest to postać akrobaty kołycząca się na linie przewieszonej przez całą szerokość rzeki Brdy. Zawieszono go 1 maja 2004 roku w dniu akcesji Polski do Unii Europejskiej.
Bydgoszcz jest pierwszym polskim miastem, które uhonorowało wielkiego polskiego inżyniera i konstruktora mostów Rudolfa Modrzejewskiego. Most Fordoński łączący Fordon z Bydgoszczą otrzymał imię tego wielkiego Polaka. Interesująca jest historia tego mostu. Budowę pierwszego mostu ukończono w 1893 roku. Był to w tamtych czasach najdłuższy most Rzeszy Niemieckiej, był trzecim w Europie po moście nad rzeką Toy w Szkocji, na Dunaju. Był piątą z kolei przeprawą przez Wisłę w zaborze pruskim. Pierwszy most oddano do ruchu w 1857 roku w Tczewie na trasie Królewskiej Kolei Wschodniej. W 1873 roku wybudowano most w Toruniu, a w 1879 w Grudziądzu. Most Fordoński był mostem drogowo-kolejowym i składał się z 18 przęseł w tym było pięć przęseł rzecznych o rozpiętości 100 metrów oraz 13 krótszych przęseł ponad terenem zalewowym od strony Ostromecka. Całkowita długość mostu wyniosła 1306 metrów.

Most miał dwa pasma dla ruchu kołowego i jednotorową linię kolejową. Po bokach kratownic mostowych umieszczono półtora metrowej szerokości chodniki dla pieszych. Jezdnia i chodniki miały drewnianą nawierzchnię. W styczniu 1920 roku, kiedy część Pomorza i Kujaw wróciła do Macierzy, most w Fordonie stał się najdłuższym mostem w Polsce. Był obiektem o dużym znaczeniu strategicznym i był pilnie strzeżony przez posterunki wojskowe. Z wybuchem drugiej wojny światowej, 2 września 1939 roku most Fordoński został zbombardowany przez lotnictwo niemieckie. Zniszczenie powiększyła eksplozja ładunków wybuchowych, które były założone przez saperów wycofującego się Wojska Polskiego.

Zimą 1940/1941 most został odbudowany przez Niemców. W styczniu 1945 roku został ponownie zniszczony przez wycofujące się wojska niemieckie. Odbudowę mostu rozpoczęto siedem lat później. Dopiero w lipcu 1956 roku most, znacznie skrócony, został oddany do ruchu. Nowy most, również drogowo-kolejowy składa się z pięciu stumetrowej długości przęseł, ośmiu krótszych 62-metrowych i jednego krótkiego przęsła brzegowego o długości 8.7 metra. Most stracił swój prymat długości w Polsce, zawieszony został ruch kolejowy, a ruch samochodowy został znacznie ograniczony.

Wniosek o nadanie Mostowi Fordońskiemu imienia Rudolfa Modrzejewskiego zaproponowała Rada Polskich Inżynierów Ameryki Północnej za pośrednictwem Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy. Dużą rolę tutaj odegrał Marek Gotowski, prezes firmy “Gotowski Budownictwo Komunikacyjne i Przemysłowe” w Bydgoszczy, firmy znanej z budowy mostów i wiaduktów. Propozycję tę zaakceptowały Polskie Koleje Państwowe w Bydgoszczy oraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Bydgoszczy jako administrator obiektu. Most znajduje się na terenach Gminy Dąbrowy Chełmińskiej oraz w granicach Bydgoszczy. W sierpniu i w październiku 2007 roku Rady Gminy Dąbrowy Chełmińskiej i Miasta Bydgoszcz przyjęły uchwałę o nadaniu imienia Rudolfa Modrzejewskiego Mostowi Fordońskiemu. Sukces ten był możliwy dzięki energicznemu i bezinteresownemu zaangażowaniu szeregu członków Rady Inżynierów Ameryki Północnej, a w szczególności kolegi Ryszarda Ciskowskiego oraz profesora Andrzeja Nowaka.

Do Bydgoszczy oprócz delegacji z USA przybyła trzyosobowa grupa inżynierów polskich z Litwy z prezesem Wiesławem Piątkiem. Organizację polskich inżynierów we Francji reprezentowała pani Małgorzata Kalinowska. W uroczystości obok lokalnych polityków wziął udział również wiceminister infrastruktury Zbigniew Rabciak. Minister Rabciak, witając zebranych gości, podziękował za zaproszenie i docenił oryginalny pomysł organizatorów uhonorowania Rudolfa Modrzejewskiego. Przedstawiciel Polskich Linii Kolejowych, właściciel konstrukcji poinformował, że od września z mostu tego korzystać będą również pociągi kursujące do Chełmży.

Most Fordoński jest stosunkowo wąskim mostem, ma tylko dwie jezdnie. Bydgoska policja była zmuszona do zamknięcia jednej z nich dla pomieszczenia gości, licznej grupy dygnitarzy, przedstawicieli prasy, telewizji i publiczności. Na czas uroczystości przejazd przez most był możliwy w ruchu wahadłowym, jednokierunkowym. Organizatorzy dołożyli wszelkich starań, aby uroczystość odsłonięcia płyty była stosunkowo krótka, aby nie utrudniać przejazdu przez most.

Oryginalną płytę pamiątkową zaprojektował i wykonał znany artysta rzeźbiarz Marek Rona. Płytę poświęcił biskup Bydgoszczy Jan Tyrawa. Pod płytą złożono bukiety biało-czerwonych kwiatów. Marek Rona jest niezwykle utalentowanym autorem około tysiąca rysunków satyrycznych, licznych polskich gazet i czasopism. Jest autorem wielu opracowań graficznych i ilustratorem książek. Znane są jego karykatury osobistości ze świata kultury, polityki i nauki. Z jego inicjatywy powstał w tym roku w Bydgoszczy Komitet Budowy Pomnika Jana Pawła II, który będzie realizowany z datków społecznych.

Uroczysty obiad dla gości krajowych i zagranicznych zorganizowano w historycznym pałacu w Ostromecku. Wśród gości obecny był Jan Rulewski, senator Rzeczypospolitej, honorowy członek komitetu organizacyjnego uroczystości w Bydgoszczy. Jan Rulewski był czołową postacią Bydgoskiej Solidarności w 1981 roku, był sygnatariuszem Porozumień Warszawskich z 1989 roku, energicznie wspierał w Radzie Miasta Bydgoszczy pomysł nadania Mostowi Fordońskiemu imienia Rudolfa Modrzejewskiego.

Pałac w Ostromecku jest prawdziwą perłą tego regionu, jest to niezwykłe miejsce ulokowane w malowniczym zakątku Ziemi Chełmińskiej porośniętej od dawien dawna gęstymi lasami. Ten kompleks pałacowy dorównuje Królewskim Łazienkom. Jest to miejsce bogate w wydarzenia historyczne. Przebywali w nim polski król, cesarz pruski, powstańcy polscy, armia napoleońska, a także wojska pruskie. Piękną rezydencję w stylu klasycystycznym projektował berliński architekt Frydryk Schinkel. Paweł Mostowski, wojewoda pomorski, przekształcił pałac w wielką pańską rezydencję w stylu warszawskiego rokoko. Z powodu długów pałac przeszedł w ręce niemieckie aż do 1945 roku. W latach powojennych stał się siedzibą dla dzieci głuchoniemych. Obecnie zabytkowy pałac wraz z całym parkiem należy do gminy Bydgoszcz, która zorganizowała tutaj centrum kulturalne. Tu odbywają się koncerty muzyki poważnej i rozrywkowej, plenerowe spotkania z poezją oraz imprezy rekreacyjno-sportowe.

Po obiedzie odbyło się uroczyste spotkanie w Sali Sesyjnej bydgoskiego ratusza z pokazem filmu o historii Mostu Fordońskiego oraz konferencja prasowa z udziałem zaproszonych gości ze Stanów Zjednoczonych, Litwy i Polski. Prezydent Bydgoszczy Konstanty Dombrowicz witając gości krajowych i zagranicznych z wyrazami wdzięczności podziękował za szczególny wkład w dzieło promowania Bydgoszczy w kraju i na świecie. Wieczorem odbył się uroczysty, okolicznościowy koncert w Filharmonii Pomorskiej, słynnej z powodu znakomitej akustyki swej sali koncertowej.

Bydgoszcz to miasto muzyków i melomanów. W Filharmonii Pomorskiej noszącej imię Ignacego Jana Paderewskiego koncertowało szereg najbardziej znanych, światowej sławy muzyków jak: Artur Rubinstein, Luciano Pavarotti i Leopold Stokowski. Ściany budynku zdobią piękne, imponujące gobeliny tkane na zamówienie Filharmonii do specjalnie skomponowanych scenariuszy. W programie koncertu były utwory Ignacego Jana Paderewskiego, Ludwika Beethovena, Mieczysława Karłowicza i Wojciecha Kilara. Wspaniałe wykonanie utworu “Orawa” Wojciecha Kilara otrzymało największe owacje. W koncercie wystąpiła pianistka, profesor Wiesława Ronowska oraz słynny zespół kameralistów “Capella Bydgostiensis” powołanych do wykonywania dawnej muzyki na dawnych oryginalnych instrumentach muzycznych.

Po koncercie, w Foyer Filharmonii, prezydent Bydgoszczy Konstanty Dombrowicz dokonał odsłonięcia ekspozycji poświęconej Rudolfowi Modrzejewskiemu. Wystawa ta opracowana przez Iwonę Stafaniak we współpracy z Peterem Obstem z Filadelfii, została wypożyczona z Muzeum imienia Kazimierza Pułaskiego w Warce, koło Warszawy. Wystawa ta ma 110 fotografii mostów Modrzejewskiego wraz z meblami i wystrojem wnętrza gabinetu Rudolfa Modrzejewskiego. Można było na niej obejrzeć fotogramy największych mostów Rudolfa oraz gabinet, w którym na co dzień pracował. Było tam jego biurko, stoliczek z krzesłami oraz kanapa, na której odpoczywał. Wszystko w stylu Ludwika XIV. Na ścianach były portrety jego żony i dzieci. Następnego dnia tę oryginalną wystawę można było oglądać w Auditorium Novum Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy przy ulicy Kaliskiego.

‘‘Tylko Bydgoszcz ma takiego patrona” pisał “Express Bydgoski” z 16 maja 2008. “Express” pisał, że od tego dnia Most Fordoński będzie nosił imię Rudolfa Modrzejewskiego, legendarnego budowniczego mostów w Ameryce. Gazeta przypomina, że Rudolf nie miał związków z Bydgoszczą, jednak za oceanem jego nazwisko wzbudza ogromny szacunek. Profesor Adam Podhorecki z Katedry Mechaniki i Konstrukcji Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego jako współprzewodniczący Komitetu Organizacyjnego stwierdził, że jeśli chcemy promować miasto, to musimy szukać patronów nie tylko na lokalnym gruncie. Profesor Podhorecki przypomniał, że pomimo iż Modrzejewski zbudował dziesiątki wspaniałych konstrukcji, to żadna nie otrzymała jego imienia. Most Fordoński jest pierwszym, który Jego uhonoruje.

W ramach uroczystości Mostu Fordońskiego Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy (UTP) imienia Jana i Jendrzeja Śniadeckich zorganizował 16 maja 2008 r. pierwsze międzynarodowe sympozjum pod tytułem ‘‘Mosty – Tradycja i Nowoczesność”. Organizatorem sympozjum była Katedra Mechaniki Konstrukcji Wydziału Budownictwa i Inżynierii Środowiska przy współudziale Rady Polskich Inżynierów Ameryki Północnej, Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy i polskich firm budowlanych. Komitetowi Naukowemu Sympozjum przewodniczył profesor Andrzej Nowak z Uniwersytetu w stanie Nebraska oraz profesor Adam Podhorecki z Uniwersytetu Naukowo-Przyrodniczego w Bydgoszczy.

Sympozjum otwarto referatem reprezentanta Rady Polskich Inżynierów Ameryki Północnej o amerykańskich mostach Rudolfa Modrzejewskiego. Profesor Andrzej Nowak przedstawił grupę profesorów uczelni amerykańskich ze stanów: Delaware, Georgii, Michigan, Nebraski i Teksasu, którzy zaprezentowali swoje specjalistyczne referaty. Była to cenna wymiana doświadczeń naukowych. Organizatorzy planują organizować tego rodzaju spotkania co dwa lata, dla rozwinięcia współpracy z amerykańskimi firmami z branży mostowej.

Imponujący spadek Rudolfa Modrzejewskiego jest częścią historii Polonii amerykańskiej i powinien być wzorem dla przyszłych pokoleń naszych rodaków. Wielce chwalebnym jest więc fakt, że Bydgoszcz jest pierwszym miastem w Polsce, które tak pięknie uhonorowało tego Wielkiego Polaka.
Jan S. Plachta

Categories: Reportaże

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*