Korespondencja własna ze Lwowa

Amerykańscy lotnicy na Cmentarzu Orląt

Lwów znajdował się w granicach Polski w latach 1340-1772 – do czasu rozbiorów i ponownie w latach 1918-1939. W okresie zaborów był jednym z najważniejszych ośrodków nauki, oświaty i kultury polskiej oraz centrum politycznym i stolicą Galicji. Obecnie, od roku 1991, to największe miasto niepodległej Zachodniej Ukrainy liczące prawie milion mieszkańców.

 

Został założony w XIII wieku przez księcia Daniela I Halickiego z dynastii Rurykowiczów. Lwów jako miasto wieloetniczne rozwijał się we współistnieniu wielu różnych narodowości. Obok dominującego, do 1939 roku elementu polskiego, zamieszkiwali tam Ukraińcy, Ormianie, Żydzi, Niemcy, Czesi i Rosjanie. Obecnie zdominowany jest przez ludność ukraińską. Historyczne centrum miasta wpisane zostało, w roku 1998, na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Dziś Lwów stanowi główny ośrodek nauki i kultury polskiej na Ukrainie.

 

Niewielu z nas wie o tym, że w listopadzie 1918 roku podczas walk o Lwów, po stronie Polaków walczyli… amerykańscy piloci. Na Cmentarzu Orląt we Lwowie znajduje się Pomnik Lotników Amerykańskich, którzy zgrupowani w lotniczej eskadrze im. Tadeusza Kościuszki walczyli u boku polskich pilotów o miasto Lwów i brali udział w powietrznych walkach na Ukrainie.

 

Współczesne odkrycia archeologiczne wskazują, że już w V wieku mieszkali tam ludzie, a w IX wieku, pomiędzy Górą Zamkową a Pełtwią, istniało osadnictwo plemienia lechickiego – Lędzian. Pierwsza osada Lędzian powstała tam w X wieku. Jej istnienie potwierdzono w roku 1977, kiedy podczas badań odkryto, że cerkiew św. Mikołaja wybudowano na wcześniej funkcjonującym tam cmentarzysku.

 

W końcu X wieku teren Grodów Czerwieńskich został podbity przez Włodzimierza I i dostał się pod panowanie Rusi Kijowskiej, a po wyprawie Bolesława Chrobrego znalazł się przejściowo na terenie państwa polskiego (1018-1031). Ostatecznie jednak zajęty został przez wielkiego księcia kijowskiego Jarosława Mądrego w roku 1031.

 

Pierwsza pisana wzmianka o Lwowie pochodzi z latopisu halicko-wołyńskiego z roku 1256 roku. Od roku 1272 Lwów stał się stolicą Rusi Halicko-Włodzimierskiej, a w roku 1340, po śmierci Bolesława Jerzego II, przeszedł pod berło króla Polski.

 

Dziesięć lat później, w roku 1350, książę litewski Lubart najechał i zniszczył Lwów. Sześć lat później, w roku 1356, król Kazimierz III Wielki nadał miastu prawo magdeburskie. W dokumencie lokacyjnym wyraźnie zaznaczył, że wszyscy mieszkańcy, zarówno Polacy, jak i Rusini, Ormianie, Żydzi i Tatarzy mają prawo do zachowania własnych praw, religii i obyczajów.

 

Następnie, w roku 1370, Ludwik I Węgierski przyłączył Ruś Czerwoną wraz ze Lwowem do Węgier. Rządy namiestnicze sprawował tam w imieniu króla książę Władysław Opolczyk. W roku 1387 królowa Jadwiga Andegaweńska przyłączyła ostatecznie teren dawnych Grodów Czerwieńskich, nazywanych później Rusią Czerwoną, do Polski.

 

Lwów stał się, w roku 1412, stolicą archidiecezji lwowskiej i siedzibą metropolity łacińskiego. Pierwszym arcybiskupem metropolitą lwowskim został Jan Rzeszowski, a po nim m.in. Grzegorz z Sanoka i Jan Długosz. Podobnie jak Kraków czy Gdańsk, Lwów był miastem królewskim i posiadał dla Rzeczypospolitej wielkie znaczenie obronne i ekonomiczne. W XVII wieku Lwów liczył 30 tysięcy mieszkańców i był po Gdańsku drugim co do wielkości miastem Rzeczypospolitej. Miasto zamieszkane było niemal od samego początku przez przedstawicieli różnych narodowości i religii: Polaków, Żydów, Rusinów, Ormian, Włochów, Węgrów, Niemców i Tatarów, którzy z reguły polonizowali się już w drugim pokoleniu, zachowując jednak przy tym swoje dawne obyczaje i religię. Z racji swojego położenia Lwów był narażony na nieustanne napady wrogich wojsk. Silnie ufortyfikowany i uzbrojony staraniem królów polskich i swoich obywateli, zasobny w dobra materialne, miał opinię miasta niezdobytego. Bronił też skutecznie przed wydaniem wrogowi swoich obywateli niezależnie od ich narodowości i religii.

 

Powolny upadek militarny i ekonomiczny miasta zaczął się w połowie XVII wieku. Lwów stał się celem najazdów kozackich, tureckich i szwedzkich. Miasto zmuszone było płacić kolejnym najeźdźcom wysokie kontrybucje, cierpieć grabieże i utrzymywać obce wojska. W roku 1772, w wyniku pierwszego rozbioru Polski, miasto znalazło się pod zaborem austriackim i stało się stolicą Królestwa Galicji i Lodomerii.

 

Po latach germanizacji, znaczonym kolejnymi próbami oporu Polaków wobec zaborcy, od roku 1867, Lwów cieszył się szeroką autonomią i swobodą rozwoju nauki i kultury polskiej. I tak w roku 1882 Uniwersytet Lwowski uległ repolonizacji, w 1891 założono Muzeum Historyczne Miasta Lwowa, w 1896 otwarto Teatr Wielki, w 1901 powstało Towarzystwo Naukowe we Lwowie, a w roku 1908 założono Muzeum Narodowe im. Króla Jana III.

 

Podczas I wojny światowej, we wrześniu roku 1914, Lwów został zajęty przez armię rosyjską, by po roku znaleźć się ponownie pod władzą Austrii. Wraz z upadkiem cesarstwa austro-węgierskiego wybuchły polsko-ukraińskie walki o miasto, określone w polskiej historiografii jako Obrona Lwowa.

 

W listopadzie 1918 r., po wyparciu Ukraińców z miasta, doszło do pogromu miejscowej ludności żydowskiej. W sierpniu 1920 roku nacierające na miasto oddziały Armii Czerwonej zostały zatrzymane w bitwie pod Zadwórzem. Po zakończeniu walk marszałek Józef Piłsudski, w uznaniu bohaterstwa mieszkańców – a zwłaszcza Orląt Lwowskich – odznaczył miasto Krzyżem Virtuti Militari. 15 marca 1923 roku Rada Ambasadorów ostatecznie uznała suwerenność Polski w Galicji Wschodniej.

 

W okresie międzywojennym Lwów był trzecim pod względem liczby ludności po Warszawie i Łodzi miastem Polski, i stolicą województwa. Był obok Krakowa, Poznania, Warszawy i Wilna miastem uniwersyteckim – głównym ośrodkiem nauki i kultury polskiej. Zgodnie z tajnym protokołem paktu Ribbentrop-Mołotow z sierpnia 1939, po agresji III Rzeszy i ZSRR na Polskę, Lwów został zajęty przez Armię Czerwoną. 22 września 1939 dowódca obrony Lwowa gen. Władysław Langner podpisał z dowództwem sowieckim kapitulację, przewidującą m.in. bezpieczny wymarsz żołnierzy wojska polskiego i policji w kierunku granicy z Rumunią. Umowy tej jednak strona sowiecka nie dotrzymała i po złożeniu broni aresztowała wszystkich, wywożąc ich w głąb ZSRR. Oficerowie uczestniczący w obronie Lwowa byli przetrzymywani w obozie w Starobielsku, a następnie w przeważającej większości zostali zamordowani przez NKWD w Charkowie i pochowani w dołach śmierci w Piatichatkach. Sowieckie władze okupacyjne po przeprowadzeniu wyborów dokonały w październiku roku 1939 formalnej aneksji okupowanych terenów II Rzeczypospolitej. Konsekwencją aneksji było narzucenie mieszkańcom terenów okupowanych obywatelstwa ZSRR i rozpoczęcie procesu sowietyzacji. Planowo też niszczyli naukę i kulturę polską, a przedstawicieli inteligencji, kościoła, wojska, działaczy społecznych i politycznych zsyłali do systemu obozów koncentracyjnych Gułagu lub mordowali.

 

Mimo masowych represji wobec ludności narodowości polskiej przez dwóch okupantów: niemieckiego i rosyjskiego, jeszcze pod koniec 1944 roku we Lwowie na około 150 tys. mieszkańców miasta aż ponad 103 tys. stanowili Polacy. Na samej tylko Politechnice Lwowskiej w kwietniu 1945 zatrudnionych było aż 204 Polaków (na 272 pracowników). Po konferencji jałtańskiej, w lutym 1945, wyłoniony w konsekwencji jej ustaleń Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej podpisał umowę z ZSRR, uznając nieco zmodyfikowaną linię Curzona za wschodnią granicę Polski. W konsekwencji umowy Lwów i wschodnią część województwa lwowskiego włączono do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej i w latach 1944-1947 dokonano przymusowego wysiedlenia Polaków ze Lwowa.

 

Po zakończeniu II wojny światowej Lwów uległ przymusowej depolonizacji, a miejsce Polaków zajęła głównie okoliczna ukraińska ludność, głównie przybysze ze wsi, robotnicy i pracownicy sektora usług. Od 1991 Lwów wchodzi w skład niepodległej Ukrainy. W roku 2006 uroczyście obchodzono 750-lecie miasta.

 

We Lwowie znajdują się ulice noszące nazwiska postaci z historii Polski, których nazwy zostały od czasu przynależności miasta do Polski. Są to ulice: Aleksandra Fredry, Marii Konopnickiej, Mikołaja Kopernika, Tadeusza Kościuszki, Jana Matejki, Elizy Orzeszkowej i Juliusza Słowackiego. Przed wybuchem II wojny światowej istniało we Lwowie wiele wolno stojących pomników, które przysłużyły się kulturze. I tak w międzywojennym Lwowie mieli swe pomniki: Aleksander Fredro, Bartosz Głowacki, Stanisław Jabłonowski, Teofil Wiśniowski i Józef Kapuściński, Kornel Ujejski, Jan III Sobieski, Franciszek Smolka, Adam Mickiewicz, Jan Kiliński, Jan z Dukli czy św. Krzysztof. Po włączeniu miasta do Ukraińskiej SRR część z nich została zniszczona, m.in. pomniki: A. Gołuchowskiego, S. Jabłonowskiego, F. Smolki, czy figura św. Jana z Dukli, a inne przewiezione w nowe granice powojennej Polski (pomnik Jana III (obecnie Gdańsk), pomnik Aleksandra Fredry (obecnie Wrocław), pomnik Kornela Ujejskiego (obecnie Szczecin). Do dnia dzisiejszego zachowały się jedynie: pomnik Jana Kilińskiego w Parku Stryjskim, Bartosza Głowackiego w Parku Łyczakowskim, Adama Mickiewicza na pl. Mariackim (obecnie Plac Mickiewicza), figura Matki Bożej opodal na tymże placu, Teofila Wiśniowskiego i Jana Kapuścińskiego na Górze Stracenia. Najznaczniejszą i najbardziej spektakularną dewastacją w okresie powojennym było zniszczenie w roku 1971, przez żołnierzy sowieckich, przy użyciu czołgów, nekropolii Cmentarza Obrońców Lwowa.

 

Po drugiej wojnie światowej władze radzieckie zbudowały liczne pomniki i popiersia mające podkreślać dominację nowej władzy nad miastem – m.in. pomniki: Lenina, Engelsa, Dzierżyńskiego, Jarosława Hałana, Nikołaja Kuzniecowa oraz czołg symbolizujący „wyzwolenie”. Od roku 1990 pomniki kojarzące się z systemem komunistycznym były stopniowo usuwane. Od początku swego istnienia Lwów był miastem różnorodnym etnicznie i religijnie. Przed kasatą józefińską we Lwowie było ok. 60 świątyń. Najstarsze z nich wzniesione zostały w XIII wieku. Trzy największe chrześcijańskie grupy wyznaniowe: katolicy (głównie Polacy i Niemcy), prawosławni (głównie Rusini i Grecy) i wyznawcy Kościoła Ormiańskiego (Ormianie), miały swe arcybiskupstwa we Lwowie od XVI wieku. Dziś Lwów jest siedzibą archidiecezji lwowskiej i pozostaje centrum kościoła rzymskokatolickiego na Ukrainie, a także ukraińskiej cerkwi greckokatolickiej. We Lwowie swoją siedzibę ma diecezja lwowska ukraińskiego kościoła prawosławnego patriarchatu moskiewskiego. Diecezję lwowsko-sokalską prowadzi także ukraiński kościół prawosławny patriarchatu kijowskiego. W mieście działa ponad 50 zborów świadków Jehowy, a 21 z nich korzysta z dużego kompleksu sal królestwa. Według spisu ludności z roku 1910 osób wyznania rzymskokatolickiego było we Lwowie 101 267 (51,7%), żydowskiego 56 751 (29%) i greckokatolickiego 34 454 (17,1%). Obecnie Lwów jest siódmym co do liczby ludności miastem Ukrainy. Jego 88% ludności stanowią Ukraińcy, 9% Rosjanie i 2% Polacy. Są tam także Białorusini (0,4%), Żydzi (0,3%) i wreszcie Ormianie (0,1%).

 

We Lwowie działa dziś wiele organizacji polskich. Są tam m.in.: Federacja Organizacji Polskich na Ukrainie, Lwowska Miejska Obywatelska Organizacja Związek Polaków „Orzeł Biały”, Lwowski Dziecięcy Hufiec „Barć” Harcerstwa Polskiego na Ukrainie, Lwowskie Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych „Własna Strzecha”, Międzynarodowa Asocjacja Polskich Kobiet „Polka International”, Organizacja Polskich Weteranów Wojny 1939-1945 i Osób Represjonowanych Miasta Lwowa, Organizacja Społeczna Lwowski Klub Sportowy „Pogoń Lwów”, Polskie Towarzystwo Opieki nad Grobami Wojskowymi, Polskie Towarzystwo Turystyczno – Krajoznawcze Ziemi Lwowskiej, Stowarzyszenie Lekarzy Polskich we Lwowie, Stowarzyszenie Ruchu Apostolskiego Rodzina Rodzin Lwowa, Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej, Uniwersytet Trzeciego Wieku we Lwowie.

 

Najliczniejsze z nich jest Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej powstałe w grudniu 1988. Było jednym z pierwszych i największych polskich organizacji działających na Ukrainie. Jego powstanie to wielkie historyczne wydarzenie w życiu Polaków, zamieszkałych we Lwowie i w województwie lwowskim. Ówczesnymi odważnymi zapaleńcami i tymi, którzy stanęli na czele TKPZL byli: prof. Leszek Mazepa, lekarz Adam Kokodyński, Adolf Wisłowski, Władysław Łokietko, który załozył chór „Echo”, Zbigniew Jarmiłko i wielu innych. Prezesi prof. Leszek Mazepa i Stanisław Czerkas wszechstronnie rozwijali działalność Towarzystwa wytyczoną w jego statucie. Z biegiem czasu rosła liczba członków, powstawały nowe oddziały, szczególnie dzięki ofiarnej pracy nieżyjącego już wiceprezesa TKPZL Mariana Szarybury.

 

Tekst i zdjęcia:

Leszek Wątróbski

 

1. W lipcu 1919 roku do premiera Ignacego Paderewskiego oraz gen. Tadeusza Rozwadowskiego, przebywających na konferencji pokojowej w Paryżu, zgłosili się dwaj amerykańscy lotnicy: major Cedric Faunt-le-Roy z Chicago i kapitan Merian Cooper. Poprosili o pozwolenie na wzięcie udziału w wojnie polsko-bolszewickiej toczącej się wówczas na wschodniej granicy Polski. Zaproponowali udział swój i kilku innych pilotów po stronie Polaków, w polskich mundurach. Oferta została przyjęta. Na początku października 1919 roku piloci znaleźli się w Polsce u marszałka Piłsudskiego. Ten wysłał ich do Lwowa. Tutaj 7 Eskadra Bojowa w skład której weszło siedmiu amerykańskich pilotów (oraz dwanaście maszyn myśliwskich) została właśnie przekształcona w Eskadrę Myśliwską im. Tadeusza Kościuszki i wzięła udział w walkach o Lwów. Pierwszym amerykańskim pilotem, który zginął w obronie Lwowa był porucznik Edmund P. Graves z Bostonu (jego pierwszą wielką miłością była Polka, dla niej m.in. uczył się z powodzeniem języka polskiego). Zginął 22 listopada 1919 roku w trakcie lotniczych pokazów nad miastem (była to pierwsza rocznica odsieczy Lwowa). Jego samolot spadł na pałac Potockich prawie doszczętnie go niszcząc (wybuchł wielki pożar).

Koledzy Gravesa wsławili się w walkach z bolszewikami na froncie wschodnim podczas ofensywy Armii Czerwonej. Amerykańscy lotnicy wykonali 462 loty bojowe. Wyróżnili się w walkach pod Berdyczowem i Białą Cerkwią. Osłaniali polskie transporty kolejowe i sztab polski w Żytomierzu. 26 lipca 1920 roku zginął kapitan Arthur H. Kelly. Straty Amerykanów w wojnie polsko-bolszewickiej nie były jednak duże. Spośród siedmiu amerykańskich pilotów, w bezpośredniej walce zginął tylko jeden, rannych zostało czterech. W sierpniu 1920 roku podczas oblatywania nowego samolotu nad Lwowem, w wypadku lotniczym zginął kapitan MacCallun. Legendą wśród amerykańskich pilotów-obrońców Lwowa, stał się Merian Cooper (zmarł w 1973 roku). Był dziennikarzem „New York Times”, potem reżyserem i producentem filmowym. Został zestrzelony przez bolszewików, trafił do więzienia, skąd uciekł i przez Łotwę, dotarł do Warszawy. Został odznaczony krzyżem Virtuti Militari. W 1927 roku wydał książkę o swoim życiu i przygodach w Polsce (był ojcem urodzonego w 1920 roku w Warszawie Macieja Słomczyńskiego – wybitnego tłumacza literatury angielskiej m.in. Szekspira i Joyce’a, twórcy kryminałów wydawanych pod pseudonimem Joe Alex).

Merian Cooper w 1933 roku wyreżyserował słynny film „King Kong”. W czasie II wojny światowej jako pilot uczestniczył w bitwie o Anglię. Był też szefem lotnictwa USA w Chinach. W 1952 roku dostał Oscara za twórczy wkład w sztukę filmową (wyprodukował w sumie 62 filmy).

Categories: Reportaże

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*