Historyczna chwila

Polak w okołoziemskich regatach Vendee Globe

Dziesiątego listopada 2012 roku z francuskiego portu Les Sables d’Olonne wystartują regaty samotnych żeglarzy dookoła świata. Regaty Vendee Globe – bo taką nazwę nosi ta największa samotnicza impreza żeglarska na świecie – rozpoczęły się w 1989 roku. Ich twórcą był francuski żeglarz Philippe Jeantot. W 1986 roku stałem swoim jachtem SOLIDARITY w Les Sables ponad miesiąc. W sierpniu miałem przyjemność poznać p. Jeantota, gościłem go na pokładzie jachtu, francuski żeglarz wpisał mi się do księgi pamiątkowej SOLIDARITY. Przygotowywał się do rejsu jachtem CREDIT AGRICOLE IV do dalekiego Newport, aby wziąć udział w etapowych regatach samotnych dookoła świata BOC Challenge. Widocznie etapowe regaty nie dostarczały mu maksimum doznań skoro wymyślił Vendee Globe.

 

Regaty od 1992 roku odbywają się co 4 lata i należą do najtrudniejszych jakie wymyślono. Trasa prowadzi dookoła świata z zachodu na wschód. Jachty muszą pokonać lewą burtą najsłynniejsze trzy przylądki: Dobrej Nadziei (Płd. Afryka, Leeuwin (Australia) i Horn (Płd. Ameryka). Nie ma portów etapowych. Żeglarze rozpoczynają wyścig w Les Sables i kończą go w tym samym porcie. Zabroniona jest jakakolwiek pomoc z zewnątrz na trasie liczącej około 27 tysięcy mil morskich. Skiperzy uczestniczących jachtów zdani są tylko na siebie. Dotychczas odbyło się 6 edycji tych regat. Wszystkie wygrali francuscy żeglarze mimo, że brali w nich udział skiperzy z innych krajów. Ciekawa jest statystyka dotycząca czasokresu trwania wyścigów. Ilustruje to poniższa tabelka.

 

Zwycięzcy regat:

 

1989 – Titouan Lamazou Francja, 109 dni 8 godzin 48 minut 50 sekund.

 

1992 – Alain Gautier Francja, 110 dni 2 dni 22 minuty 35 sekund.

 

1996 – Christophe Auguin Francja, 105 dni 20 godzin 31 minut.

 

2000 – Michel Desjoyeaux Francja, 93 dni 3 godziny 57 minut.

 

2004 – Vincent Riou Francja 87 dni 10 godzin 47 minut 55 sekund.

 

2008 – Michel Desjoyeaux Francja 84 dni 3 godziny 9 minut 8 sekund.

 

Bardziej dociekliwa analiza tabelki uzmysłowi nam jak zmieniał się czas pokonania trasy dookoła świata. W pierwszych regatach zwycięski żeglarz potrzebował 109 dni na pokonanie 27 tysięcy mil. W kolejnym wyścigu warunki meteorologiczne i nawigacyjne były znacznie gorsze toteż wynik był o jeden dzień dłuższy. Później już doszło do głosu doświadczenie skiperów i znacznie lepsze jachty. Najlepsi konstruktorzy projektowali jednostki lżejsze, o większej powierzchni ożaglowania i zdecydowanie szybsze. Toteż ostatni wynik w postaci 84 dni uzyskany przez francuskiego skipera Michela Desjoyeaux będzie niezwykle ciężko poprawić. Niemniej skiperzy pewnie wezmą sobie do serca wyzwanie Phileasa Fogga z powieści Juliusza Verne i jego wynik „80 dni dookoła świata” postarają się poprawić.

 

W 2012 roku do wyścigu przygotowuje się 20 najlepszych skiperów reprezentujących 6 krajów: Francję, Wielką Brytanię, Szwajcarię, Hiszpanię, Włochy i Polskę. Wśród nich uczestnicy poprzednich edycji jak zwycięzca z 2004 roku – Vincent Riou, Angielka Samantha Davies, Szwajcar Bernard Stamm, Brytyjczycy Mike Golding i Alex Thomson.

 

Po raz pierwszy na starcie do tych niezwykle ciężkich regat staje polski skiper Zbigniew Gutkowski „Gutek”. Gutek to obecnie najlepszy polski żeglarz-regatowiec oceaniczny. Droga polskiego kapitana jachtowego do startu w Les Sables d’Olonne jest bardzo efektowna. Urodzony w Gdańsku skiper żegluje od dziesiątego roku życia czyli już 29 lat. Najpierw na łódkach mniejszych. Szybko wchodzi do czołówki polskich żeglarzy regatowych najpierw na łódce klasy 470, a później 49er. Na nich wielokrotnie jest mistrzem Polski. Przełomem jest rok 1999/2000. Gutek zostaje zakwalifikowany do załogi katamaranu WARTA-POLPHARMA.

 

Właśnie wtedy poznałem Gutka. Razem braliśmy udział w rejsie liczącym 2, 600 Mm na trasie Gdańsk – Vilamoura (płd. Portugalia). Rejs odbywał się w warunkach zimowych (13 grudzień 1999 – 6 styczeń 2000) i był okazją do sprawdzenia jachtu i załogi.

 

Trzydziestego pierwszego grudnia 2000 roku Gutek bierze udział w regatach dookoła świata The Race nonstop na pokładzie katamaranu jako oficer wachtowy. Później (2005) bierze udział w regatach bałtyckich jako skiper trimaranu BONDUELLE o puchar Nokii 2005. Bierze też udział w budowie i przygotowaniach katamaranu BIOTON do samotniczego rejsu dookoła świata. Niemniej jednak cały czas myśli o własnym projekcie. Od 2007 roku pracuje nad udziałem w regatach samotnych dookoła świata Velux 5 Oceans. Są to etapowe regaty dookoła świata samotnych żeglarzy na 60-stopowych jachtach jednokadłubowych typu IMOCA 60. Znajduje sponsora i udaje się.

 

17 października 2010 r. Zbyszek Gutkowski jako pierwszy polski żeglarz staje na starcie we francuskim porcie La Rochelle do samotniczych regat dookoła świata. Jego jachtem jest dawny zwycięzca Regat Vendee Globe z 1992 roku – BAGAGES SUPERIOR pod dowództwem Alaina Gautiera. Teraz nazywa się OPERON RACING i na nim Polak próbuje swych sił w okołoziemskich regatach. Trasa prowadzi przez Cape Town (Płd. Afryka), Wellington (Nowa Zelandia), Punta del Este (Urugwaj), Charleston (USA) i kończy się w La Rochelle. W tym morderczym wyścigu Polak zajmuje II miejsce. Kiedy pytałem Gutka podczas wywiadu w Charleston o dalsze plany po regatach – w kontekście udzialu w Vendee Globe oczywiście – Gutek był bardzo oszczędny w słowach. Nie wykluczał, lecz zapewne nie chciał zapeszyć. Niemniej widziałem w oczach polskiego żeglarza, że jest to jego marzenie.

 

No i stało się. Dziesiątego listopada na starcie największych, najcięższych i najbardziej renomowanych regat okołoziemskich zwanych Everest of the Seas stanie polski żeglarz Zbyszek Gutkowski „Gutek”. Pod nogami będzie miał pokład bardzo nowoczesnego, szybkiego jachtu typu IMOCA 60 zbudowanego w 2007 roku. Mam nadzieję, że ENERGA – bo tak się nazywa jacht Gutka – da mu niezbędną energię do walki o najlepsze miejsce w gronie najlepszych żeglarzy świata. Trzymajmy za niego kciuki.

 

Kpt. Andrzej W. Piotrowski

Karaibska Republika Żeglarska, Chicago

 

P.S. O rejsie OPERONA w regatach Velux5Ocean pisałem w Dzienniku Związkowym w latach 2010/11. Zachęcam do poszukiwań w archiwum na stronie Dz. Związkowego.

Categories: Reportaże

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*