Gościkowo-Paradyż

Polska mało znana

 

Osada Gościkowo położona jest przy granicy z Niemcami, w zachodniej części Wielkopolski, w połowie drogi pomiędzy Świebodzinem i Międzyrzeczem, na terenie województwa zielonogórskiego. Na jej terenie znajduje się jeden z największych zabytków Ziemi Lubuskiej – pocysterski kompleks klasztorny oraz wyższe seminarium duchowne, w którym kształcili się pierwsi polscy duchowni dla Ziem Zachodnich – od czasów zakończenia II wojny światowej.

 

Okolice wsi zaludnione były już w czasach wczesnohistorycznych, o czym świadczą liczne grodziska – piszą w swej monografii pt. „Gościkowo-Paradyż” Joanna i Jerzy Sobczakowie. Istniejące w okolicy wsie są osadami starymi, których metryki pochodzą głównie z XIII wieku. Przez Gościkowo biegł w przeszłości szlak handlowy z Pomorza na Śląsk oraz z Frankfurtu przez Międzyrzecz do Poznania. W starych dokumentach z XIII wieku wieś nosiła nazwę Gościchowo. Cystersi zaś, którzy się tam osiedlili nazywali ją po łacinie „Paradisus” – raj. Potem przez wieki nazywaną ją po polsku Paradyż.

 

Fundatorem klasztoru cystersów w Gościkowie był Mikołaj Bronisz, wojewoda poznański, który w XIII wieku zaliczany był do najbogatszych ludzi całej Wielkopolski. Mimo, że mnisi przybyli z Niemiec to nie stanowili jednak początkowo żadnego zagrożenia germanizacyjnego dla żywiołu polskiego. Zakonnicy zajmowali się bowiem zagospodarowaniem ziem klasztornych, a nie nauką czy oświatą. Ich reguła nakazywała im ponadto nieustanne milczenie.

 

O fundacji klasztoru cysterskiego w Gościkowie czytamy po raz pierwszy w statutach Kapituły Generalnej z roku 1232. Opactwo cystersów szybko się rozwijało otrzymując wiele wsi drogą darowizny lub kupna… Z czasem opaci paradyscy w oparciu o napływających kolonistów niemieckich rozpoczęli stopniową akcję germanizacyjną tych ziem.

 

W XV wieku opatami klasztoru byli dwaj uczeni europejskiej sławy: Jan z Paradyża – autor słownika niemiecko-łacińskiego i Jakub z Paradyża – profesor teologii i filozofii na Akademii Krakowskiej, a później rektor uniwersytetu w Erfurcie. Jakub z Paradyża reprezentował ponadto Polskę na soborze w Bazylei.

 

Po II rozbiorze Rzeczypospolitej w roku 1793 klasztor w Paradyżu znalazł się w obrębie zaboru pruskiego. W latach 1796-1810 rząd pruski skonfiskował część majątku opactwa. Kasaty klasztoru dokonał w roku 1834 rząd pruski, a ostatnich 17 zakonników: 8 Polaków, 5 Czechów i 4 Niemców z przeorem otrzymało nakaz natychmiastowego opuszczenia klasztoru. Cały zaś majątek wystawiono na licytację. Część obrazów, paramentów liturgicznych oraz wielkie zbiory biblioteczne wywieziono do Prus. Na szczęście wcześniej przeor Karol Fałęcki spodziewając się kasaty klasztoru przekazał m.in. 500 tomów z tamtejszej biblioteki do Warszawy. Zakonnikom udało się też ukryć przez Prusakami część majątku zakonnego. Kasatę klasztoru przeprowadzono przede wszystkim ze względu na akcję polonizacyjną, prowadzoną bardzo intensywnie przez opactwo w czasie ostatnich dwóch stuleci.

 

Powstało tam wówczas seminarium nauczycielskie, a w latach 1922-1939 działała średnia szkoła ogólnokształcąca. W maju 1939 został tu otwarty zakład kształcenia nauczycieli III Rzeszy, a pod koniec II wojny światowej pracowali specjaliści Luftwaffe. W roku 1945 Paradyż zajęły wojska radzieckie. Z kościoła i budynków dawnego klasztoru utworzono wówczas magazyny. Po zakończeniu II wojny światowej klasztor spełniał rolę magazynu sowieckich materiałów wojskowych. Od roku 1947 Paradyż należał do zgromadzenia Księży Salezjanów, którzy otworzyli tu internat dla chłopców. Placówka nie działała jednak długo i w roku 1952 powołano tam Wydział Filozoficzny Gorzowskiego Diecezjalnego Seminarium Duchownego. Od roku 1961 całe Seminarium Duchowne z Gorzowa Wielkopolskiego przeniosło się do Paradyża.

 

W latach 1965-1970 kościół oraz budynki klasztorne poddane zostały remontowi kapitalnemu, renowacji oraz unowocześnieniu dla potrzeb tamtejszego Wyższego Seminarium Duchownego, w którym studiuje dziś około 90 kleryków.

 

Kościół klasztorny pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny i św. Marcina jest dziś otwarty dla wszystkich. W nim znajduje się, łaskami słynąca, XVII-wieczna kopia ikony bizantyjskiej, namalowana w roku 1650 w Bolonii przez włoskiego malarza na zamówienie biskupa Zygmunta Czyżowskiego. O uroczystej koronacji obrazu nie zachowały się do dziś żadne wzmianki. Wiadomo jedynie, że obraz był pokryty srebrną suknią, koronowany złotymi koronami i ozdobiony naszyjnikiem z diamentów.

 

Kościół Najświętszej Marii Panny i św. Marcina jest jednym z najcenniejszych zabytków na ziemi lubuskiej. Znajduje się w nim m.in.: wielki barokowy ołtarz z roku 1739, a w nim obraz Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny autorstwa Schefflera oraz relikwiarze; obraz fundacyjny z ok. 1700 roku, ukazujący akt donacji klasztoru oraz scenę bitwy pod Legnicą w 1241 roku; fragmenty gotyckich fresków i sklepień i klasycystyczne stalle w prezbiterium, ozdobione wizerunkami dostojników kościelnych. Obraz Matki Bożej z kościoła paradyskiego stał się z czasem miejscem pielgrzymek katolików zamieszkałych w Wielkopolsce. Odwiedzali go też liczni pielgrzymi ze Śląska, a nawet zza Odry. Dziś nadal modlą się przy nim pielgrzymi licznie przybywający do Gościkowa-Paradyża w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w dniu 15 sierpnia.

 

Na chórze kościelnym zachowało się wielkie godło Stanisława Augusta Poniatowskiego z rodowym herbem Ciołek, a w posadzce kościoła umieszczone zostały płyty epitafijne. Na wyposażeniu kościoła znajduje się ponadto lampa, będąca misternym dziełem snycerskim. Ufundował ją sekretarz Zygmunta III i Władysława IV – Marek Łętowski, wg tradycji twórcą jej był sam król Władysław IV.

 

W budynku paradyskiego klasztoru znajdują się obecnie sale wykładowe gorzowskiego wyższego seminarium duchownego. Dwukondygnacyjny budynek klauzury przylega do kościoła do wschodu oraz południa. Posiada dwa dziedzińce: starszy gotycki, zwany małym wirydarzem oraz nowy, nazywany dużym wirydarzem. W małym wirydarzu zachowały się gotyckie przęsła oraz fragmenty polichromii ściennej. W XVIII wieku trzy naroża budynku klasztoru wzbogacono o wieże w formie baszt i nakryto dzwonowatymi hełmami.

 

Do klasztoru i kościoła przylegają, od północy i zachodu, ogrody. Ich ozdobą są figury kamienne z XVIII wieku przedstawiające świętych – m.in. św. Floriana, św. Bernarda, św. Benedykta i św. Marcina z Tours. Przed zachodnią fasadą kościoła znajduje się rokokowa figura Marii Panny w otoczeniu świętych z roku 1755. W paradyskim kościele od roku 2003 odbywa się festiwal muzyki dawnej „Muzyka w Raju”.

 

Tekst i zdjęcia:

Leszek Wątróbski

Categories: Reportaże

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*