Caritas Christi Award dla kard. Stanisława Dziwisza – Bankiet na rzecz Seminarium Biskupa Alfreda Abramowicza

Chicago (Inf. wł.) – Kulminacyjnym punktem drugiego dnia pobytu w Chicago Jego Eminencji ks. kardynała Stanisława Dziwisza był udział w bankiecie charytatywnym wydanym przez ks. biskupa Tomasza Paprockiego na rzecz utrzymania Seminarium im. Biskupa Alfreda Abramowicza, podczas którego metropolita krakowski uhonorowany został przez kardynała Francisa George’a nagrodą „Caritas Christi”.

Dziękując za to zaszczytne wyróżnienie kardynał Stanisław Dziwisz podkreślił potrzebę kontynuowania takich dzieł, jakie blisko 10 lat temu zostało zapoczątkowane w „Wietrznym Mieście” i podzielił się wrażeniami ze swojej podróży na kontynent amerykański.

Jego Eminencja z ramienia Episkopatu Polski uczestniczył w Międzynarodowym Kongresie Eucharystycznym, który w czerwcu odbywał się w Quebecku. Było to doniosłe wydarzenie dla całego Kościoła powszechnego. Przed Kongresem kardynał odwiedził dwie polonijne parafie: Matki Bożej w Wilnie na kanadyjskich Kaszubach, gdzie pierwsi Polacy przybyli ponad 150 lat temu i w Brampton, gdzie ojcowie oblaci przystąpili do budowy milenijnej świątyni Polonii kanadyjskiej.

– W ostatnich latach, już jako biskup krakowski, otrzymałem liczne zaproszenia do odwiedzenia skupisk polonijnych w USA i Kanadzie. Wreszcie nadarzyła się okazja, choć oczywiście nie mogłem na wszystkie zaproszenia odpowiedzieć pozytywnie. Musiałbym wtedy opuścić Kraków na wiele tygodni – wyznał Jego Eminencja.

Pomimo napiętego terminarza ks. kardynał na drodze swojej duszpasterskiej pielgrzymki odwiedził Doylestown – Amerykańską Częstochowę, która w pewien sposób jest duchową stolicą Polaków żyjących w Stanach Zjednoczonych. Pomaga zachować najlepsze polskie tradycje, a przede wszystkim pomaga pogłębiać poczucie przynależności do Kościoła. Kolejnym spotkaniem była wizyta u polskich księży w Linden oraz spotkanie z kardynałem Justusem Rigali w Filadelfii. W Waszyngtonie Jego Eminencja odwiedził Centrum Kulturalne Jana Pawła II i spotkał się z budowniczymi i benefaktorami Centrum, wśród których był inicjator budowy kardynał Adam Maida.

Waszyngtońskie Centrum wpisuje się w życie duchowe nie tylko stolicy Stanów Zjednoczonych, ale także licznych odwiedzających je i spotykających się tam z bogatą spuścizną Jana Pawła II. Centrum pragnie przybliżać nauczanie nie tylko swojego patrona, ale także kolejnych papieży oraz podejmować dialog międzyreligijny – podkreślił metropolita krakowski.

Kolejnym etapem podróży było Detroit i Seminarium w Orchard Lake, gdzie wykształciło się wielu księży polonijnych. Ostatnim przystankiem przed odlotem do Krakowa było Chicago, które przyjęło kardynała miłym słowem, muzyką, a przede wszystkim żarem szczerych i otwartych serc, za co kardynał serdecznie podziękował. Swoje podziękowania skierował do kardynała Francisa George’a, chicagowskich księży biskupów, na czele z biskupem Tomaszem Paprockim, duszpasterzy oraz gubernatora Illinois, który niedzielę 29 czerwca ustanowił w Illinois jego imieniem. Serdeczne podziękowania za gorące przyjęcie skierował do całej Polonii, przedstawicieli licznych organizacji, klubów i stowarzyszeń.
– Dostrzegam w naszym dzisiejszym licznym wieczornym spotkaniu wyraz jedności i siły Polonii. Dostrzegam też wyraz troski o przyszłość Polonii, o wychowanie młodego pokolenia, o pogłębianie kultury, o podtrzymywanie ducha patriotyzmu, który nie ma nic wspólnego z ciasnym nacjonalizmem, bo chodzi o autentyczny patriotyzm, pozostający wierny Ojczyźnie, ale otwierający się na innych ludzi, na inne narody i kultury w duchu chrześcijańskiego uniwersalizmu. Takiej postawy uczył nas Jan Paweł II – podkreślił duszpasterz krakowski.

Podziękował za wszystkie spotkania i serdeczne przyjęcie podkreślając, iż ma świadomość, że jest tak przyjmowany ze względu na osobę błogosławionej pamięci Jana Pawła II i dlatego dziękuje za zachowywanie tej pamięci i nauk Ojca Świetego. – Miłość do Jana Pawła II nie słabnie. Ona jeszcze bardziej się pogłębia. Czułem, że moje pielgrzymowanie po kandyjskiej i amerykańskiej ziemi przypomniało wielu ludziom postać Jana Pawła II. Ta podróż była wspólnym świętowaniem Sługi Bożego oraz modlitwą o wyniesienie go do chwały ołtarzy – podkreślił kardynał.

Mówiąc o terminie, kiedy to się może stać, wyznał, że w pełni powinniśmy zawierzyć obecnemu Ojcu Świętemu Benedyktowi XVI, który wybierze najbardziej stosowny czas z pełnym poszanowaniem wymogów procesu kanonicznego, który jeszcze bardziej powinien przyczynić się do lepszego poznania osoby i dzieł Sługi Bożego.

Zdaniem kardynała Kościół w Polsce umocniony pontyfikatem Jana Pawła II pomimo nowych zagrożeń wynikających z przemian gospodarczo-politycznych może z optymizmem patrzeć w przyszłość, wierząc, że we wszystkich doświadczeniach jest obecny Jezus Chrystus. Kościół w Polsce stara się brać udział w życiu całego Kościoła powszechnego, czego wyrazem jest zaangażowanie misyjne naszych rodaków poza granicami kraju. Specyficzną formą apostolskiego posługiwania jest opieka nad Polakami wyjeżdżającymi za pracą do innych krajów. Jest ona doceniania przez lokalnych duszpasterzy i biskupów. Metropolita wskazał, że Polska również potrzebuje Polonii, i to nie tylko pod względem materialnym przy wspomaganiu i wspieraniu inicjatyw pomagających w podtrzymywaniu dziedzictwa chrześcijańskiego i narodowego, ale przede wszystkim pomocy moralnej i duchowej. Przykładu płynącego z doświadczenia życia i pracy w innej kulturze.

Mówiąc o zbliżającym się trzydziestoleciu wyboru kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową podkreślił, że nie ulega żadnej wątpliwości, iż to właśnie Jan Paweł II wskazywał drogę do rozwiązania wielu problemów społecznych i politycznych. Wniósł ogromny wkład i bezpośrednio przyczynił się do obalenia systemu komunistycznego w Europie i innych dyktatur. – Pamiętamy Jego modlitwę na Placu Zwycięstwa w Warszawie w czerwcu 1979 roku, by Duch Święty odnowił oblicze ziemi. Pamiętamy prorocze przemówienie w Gnieźnie o narodach słowiańskich. Pamiętamy Jego bierzmowanie narodu na krakowskich Błoniach. To tam się wszystko zaczęło! Tam poczynała się Solidarność. Tam zrodziła się fala, która obaliła mur berliński – przypominał Jego Eminencja.
Mówiąc o procesie jednoczenia się Europy, przypomniał, że Ojciec Święty był zwolennikiem tego procesu, ale opartego na bazie wartości chrześcijańskich. Odcinanie się od nich prowadzi do nikąd, bowiem Europa to wspólnota ducha, wartości, tradycji i wielokulturowości. To wspólnota o dwóch płucach – wschodniej i zachodniej duchowości.

Wspominając zaangażowanie Jana Pawła II w obronę człowieka, szczególnie bezbronnego, jeszcze nie- narodzonego, podkreślił, że korzystając z pomocy wielu ludzi duchownych i świeckich przywracał godność kobietom narażonym we współczesnej kulturze na kryzys tożsamości i powołania.
– Jan Paweł II był papieżem jedności chrześcijan, podjął aktywny dialog z Żydami, w których dostrzegał „starszych braci” w wierze. Jako pierwszy przekroczył próg rzymskiej synagogi. Umiłował młodych. W dniu inauguracji pontyfikatu wołał do nich, że są nadzieją Kościoła i Jego nadzieją. Zrodziło się pokolenie Jana Pawła II, które wzrastało w czasie Jego pontyfikatu i w nim znajduje punkt odniesienia i żyje głoszonymi przez niego wartościami – podkreślił karydnał.

Wskazał, że pomimo sędziwego wieku, którego dożył Jan Paweł II, do końca był młody duchem, a Jego przejście do wieczności 2 kwietnia 2005 roku było dopełnieniem całego życia, tego wszystkiego czym żył, co czynił i co głosił. – Za św. Pawłem możemy powiedzieć dziś, w jego uroczystość, że Sługa Boży żyje teraz z Chrystusem w Bogu. Jego wiara i nadzieja już się spełniły. Pozostała Mu miłość do Boga i do człowieka. Miłość na wieki. Potwierdzają nam to znaki z nieba – stwierdził kardynał Dziwisz.

Wyznał, że jest niezwykle szczęśliwy, iż mógł być bezpośrednim świadkiem tego pontyfikatu i doświadczać na co dzień niezwykłej miłości Jana Pawła II. Dziękując za wyróżnienie Caritas Christi nawiązujące do świetlanej pamięci biskupa Alfreda Abramowicza wyznał, że przyjmuje je jako uznanie dla sprawy, której służył Jan Paweł II, a on w jakiejś mierze w tym dziele pomagał. Dziękując za gorące przyjęcie życzył wszystkim Opieki Bożej za wstawiennictwem Najświętszej Marii Panny, której Ojciec Święty zawierzył całe swoje życie mówiąc „Totus Tuus!”. Pożegnał się słowami: God bless you all, my friends, God bless Chicago.

Uczestnicy bankietu podziękowali kardynałowi Dziwiszowi oklaskami na stojąco i odśpiewali tradycyjne sto lat. W przyjęciu wzięło udział ponad 500 osób. W gronie gospodarzy byli obecni: kardynał Francis George, biskup Tomasz Paprocki oraz pozostali biskupi chicagowskiej archidiecezji i liczne grono księży oraz sióstr zakonnych. Gościem honorowym był konsul generalny Zygmunt Matynia z małżonką, prezesi licznych organizacji polonijnych, klubów i stowarzyszeń. Jego Eminencja przed rozpoczęciem bankietu uczestniczył w sesji zdjęciowej z jego uczestnikami i podpisywał książki.

Popołudniowy bankiet w salach „Orła Białego” poprzedzały dwie Msze św. odprawione przez Jego Eminencję w kościele św. Trójcy i Bazylice św. Jacka. Podczas porannego nabożeństwa na „Trójcowie”, które ks. kardynał odprawił w asyście kardynała Francisa George’a oraz biskupów Tomasza Paprockiego i Tadeusza Jakubowskiego, a także licznego grona polonijnych proboszczów i duszpasterzy Jego Eminencja poświęcił obraz Jana Pawła II, który zostanie umieszczony w nawie ołtarza nowej świątyni w Lombard zbudowanej przez księży chrystusowców. W wygłoszonej homilii do wiernych nawiązał do swoich wizyt w „Wietrznym Mieście” z kardynałem Karolem Wojtyłą, a później Ojcem Świętym Janem Pawłem II, Jego nauk i spotkań z Polonią. Jego Eminencję gorąco i serdecznie witali wierni z Trójcowa. Dzieci z miejscowej szkoły sobotniej wręczyły kardynałom kwiaty. Na zakończenie nabożeństwa Jego Eminencja wręczył grupie ponad 20 studentów stypendia ufundowane przez Misję na Trójcowie z funduszu stworzonego przez wieloletniego dyrektora Misji śp. ks. Władysława Gowina.

Kolejnym przystankiem na niedzielnej trasie pielgrzymowania kardynała wśród chicagowskiej Polonii była Bazylika św. Jacka. Po przybyciu do świątyni przed godziną pierwszą po południu Jego Eminencja wraz z biskupem Tomaszem Paprockim i ks. dziekanem Michałem Osuchem modlili się przed pomnikiem Jana Pawła II oraz zwiedzili wystawę poświęconą papieżowi. W czasie uroczystej Mszy św. odprawionej przez kardynała w asyście licznej grupy polonijnych księży Jego Eminencja poświęcił korony ze złota i szlachetnych kamieni, którymi w sierpniu zostanie ukoronowany obraz Matki Bożej Częstochowskiej wiszący w kaplicy znajdującej się w prawej, bocznej nawie bazyliki. W wygłoszonym kazaniu wyraził wielką radość, że może sprawować Najświętszą Ofiarę w kościele wyniesionym staraniem proboszcza Michała Osucha do godności bazyliki mniejszej. Wspominając pontyfikat Jana Pawła II przypomniał wiernym jego inaugurację i porywającą homilię, jaką wtedy wygłosił papież. W podsumowaniu swojej homilii zaapelował do wiernych o modlitwę za dar jaki od Boga otrzymaliśmy w postaci pontyfikatu Jana Pawła II oraz o modlitwę dla Piotra naszych czasów, by odważnie przewodził Kościołowi i umacniał braci w wierze i wlewał w ludzkie dusze nadzieję.

– A nas niech wspomaga wstawiennictwo z nieba Sługi Bożego Jana Pawła II. Czekamy na Jego beatyfikację i kanonizację, bo współczesny Kościół potrzebuje świadectwa Jego świętości i wiary oraz ofiarnej służby człowiekowi – zakończył homilię kardynał Stanisław Dziwisz, któremu wierni zgotowali gorącą owację. Były kwiaty i życzenia. Po nabożeństwie Jego Eminencja został przewieziony przez górali kolasą do sali parafialnej, gdzie spotkał się z grupą zaangażowanych i ofiarnych parafian, a następnie udał się pod Pomnik Katyński na cmentarzu św. Wojciecha i na bankiet w „White Eagle”, skąd o godzinie 8 wieczorem odjechał na lotnisko i wieczornym rejsem PLL LOT odleciał do Krakowa.

Tekst i zdjęcia:
Andrzej Baraniak/NEWSRP

Categories: Reportaże

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*