Papież: Wielkanoc to święto usuwania kamieni

Papież: Wielkanoc to święto usuwania kamieni

Podczas mszy Wigilii Paschalnej w Wielką Sobotę w Watykanie papież Franciszek mówił, że nie można dać się przytłoczyć przez „kamień” grzechu. Dodał, że Wielkanoc to „święto usuwania kamieni”. Kościół, podkreślił, nie może tracić ducha w obliczu niepowodzeń.

fot. RICCARDO ANTIMIANI/EPA-EFE/REX/Shutterstock

W homilii w bazylice Świętego Piotra papież przywołał obraz kobiet, które poszły do grobu Jezusa. „Obawiały się, że ich wyprawa będzie bezużyteczna, bo duży kamień tarasował wejście do grobu” – przypomniał.

„Droga tych kobiet jest również naszą drogą” – wyjaśnił Franciszek.

„Wydaje się – dodał – że wszystko rozbija się o kamień; piękno stworzenia o dramat grzechu; wyzwolenie z niewoli o niewierność wobec przymierza; obietnice proroków o smutną obojętność ludu. Podobnie również w dziejach Kościoła i w historii każdego z nas: zdaje się, że przebyte kroki nigdy nie doprowadzą do celu”.

„Dzisiaj odkrywamy, że nasza droga nie jest daremna, że nie roztrzaskuje się o kamień nagrobny” – wskazał papież.

Mówił, że Bóg usuwa „najtwardsze kamienie, o które rozbijają się nadzieje i oczekiwania: śmierć, grzech, lęk, światowość”.

„Ludzkie dzieje nie kończą się na kamieniu nagrobnym, ponieważ dzisiaj odkrywają żywy kamień: Jezusa zmartwychwstałego. My, jako Kościół, jesteśmy na Nim zbudowani, i nawet gdy tracimy ducha, kiedy jesteśmy kuszeni, aby osądzać wszystko na podstawie naszych niepowodzeń, On przychodzi, aby uczynić wszystko nowe, obalić nasze rozczarowania” – powiedział Franciszek.

Zachęcił wiernych do refleksji, co jest ich kamieniem, który trzeba usunąć.

Zauważył, że często nadzieję blokuje kamień nieufności. Jak mówił papież, kiedy w kimś dominuje przekonanie, że nic się nie udaje i że to, co najgorsze nigdy się nie skończy, zaczyna się wierzyć, że śmierć jest silniejsza niż życie, popada się w cynizm i szyderstwo.

W ten sposób, „dodając kamień do kamienia budujemy w nas pomnik niezadowolenia, grobowiec nadziei” – ostrzegł papież.

Zwrócił uwagę na to, że narzekając na życie czyni się je „niezdrowym duchowo”. Tak zdaniem Franciszka zakrada się „rodzaj psychologii grobu”.

„Nie wolno grzebać nadziei” – przekonywał.

Przestrzegał przed „kamieniem grzechu” i szukaniem sensu życia w rzeczach przemijających. Pytał: „Dlaczego nad połyskujące blaski pieniędzy, kariery, pychy i przyjemności nie przedkładasz Jezusa?”.

Papież zacytował też słowa amerykańskiej poetki Emily Dickinson: „Nie znamy własnej wielkości, nim ktoś nam powie, by powstać”.

Franciszek powiedział: „Jezus jest specjalistą w przekształcaniu naszej śmierci w życie”. Apelował, by przejść „od zamknięcia do komunii, od rozpaczy do pocieszenia, od lęku do ufności”.

W czasie najdłuższej mszy w roku liturgicznym papież udzielił sakramentów chrztu, bierzmowania i pierwszej komunii ośmiu dorosłym osobom z Włoch, Albanii, Ekwadoru, Indonezji i Peru.

Msza Wigilii Paschalnej rozpoczęła się od obrzędu poświęcenia ognia i paschału, czyli dużej woskowej świecy, która została następnie zapalona. Jest ona symbolem zmartwychwstałego Jezusa.

W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego papież odprawi rano mszę na udekorowanym dziesiątkami tysięcy kwiatów Placu Świętego Piotra. Następnie w południe wygłosi wielkanocne orędzie i udzieli błogosławieństwa Urbi et Orbi, czyli miastu i światu.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

fot. RICCARDO ANTIMIANI/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Categories: Religia, Wielkanoc 2019

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*