Papież: religie muszą potępiać akty terroryzmu dokonywane w ich imię

fot.Luca Zennaro/EPA

fot.Luca Zennaro/EPA

Religie muszą potępiać akty terroryzmu i przemocy dokonywane w ich imię – powiedział w czwartek papież Franciszek podczas spotkania z 200 przedstawicielami chrześcijaństwa, judaizmu, islamu, buddyzmu, hinduizmu zaangażowanymi w działalność dobroczynną.

W czasie audiencji w Watykanie z okazji Roku Świętego Franciszek podkreślił: „Niech zostaną potępione w jasny sposób niesprawiedliwe zachowania, które profanują imię Boga i zatruwają religijne poszukiwania człowieka”.

Zaapelował o wspieranie „pokojowego dialogu między wierzącymi i rzeczywistej wolności religijnej”.

Religie, wskazywał papież, muszą być orędownikami pokoju i jedności, by głosić „w przeciwieństwie do tych, którzy podsycają konflikty, podziały i zamknięcie, że dzisiaj jest czas braterstwa”.

Dodał, że wyznawcy religii muszą być blisko tych, którzy wymagają opieki z powodu choroby, niepełnosprawności, ubóstwa, niesprawiedliwości, konfliktów i migracji.

“Niech więcej nie zdarzy się, by religie, z powodu zachowań niektórych swych zwolenników, przekazywały orędzie fałszywe, niezgodne z przesłaniem miłosierdzia” – wezwał Franciszek.

Odnotował: „Niestety nie ma dnia bez mówienia o przemocy, konfliktach, porwaniach, atakach terrorystycznych, ofiarach i zniszczeniu”.

„To straszne, że aby usprawiedliwić takie barbarzyństwa, często przywoływano imię religii czy samego Boga”- stwierdził.

Mówiąc o potrzebie miłosierdzia zaznaczył: „W świecie tak wzburzonym i o tak słabej pamięci, który pędzi zostawiając wielu za sobą i nie zdając sobie sprawy z utraty oddechu i celu, potrzebujemy dzisiaj, jak tlenu, tej bezinteresownej miłości, odnawiającej życie”.

„Człowiek pragnie miłosierdzia i to nie technologia może zaspokoić to pragnienie; szuka uczuć, które wykraczają poza chwilowe pocieszenie, bezpiecznego portu” – mówił papież.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

Categories: Religia

Comments

  1. Normals
    Normals 5 listopada, 2016, 03:54

    No proszę -zmienia się retoryka Watykanu wobec tego co robią islamiści na całym świecie.Ja od dwóch lat piszę komentarze na ten temat między innymi w DZ i wreszcie obudził się też i Papież .Wychodzi na to , że znowu miałem rację?Ciekawe co na to lokalni komentatorzy i wieszcze wyzywający mnie od głupków i idiotów?Moje przepowiednie jakoś dziwnym trafem prędzej czy póżniej spełniają się w 100% .

    Reply this comment
  2. Yankes
    Yankes 5 listopada, 2016, 04:25

    Mniej soku z Gumijagod i wietrzenie sypialni przed snem na 100% – przyniesie ulge

    Reply this comment
  3. zza kałuży
    zza kałuży 5 listopada, 2016, 11:56

    W Iraku, Libii i Syrii rządzili despoci. Zachód od nich ropę kupował aż miło a broń im też sprzedawał; patrz uściski Saddama z Rumsfeldem.
    Polacy tysiącami wyjeżdżali tam do pracy i bardzo to sobie chwalili.
    *
    Ale to było zbyt piękne aby mogło trwać. Amerykańscy neokonsi, z pewnością innego wyznania niż islam, z premedytacją zaplanowali i przeprowadzili rozwalenie tych państw.
    *
    Amerykańscy, nie-islamscy neokonsi, z zimną krwią zaplanowali i przeprowadzili wielką zbrodnię. Neokonsi zaplanowali, ogłupili propagandą, ale miliony Amerykanów w nią uwierzyło i to rękami milionów Amerykanów dokonano tej zbrodni.
    *
    Zamordowano setki tysięcy a może i miliony ludzi (według propagandy neokonsów podludzi, nawet hitlerowcy liczyli swoje ofiary, amerykańskim okupantom ie chciało się liczyć mordowanych podludzi), zraniono miliony, z domu wypędzono kilkadziesiąt milionów ludzi. Zniszczono najbardziej cywilizowane arabskie kraje.
    *
    No i odchodząc stamtąd stworzono doskonałe warunki dla wszelkiej maści terrorystów aby mogli kontynuować amerykańskie, nie-islamistyczne dzieło zbrodni.
    *
    Zaiste wspaniałe osiągnięcia buszowej, chrześcijańskiej KRUCJATY.

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 5 listopada, 2016, 16:25

      Tak ,masz racje ,zapewne to co juz kiedys zamieszczalem pod tym linkiem to dzielo tych zlych chrzescijan na islamistach a nie odwrotnie .Masz tam przyklady islamskiego milosierdzia .Napatrz sie dobrze zanim bedziesz tak zaciekle bronil wyznawcow Allaha .
      https://forumdlazycia.wordpress.com/2014/08/16/holokaust-chrzescijan-to-sie-dzieje-naprawde-artykul-przeznaczony-tylko-dla-ludzi-doroslych-18-lat/

      Reply this comment
      • zza kałuży
        zza kałuży 5 listopada, 2016, 17:26

        Ja nie bronię „wyznawców Allaha”. Ja przypominam kto jest tysiąc razy większym zbrodniarzem.
        *
        Jako płatnik podatków w USA jesteś nim ty.
        *
        Zresztą Polacy też się popchali na zbrodnicze „misje” na Bliskim Wschodzie węc Polska także ponosi częściową odpowiedzialność za tę chrześcijańską zbrodnię.
        *
        Tysiąc razy gorszą od muzułmańskiego terroryzmu.

        Reply this comment
        • Normals
          Normals 6 listopada, 2016, 01:31

          To co proponujesz?Anarchię ,zbojkotujmy może ten rząd bo głupio i nieodpowiedzialnie zagrali na bliskim wschodzie?Nie płaćmy podatków ?Czy jaką inna formę protestu proponujesz za akcje , za które ty ani ja nie nie jesteśmy ani odpowiedzialni ani nie mamy wpływu na nie?

          Reply this comment
  4. ella
    ella 5 listopada, 2016, 16:09

    Przekręt był więcej niż oczywisty. Mimo to Bush wygrał wybory po raz drugi, ponieważ amerykańskie społeczeństwo opiera swoje opinie w głównej mierze na reklamach, zamiast dociekać prawdy, o co wcale nie było tak trudno. Dziś kto może nie przyznaje się do popierania tej beznadziejnej wojny, która dała początek obecnej drace. Nawarzyło się piwa, trzeba je teraz wypić.

    Reply this comment
  5. Rebecca
    Rebecca 5 listopada, 2016, 22:28

    Katolicyzm jest to taki rodzaj choroby psychicznej, w której należy przepraszać za to, że się jest człowiekiem. Co więcej, katolicy tak chętnie walczą o prawa do narzucenia swojej wiary innym, natomiast już tak niewielu katolików postępuje zgodnie z ich kanonem. Katolicyzm jak każda religia na świecie spowodowana jest naturalną biologią człowieka a mianowicie starzeniem się. Gdyby człowiek nie ulegał temu naturalnemu procesowi religia byłaby marginalizowana, gdyż rodzimy się ateistami i do życia wiara nie jest nam potrzebna. Na wybór wiary przede wszystkim ma wpływ geografia położenia danego państwa. Dlatego na ziemi są obszary zajmowane przez katolików, protestantów, muzułmanów, buddystów, itp. Oczywiście każdy szaman wyznawanej prze siebie religii twierdzi, iż każda inna religia jest błędna dlatego jako ateistka jestem w stanie z nimi wszystkimi się zgodzić. Określając katolicyzm jednym zdaniem, mogłabym powiedzieć, iż jest to najstarsza i największa organizacja przestępcza o zasięgu międzynarodowym, która nigdy nie ma dość bogactwa, władzy i uległości swych wyznawców. Kościół Katolicki w dzisiejszym wydaniu z naukami swojego mentora – Jezusa nie ma już nic wspólnego. Wiara ta od chwili powstania została potraktowana jak lek homeopatyczny a mianowicie rozcieńczona do granic możliwości. To właśnie człowiek widząc potęgę populizmu Jezusa i jego spuścizny postanowił zrobić z jego przekazu najstraszniejszą broń przeciw sobie samemu, czyli indoktrynację. W tym celu wymyślono dogmaty, których katolik nie może poddać pod osąd wiarygodności. Wprowadzono hierarchiczność w strukturach kościoła, autokratyzm oraz autorytaryzm. Kolejni po sobie następcy Świętego Piotra prześcigali się w wymyślaniu kolejnych bredni podając je ciemnemu ludowi jako objawiony głos ducha świętego. Katolicyzm od chwili swojego powstania ukierunkowany był na zabijanie, prześladowanie i dręczenie wszystkiego co żyje na ziemi. Chrześcijanie podbijali w imię Jezusa coraz to szersze połacie ziemi tłumacząc się wolą swojego boga. Ten sam bóg kazał im prawie przez 1600 lat twierdzić, iż słońce obraca się wokół ziemi. Rozwój nauki, cywilizacji i moralności został skutecznie zatrzymany przez wyznawców Jezusa. Wydawałoby się, iż wkroczyliśmy w nową erę człowieka, w którym odrzuca się i potępia krzywdy jakie wyrządził ludzkości Jezus rękami błędnie zinterpretowanej wiary przez swych wyznawców, lecz obserwując obecną sytuację chociażby w Polsce odnoszę wrażenie, iż okres średniowiecza jeszcze tkwi w umysłach niektórych polityków. Tam gdzie w innych Państwach ludzie normalni i wykształceni odchodzą od wiary w gusła, sekty i inne wymysły wyobraźni, tak w Polsce pielęgnuję się wiarę w brednie o dziewicy, którą wyruchał duch i mimo urodzenia dziecka nadal pozostawała dziewicą. Współczesna opowieść o Harrym Potterze wydaje się bardzie wiarygodna niż stary i nowy testament razem wzięty. Katolicy muszą wierzyć, że kobieta powstała z żebra, że istnieje gadający wąż co skusił Ewę w raju, że istniał ktoś taki jak Jonasz, który przesiedział za sprawą boga 3 dni brzuchu jakiejś ryby, że suchy wafel to mięso (ciało) Jezusa a cierpkie wino to krew, że ujawnienie księdza pedofila i poddanie go pod osąd świeckiego Państwa to atak na kościół i wiernych. Oczywiście mogę wymieniać wiele bredni, które dla normalnego człowieka zawsze pozostaną bredniami, ale dla katolika będzie to święta prawda pochodząca od samego stwórcy. Nie rozumiem też katolików, którzy na wszystko co spotka w ich w życiu mówią że to wola pana. Niedawno pijany kierowca zabił idące poboczem dwie dziewczynki i o mały włos nie trafił chłopca, który zdążył odskoczyć. Wszystkie rodziny, których dzieci brały udział w tym zdarzeniu wdzięczne są za wolę pana jaką doświadczyli. Co więcej rodzina zabitych dziewczynek wyprawiła pogrzeb kościelny zapewne nadal chwaląc imię swojego boga. Nie tak dawno przeczytałam na jednym z forów, iż istnieje coś takiego jak pokolenie JP2 i pokolenie to postępuje tylko i wyłącznie z naukami swojego mentora. Zadałam więc im pytanie, z racji na dość młody wiek niektórych rozmówców, czy podczas współżycia kochają się na „żywca” i do końca?. Przecież tak nauczał Jan Paweł 2, który nie tolerował antykoncepcji. Oczywiście wszyscy możemy się domyśleć jakie odpowiedzi dostałam od używających jedynie prawdziwego języka miłości katolików. Katolicyzm jest taką chorobą psychiczną, która odbiera człowiekowi możliwość samodzielnego myślenia a co za tym idzie postępowania. Choroba ta jest bardzo zaraźliwa, gdyż przenosi się poprzez mowę i chęć zakażenia za wszelką cenę innej zdrowej osoby. Jeśli zdrowy organizm się opiera chorobie należy go zabić. Państwo polskie dbając o dzieci powinno wprowadzić zakaz stosowania praktyk religijnych każdej religii w Polsce względem osób nieświadomych. Oznacza to, iż aby ochrzcić dziecko rodzice powinni czekać z tym rytuałem np. do 16 roku życia. Sam Jezus ochrzczony był przecież jako dorosły człowiek. Takie rozwiązanie będzie sprawiedliwe i przede wszystkim pozwoli na samostanowienie dzieci, czy chcą przynależeć do jakiejkolwiek wspólnoty kościelnej. Oczywiście procent osób wierzących w żyda zwanego Jezusem byłby dla kościoła nie do przyjęcia. Okazałoby się, iż osób wierzących w mitologię gadającego węża jest w Polsce zaledwie parę procent. Państwo polskie nie powinno też dotować żadnej religii z pieniędzy podatników. W większości krajów europejskich (ale i nie tylko) kościół jest dotowany tylko z tego co przekażą mu wierni. Nie do pomyślenia jest aby rząd zamiast na edukację, oświatę, czy chore dzieci przeznaczył chociażby złotówkę dla jakiejkolwiek sekty. W Polsce jest inaczej, Pan Premier, Pan Prezydent i cały rząd, czyli osoby trzymające ster kraju w rękach usłużnie klęczą na mszy bijąc się w pierś z popełnionych grzechów, czyli przepraszają za bycie człowiekiem. Nie zauważyłam nigdy aby którykolwiek z prezydentów USA z Obamą na czele usłużnie klękał przed szefem mafii jakim jest niewątpliwie papież. Polska to kraj, w którym czy jesteś wierzący czy nie na kościół musisz łożyć. Ostatnio 6 milionów złotych Pan Zdrojewski przeznaczył na Świątynie Opatrzności Boskiej a konkretnie na muzeum Jana Pawła 2. Łatwo się wydaje pieniądze podatników na wspomaganie pedofili w czarnych sukienkach. Polska jest pod zaborem czarnej zarazy jaką jest kościół katolicki. Choroba zwana wiarą niestety daje o sobie znać w głowach niektórych polityków, lecz widzę już znaczną poprawę w odniesieniu do minionych lat, gdzie nie można było nawet piergnąć w stronę krzyża. Polska budzi się powoli z okupacji pedofili, lecz musi jeszcze minąć parę lat by doprowadzić do wypowiedzenie konkordatu, opodatkowania kościoła i całkowitego jego rozdziału od Państwa. Najlepszym lekarstwem na chorobę zwaną katolicyzmem jest nauka. Więc jeżeli jesteś katolikiem, czytasz mój tekst i bardziej niż naukę cenisz wiarę, obiecaj mi że gdy zachorujesz zamiast do lekarza pójdziesz do kościoła.

    Reply this comment
    • zza kałuży
      zza kałuży 6 listopada, 2016, 00:11

      Prawdziwy polski katolik jest:
      *
      1/ mistrzem świata w hipokryzji
      2/ nieprawdopodobnie zakompleksiony
      3/ niechętny albo nawet niezdolny do samodzielnego myślenia
      4/ okopany w prawdziwie polskim grajdole
      5/ absolutnie wrogi zmianom

      Reply this comment
    • Normals
      Normals 6 listopada, 2016, 01:47

      Rebecca ostro ,bardzo ostro .Myślę ,że odrobinę za ostro.Nie lubię kościoła katolickiego za to co robi ale są tam też ludzie z prawdziwego powołania z przesłaniem dobroci i miłości (choć zapewne dużo mniej niż nam się wydaje).Mimo ,że masz wyrażną awersję do kościoła nie oznacza to ,że nie musisz negować wiarę w wyższą siłę.Masz rację religie niszczą ludzkość ale niepotrzebnie krytykujesz Jezusa .Uważam ,że problem nie tkwi w Jezusie a w samych ludziach ,którzy popadają w fanatyzm i radykalizują się tracąc z oczu zupełnie nauki Jezusa,Buddy ,Jahwe i Allaha .To my ludzkość jesteśmy sami sobie winni a nie Bogowie do których się modlimy.

      Reply this comment
    • Normals
      Normals 6 listopada, 2016, 01:02

      Chciałbym Ci zacytować innego Twojego kolegę naukowca o wybitnym umyśle- Alberta Einsteina ,przemyśl sobie jego słowa.On chyba coś musi wiedzieć, bo jak nie on to kto…
      „Nauka bez religii jest kaleką, religia bez nauki jest ślepa.”

      Reply this comment
      • Rebecca
        Rebecca 6 listopada, 2016, 08:40

        To ja Ci tez zacytuje Alberta Einsteina.
        „Dwie rzeczy są nieskończone – Wszechświat i głupota ludzka. Co do tej pierwszej istnieją jeszcze wątpliwości”.

        „Świat Amerykanina jest tak wielki, jak jego gazeta”.

        Jeśli chodzi o mnie?, pasuje mi jeden cytat!. „Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia”.

        Reply this comment
        • Normals
          Normals 8 listopada, 2016, 02:09

          Podoba mi się bardzo twój cytat ,który jak to napisałaś – pasuje Ci -“Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia”.Ja mam inny ,z mojej bajki :
          „Chociaż pewnie już to wiesz, jesteś na swojej planecie po to, by się nauczyć jak żyć, cierpieć i umierać, ale także po to by jak najwięcej rozwinąć się duchowo.”

          A tak teraz szczerość za szczerość, jeśli by kiedyś istniała jakaś religia według normalsa to jedna z ewangelii kończyła by się pewnie jakoś tak :

          ….I nadjechał niebiańskim rydwanem lewitując nad ziemią a wszyscy liderzy religii z całego świata stali razem by go przywitać .Stanął na ziemi i przywitał się z rabinem po hebrajsku jak Żyd z Żydem ,potem z imamem muzułmańskim po arabsku pozdrowił Allaha ,po czym z zakonnikiem przeżegnał się i uklęknął pod krzyżem po to żeby potem ukłonić się buddystom i oddać się z nimi medytacji ,następnie pokłonił się wszystkim innym religiom i rzekł: Walczycie ze sobą o to, czyj Bóg jest lepszy a nie widzicie ślepcy , że modlicie się do jednego i tego samego Boga ? I nastał pokój na ziemi……..

          Reply this comment
      • Rysiu
        Rysiu 7 listopada, 2016, 16:09

        Znowu blad pacanie,
        Wyrwany z kontekstu cytat. Tutaj masz z kontekstem:
        „Though religion may be that which determines the goal, it has, nevertheless, learned from science, in the broadest sense, what means will contribute to the attainment of the goals it has set up. But science can only be created by those who are thoroughly imbued with the aspiration toward truth and understanding. This source of feeling, however, springs from the sphere of religion. To this there also belongs the faith in the possibility that the regulations valid for the world of existence are rational, that is, comprehensible to reason. I cannot conceive of a genuine scientist without that profound faith. The situation may be expressed by an image: science without religion is lame, religion without science is blind”
        Poczytaj rowniez jego listy w ktorych mozna sie dowiedziec wiecej na temat tego, co Einstein sadzil o bogach.

        Reply this comment
        • Normals
          Normals 8 listopada, 2016, 00:17

          Zakazana historia bogów i ludzi fragment :
          „”W gruncie rzeczy miejsce stworzenia pierwszego człowieka jest zupełnie obojętne.Nie musiała to być Ziemia.Mogło chodzić o zupełnie inną planetę ,o inny Eden ,zaś bezpośrednimi kreatorami mogli być wykonawcy boskich poleceń.Eksperyment z krzyżowaniem gatunków lub powołaniem do życia androgyna (istoty dwupłciowej),jakim był pierwotnie Adam ,mógł być udaną lub poronioną formą wcześniejszych eksperymentów realizowanych gdzies indziej ,przez innych zleceniodawców dla kompletnie innych celów.Być może nawet dokonywanych przez odmienne cywilizacje pozaziemskie w różnym czasie.Tak to ma miejsce w eksperymentach współczesnej nauki. My ,Europejczycy ,przez 3500 lat wychowaliśmy się na tezach Starego Testamentu .Zawarte tam zdarzenia są głęboko zakotwiczone w naszej psychice.Powoduje to ograniczenie horyzontów naszego istnienia do bardzo krótkiego okresu dziejów.To tak ,jakby poprzednio staniała tylko próżnia,pustka ,nicość.Co jest oczywistym nonsensem.Ten stan świadomości ,wynikający z braku konkurencyjnej wiedzy,poczynając od XIX wieku ,wolno ulegał przemianie.Zdobycze nauki zaczęto konfrontować z zapisami biblijnymi ,ujawniając niemożliwą do pogodzenia różnice poglądów.Naukowcy i teologowie ,wielkie nazwiska minionych dwu wieków,dokonywali niewyobrażalnych łamańców umysłowych i cudacznych paroksyzmów intelektu ,chcąc pogodzić ogień z wodą ,naukę z teologią ,treści Genezis z odkryciami naukowymi.Prawdziwości tych ostatnich można było zaprzeczyć jedynie na gruncie wyznawanego światopoglądu.Stan rozdwojenia jażni wywołał u ortodoksów religijnych istną padaczkę z napadami drgawek , co wiodło do powstawania coraz to nowych psudonauk ,jak chociażby geologii biblijnej.Według niej całkowicie omnipotentny Bog mógł w czasie jednego dnia stworzyć wszystkie kolejne ziemskie ery geologiczne.Inni „naukowcy” mnożyli dzieła mówiące ,że Bóg wykreował skamieniałości istot żyjących w morzach w tym samym momencie ,gdy tworzył kontynenty.Chodziło tu wyłącznie o podtrzymanie teologicznych poglądów św.Augustyna.Namnożono cudacznych prac naukowych ,na przykład o dyluwialnym katastrofizmie związanym z potopem ,co świadczyło o istnym oceanie głupoty .Ale nawet bezmiar niewiedzy ma swój koniec. Różnice pomiędzy nauką i teologią powoli tworzyły przepaść między wiedzą a wiarą.Zauważył to 100 lat temu Einstein ,mówiąc wprost:”Nauka bez wiary jest kulawa,wiara bez nauki jest ślepa.”Obecnie obie dyscypliny zupełnie straciły wspólny język pojęciowy i nie potrafią ,lub nawet nie chcą ze sobą rozmawiać.Sojusz trwający przez 2000 lat zamienił się w walkę podjazdową.”

          Reply this comment
        • Normals
          Normals 8 listopada, 2016, 00:38

          „Original Meaning of The First Commandment
          The First Commandment was first recorded by Moses, who wrote it down in Hebrew together with the other nine, in the second of his books, called Exodus. The five books of Moses are the basis of the so-called Old Testament.

          Hence, the First Commandment is the foundation of both Judaism and Christianity.

          In my meditations, followed by studies of original texts, I found, that the First Commandment (Exodus 20:3) recorded by Moses in Hebrew is mis-translated and hence mis-interpreted in all languages on Earth.

          Traditional translation (for example Aryeh Kaplan [1]) is as follows:
          (20:3) „Do not have any gods before Me. Do not represent (such gods) by any carved statue or picture or anything in the heaven above or the earth below or in the water below the land. Do not bow down to or worship them.”

          My translation is this:
          (20:3) Do not have any gods before Me. Do not represent (me) by any carved statue or picture or anything in the heaven above or the earth below or in the water below the land. Do not bow down to or worship them.”

          In traditional (Kaplan [1]) translation, the second sentence (such gods) contradicts the intention of the first. If all other gods are forbidden to begin with, WHY devote the next two sentences to them? Also, the singular (statue or picture) in the second sentence contradicts plural „gods” in the first. This indicates, that the second sentence refers to the singular object mentioned in the first sentence. The ONLY singular object there that qualifies is God itself.

          My translation is explicitly re-confirmed later in (20:20): „Do not make a representation of anything that is with Me”. Such an explicit and precise repeat re-confirms the importance of this advice. Note, that no other commandment is re-confirmed that way.

          Honestly translated First Commandment, reinforced by (20:20), explicitly and specifically forbids people creating any religion, any altar, any church and any clergy whatsoever, simply because all of these things fundamentally mis-represent God, who does NOT need a proxy of any kind. Could this fundamental conflict with clergy be a reason why Moses was eliminated and his body never found?

          Many christian priests try to cover up their explicit abuse of the First Commandment by claiming that Jesus „replaced” it. They should study Jesus’ own words recorded in their own bible: „DO NOT SUPPOSE that I come to abolish the Law and the prophets. I did not come to abolish, but to complete.” ([2] Matthew 17:)

          Abuse of the First Commandment (mis-representation of God) is a source of untold human misery for thousands of years, conflicts, wars, all based on doctrines that explicitly contradict it. We have eyes, but do we see?

          Dr Tom J. Chalko 2004″
          Dr Tom Chalko to Polak -dr.Tomasz Chałko wykładowca na australijskim uniwersytecie.

          Reply this comment
        • Normals
          Normals 8 listopada, 2016, 01:20

          „Q. What is the main message of The Book ?
          A. The message from Thiaoouba is that ‘‘material technology, without spiritual knowledge, is leading us to inevitable global catastrophe on Earth. Technology should ASSIST in the spiritual development and not be used (as it is used now) to enslave people within a monetary system and materialistic world, which are both temporary anyway.’’ ‘‘Superficial’’ is an excellent word you can use to describe the monetary system and materialistic world.

          At the moment, we focus most of our attention on our physical bodies, but this is a serious mistake. The physical body, like everything material, is actually temporary, whereas the psyche, being part of the Astral body never dies… We should concentrate on the development of the mind …

          The people of Thiaoouba also stress the importance of our individual free will. „We all have free will and it is up to us to discipline ourselves in order to improve spiritually. To impose one’s free will on another, in a way which deprives the individual of exercising his own free will, is one of the greatest crimes that man can commit…”

          In view of such a statement, our entire society on Earth is based on wrong principles. Most people are forced to follow the flock… The Book not only describes a full diagnosis of the current situation, but also contains detailed instructions of what to do and how. Specifically, how the same problems have been overcome on other planets similar to ours. The most important is the context of this information: the purpose of our existence, demonstrated by very advanced people, who have themselves passed our current stage of development long, long ago.”

          Reply this comment
  6. Yankes
    Yankes 6 listopada, 2016, 01:12

    Rebecca – Zalozmy ze jestes kobieta i zalozmy ze jestes lekarzem – bedzie mi latwiej pisac Wykonujesz rozkazy najwiekszej organizacji ( globalnej) przestepczej o nazwie ” Przemysl Farmaceltyczny” , badz ” Wielkiej Farmacji” Od 1842 kiedy to John Rockefeller Jr oraz jego ojciec William Rockefeller zostali wlascicelami zloz ropy naftowej w Pensylwani czyniac w krotkim czasie ” lekarstwo” ( z ropy naftowej) o nazwie Seneca Oil . Wlascicele ‚ cudownego’ oleju zostali specjalistami od leczenia ‚ wszystkich przypadkow raka’ Dalo to poczatek ” medycznej ” karierze rodziny Rockefelerow OD 1899 ich spolka o nazwie Standard Oil posiadala 90 – procentowa kontrole nad rafineriami na terenie USA , calym przemyslem chemicznym i calkowicie od niego uzaleznionym przemyslem farmaceutycznym Dzisiaj ta machina jest nastawiona na ZARABIANIE nie LECZENIE – tabletka leczy wszystko – masz kupic zjesc kupic nowe opakowanie – i tak wkolo do smierci z przyczyn NATURALNYCH Inne ” wynalazki”- szczepionki, zastrzyki na alergie, czesta mammografia.terapie hormonalne – to sa narzedzia twojego Boga – FARMACJI – ktorego celem jestokaleczyc, otruc i zabic w imie kolejnych pacjentow szukajacych nowych, rewelacyjnych i dajacych wieczne zycie ” lekow” Na koniec dwie sprawy – Wiara jest dla wielu ludzi powietrzem do zycia- twoje zycie jest mieszanka chloru i rteci – martwe Zycze ci aby ktorys z twoich licznych pacjetow pokazal co znaczy dobre ruchanie( najlepiej na twim biurku) Amen

    Reply this comment
  7. LOS
    LOS 6 listopada, 2016, 13:53

    Pani doktor brakuje wiele tolerancji do wszystkiego co jest w Stanach ,
    jestes ateistka ,czyli nie wierzysz w Nic I Nikogo , ALE NIE tobie wtracac sie i narzucac innym wybor stylu zycia czy religii i pogladow ,
    niby odcinasz sie od polonii ,to po co tu piszesz swoje wyklady , nikt w Ameryce na widok doktora nie pada na kolona ,bo kazdy wie ze choroby nieuleczalne to najlepszy biznes dla medycyny i farmacji z ,takich chorych ludzi ,na tego typu choroby, to wielka kasa dla takich sepow jak ty
    nie marnuj czasu tutaj na uczenie innych , zadnen z ciebie naukowiec.od swojej smierci tez nie uciekniesz. i ne wygrasz z matka natura i jej nieskoczona sila.

    Reply this comment
    • Dariusz
      Dariusz 6 listopada, 2016, 17:32

      LOS

      Cos ci sie kolezko w glowce pomieszalo!. Rebecca przedstawila tylko swoj poglad, jasno zaznaczyla na czym zostala zbudowana wiara katolicka, z czym sie w pelni zgadzam. Nikomu nic nie narzuca!!!. Jestem pelen podziwu za przestawienie siebie jako ateistki. Nie kazdego szczegolnie w Chicago na to stac, wielki szacunek za odwage. Gdzie jak wiadomo stanowcza wiekszosc Polonii pochodzi z malych wschodnich wiosek, jak tarnowskie i rzeszowskie. To ludzie wykluczajacy wszystkich innych, ktorzy nie identyfikuja sie z nimi. Ty z pewnoscia masz te wartosci chrzescijanskie, juz szukasz zaczepki, i docinki.

      Reply this comment
    • Rebecca
      Rebecca 6 listopada, 2016, 18:52

      LOS: Miałam Ci cos napisać, ale niżej wyręczył mnie Dariusz, za co dziękuje. Jedynie mogę dopisać jako pytanie, czy możesz mi wskazać jedno zdanie, gdzie narzucam komuś stylu życia, czy wybór religii i poglądów?. Dlaczego tu pisze?, w sumie to najprostsza odpowiedz jaką mogę Ci przestawić!. Jestem uzależnienia od globalnej sieci, od technologii informatycznych!. Kiedy się potwornie nudzę, wpadam na różne fora informatyczne.

      Reply this comment
      • oko
        oko 7 listopada, 2016, 07:39

        Pani doktor sie nudzi , ,niespotykane , zaatakowalas uczucia katolikow , ze sa osobami chorymi ,wierzac w religie ,czy jakis tam bogow, ,niech sobie wierza ,
        mity i legendy sa i dla dzieci i dla doroslych,moze maja swoj sens w zyciu szukac odpowiedzi i nadzieji ,po smierci i istnienia poza ziemskiego
        latwiej im sie zyje i umiera, bo maja nadzieje na niebo i cos tam jeszcze i Ty jako lekarz nie uswiadamiaj ich swoim ateizmem ,bo to nie ma sensu
        osobiscie ,to matka natura rzadzi wszystkim ,co jest na ziemi i poza nia a wielu katolicow jest wierzacych ale bardzo czesto niepratykujacych ,czyli nie wierza w koscioly i kler ,moze wlasnie ich Bogiem jest matka natura i jej nieobliczalna moc.,to smieszne ze lekarz sie potwornie nudzi i bezsens go meczy..

        Reply this comment
        • Dariusz
          Dariusz 7 listopada, 2016, 12:26

          Oko
          Rebecca opisała jak powstał katolicyzm, jak dziś jest zachłanny, i w co wierzą katolicy. Mniej więcej zgodnie z wieloma literaturami dostępnymi w USA. Nie widzę żadnego obrażania katolików. Czy jak napisze ze w Polsce wierzą w dziewictwo po porodzie to obrażam katolików czy pisze zgodnie z prawda?.

          Reply this comment
          • oko
            oko 7 listopada, 2016, 13:50

            nie odwracaj kota ogonem, bo to falszywie wyglada,
            wole katolikow bo maja w sobie hamulce etyczne ,jak
            zepsutych do szpiku kosci ateistow
            udowodnij nam z Pani doktor ,ze Bogow ,NIE MA,
            SLONCE CZY KSIEZYC TO PRODUKTY ATEISTOW ,NIEBO NAD ZIEMIA TEZ???

          • Rysiu
            Rysiu 7 listopada, 2016, 15:32

            Argumentum ad ignorantiam (łac. „argument odwołujący się do niewiedzy”). Tobie oko potrzebna jest postawowa wiedza na tematy o ktorych ucza w szkolach. Bez tej wiedzy rozmowa z toba to rozmowa ze sciana.

      • Wiara
        Wiara 7 listopada, 2016, 10:36

        za obrazanie uczuc religinych , wierzacy maja prawo wytoczyc proces w Stanach nie wolno dyskryminowac ,ani obrazac czy nabjac sie z ludzi wierzacych ,ani zadnej religii rasy itd.czy nazywac ich chorymi
        ateizm to pustka i nuda ,ale to juz twoj problem.

        Reply this comment
        • zza kałuży
          zza kałuży 7 listopada, 2016, 11:21

          @ Wiara
          „za obrazanie uczuc religinych , wierzacy maja prawo wytoczyc proces”
          Banialuki.
          *
          „w Stanach nie wolno dyskryminowac”
          To oczywistość.
          *
          „ani obrazac czy nabjac sie z ludzi wierzacych ,ani zadnej religii rasy itd.czy nazywac ich chorymi”
          Gdybym twierdził, że konkretny/na @Wiara jest idiotą bo jest katolikiem to pewnie @Wiara mógłby/aby mnie sądzić za zniesławienie czy coś podobnego.
          Ale twierdzenie, że katolicyzm jest mitem czy szamaństwem jest w USA bronione pierwszą poprawką.
          W skrócie w USA nie ma tzw. blasphemy laws.
          *
          Takie debilne prawo obowiązuje natomiast w Wolsce.

          Reply this comment
          • Rysiu
            Rysiu 7 listopada, 2016, 15:35

            Mowisz prawde, zza kaluzy.

  8. Yankes
    Yankes 6 listopada, 2016, 19:55

    Rebecca – Jezeli jestes kobieta oczekuj malego pdsumowania miedzy 50 a 55 rokiem swojego zycia – bedzie bolalo Wkradnie sie pytanie o jego sens Jezeli jestes mezczyzna twoj swiat ( miedzy 50 a 55 rokiem) bedzie sie zaczynal i konczyl (kazdego dnia) na ” globalnej sieci” Ale dla wielu bedziesz wzorem- oczywiscie wirtualnym . Baw sie dobrze

    Reply this comment
  9. Normals
    Normals 7 listopada, 2016, 02:41

    A tu Rebecco masz opis książki i link do strony ,którą napisał twój kolega po fachu lekarz ,i to nie byle jaki -Jan Niżnikiewicz.Małe info o autorze :
    Urodził się we Lwowie w wielopokoleniowej rodzinie lekarskiej, wychował się w Gdyni, studia ukończył w Akademii Medycznej w Gdańsku. Specjalista neurolog, doktor nauk medycznych, autor 35 naukowych prac klinicznych i doświadczalnych, członek kilku towarzystw naukowych oraz Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. W latach 1980–1989 przewodniczący Komisji Koordynacyjnej NSZZ „Solidarność” Akademii Medycznych i Instytutów Resortu Zdrowia w Polsce. Współautor projektu Ustawy o szkolnictwie wyższym.

    A teraz opis książki dr.Jana Niżnikiewicza:

    Zakazana historia bogów i ludzi – opis :

    Jeśli masz dość zalewu informacji, które wlatują jednym, a wylatują drugim uchem, które bombardują cię bez przerwy, z prawej, lewej, walą z góry w łeb i szarpią od dołu, weź do ręki „Zakazaną historię bogów i ludzi” i zacznij czytać. Znajdziesz się w innym świecie. Polecisz w czasie i przestrzeni. O wielu rzeczach niby coś tam wiedziałeś. Trochę. Ale nie na tyle, aby zacząć o nich rozmyślać. A te pytania podstawowe: skąd przychodzimy, dokąd zmierzamy? To nie żadna fikcja. Wyłącz radio, zgaś telewizor. Usiądź wygodnie i czytaj. Nie pożałujesz.
    Stefan Truszczyński, Sekretarz Generalny Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Redaktor Naczelny Forum Dziennikarzy

    Jest to jedna z najśmielszych i najbardziej interesujących interpretacji historii naszej dotychczasowej cywilizacji. Bez względu na prawdopodobieństwo tez autora książka obala stereotypy o przeszłości i teraźniejszości. Poprzez obrazoburczą i prowokacyjną treść wywołuje ferment intelektualny i zmusza do refleksji. Niezaprzeczalnym walorem tekstu jest erudycja autora i sposób prowadzenia narracji dotyczące zarówno nauk podstawowych, jak i humanistycznych. Z tych wszystkich względów „Zakazana historia bogów i ludzi” wymyka się standardowej klasyfikacji Gorąco polecam!
    Prof. zw. dr hab. Wiktor Pepliński, Instytut Filozofii, Socjologii i Dziennikarstwa Uniwersytetu Gdańskiego

    Książka nie jest łatwą lekturą. Stanowi ciekawą kompilację solidnej wiedzy, religii, mitów, prowokacyjnych tez, tajnych informacji, metafizyki, zjawisk paranormalnych, fantazji, transcendencji. Pisana przez neurologa posiadającego doskonałą wiedzę o ludzkim mózgu. Tekst stanowi bardzo interesującą prowokację intelektualną. Czytając, w wielu miejscach można próbować sprzeczać się z autorem, ale trudno nie odnieść wrażenia, że o to właśnie mu chodzi. W sumie znakomite ćwiczenie krytycznego myślenia celem analitycznego rozbioru bardzo sugestywnego tekstu.
    Prof. zw. dr hab. n. med. Grzegorz Opala, Kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach

    Publikację Jana Niżnikiewicza odkładałem po lekturze nie bez uczucia dojmującej grozy. Pytania stawiane przez autora będą mi się śnić po nocach. A jednak książkę tę szczerze polecam śpiochom wszelkiej maści, osobliwie takim, którzy odnoszą się z pogardą do bezmiaru ludzkiej niewiedzy.
    Henryk Tronowicz, Redaktor „Dziennika Bałtyckiego”

    Dzieło Jana Niżnikiewicza gorąco polecam wszystkim żądnym wiedzy o genezie i rozwoju ludzkości. Została napisana o Tych, którzy przed tysiącami lat przybyli na Ziemię, byli nauczycielami ludzkości, dostarczając odpowiedni zasób wiedzy i umiejętności potrzebny do rozwoju cywilizacji. Nazwano ich bogami, którzy pod różnymi imionami byli znani we wszystkich cywilizacjach naszego globu. Fascynującą tematykę autor przedstawił w sposób niezwykle interesujący, jako przedmiot do głębokich przemyśleń nie tylko naszej przeszłości, ale także skłaniający do refleksji o przyszłości.
    Prof. zw. dr hab. n. med. Witold Juzwa, Katedra i Zakład Fizjologii, Gdański Uniwersytet Medyczny

    http://www.gandalf.com.pl/b/zakazana-historia-bogow-i-ludzi/

    Reply this comment
  10. MARTA
    MARTA 7 listopada, 2016, 10:59

    nikt z tej ziemi ,nie udowodnil i nie udowodni istnienia Bogow
    ani tego ze ich nie ma ,takze religie byly i pozostana .

    Reply this comment
    • Rysiu
      Rysiu 7 listopada, 2016, 15:40

      Prawda, MARTA.
      Problem polega na tym, ze ci w czarnych sukienkach wmawiaja ciemnemu ludowi, ze oni wiedza i dyktuja ludowi, jak maja zyc i co najgorsze – biora za to kase.

      Reply this comment
      • Normals
        Normals 8 listopada, 2016, 01:53

        Rysiu ,pierwszy raz w życiu się z tobą zgadzam .Alleluja !!! 🙂

        Reply this comment
      • Sens
        Sens 8 listopada, 2016, 08:06

        religie to wymysl czlowieka ,by na nich zarabiac ,oko slusznie podkresla ,ze nie wierzy w koscioly i kler a w matka natura i jej moc ,to ona rzadzi zyciem l na ziemi
        patrzac na niebo z gwizdami lub sloncem ,
        zadajemy sobie pytanie bez odpowiedzi ,jak mala jest ziemia wobec tego wszystkiego.i egzystencja zycia na niej.,co jest tam wysoko..

        Reply this comment
  11. Yankes
    Yankes 8 listopada, 2016, 09:19

    Normals – To sie nam rozwinoles ” duchowo” pierdolony hipokryto – I to cos Rebecca zwane tez poswieca swoje zycie innym ( szczegolnie jak sie spozni na wizyte do jej gabinetu) a ( ona , on) – ” potwornie sie nudzi ” Debilizm.

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 8 listopada, 2016, 12:46

      Nie chce mi sie z toba gadac prostaku.

      Reply this comment
    • Sowa
      Sowa 8 listopada, 2016, 13:17

      poswiecenie zycia dla innych ,to pomoc za darmo ,leczenie za darmo cos takiego jak blogoslawiona MATKA TERESA a nie zdzieranie z chorych ostatniego grosza,jak to sie mowi ,doktory zdzieraja za zycia a kler po smierci ,
      Pani doktor to fakszywa madrala i pazerny czlowiek ,ateistka i beszczelna rura.,nie ma czsu dla chorych ,bez kasy..,ale ma czas na potworna nuda.

      Reply this comment
      • Rysiu
        Rysiu 8 listopada, 2016, 14:45

        WTF,
        TY Sowa „Matke Terese” za przykad podajesz?
        To stare, nieczule, zadne kasy i rozglosu babsko sprawilo i przyczynio sie do smierci tysiacom ludzi. Gdybym wierzyl w bajki sprzed 2000 lat, powiedzialbym tak: Mam nadzieje, ze to stare babsko (Matka Teresa) smazy sie w piekle.

        Reply this comment
  12. Normals
    Normals 8 listopada, 2016, 19:09

    Znalezione w sieci:

    „Przed „intelektualistami” strzeż mnie Panie, z idiotami poradzę sobie sam
    posted by MatkaKurka on ndz., 2016-02-14 17:21

    Pewne słowa są nieśmiertelne i należy po nie sięgać bez obaw, że ocieramy się o banał. Słuchając zatroskanych profesorów i czytając wybitnych publicystów, natychmiast skojarzyłem ponadczasową sentencję Tadeusza Boya-Żeleńskiego: „Krytyk i eunuch z jednej są parafii. Obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi”. Gdyby jakakolwiek partia, czy inny organizacja społeczna opierała swoje działania na teoretycznych założeniach dyżurnych krytyków, to po pierwsze musiałaby za tymi założeniami nadążyć, a po drugie przyroda nie zna bytu, który by się z owych założeń narodził i przetrwał. W telewizyjnym studio zsiadają zmęczone twarze, za przeproszeniem, intelektualnych eunuchów i tutaj wyjątkowo można mówić o płci społecznej. Nieważne baba to, czy chłop, te same krągłe zdanie z siebie wyrzuca i nie wiesz człowieku, czy ONO do ciebie czy o tobie, czy ONO radzi, przestrzega, czy może prowadzi na Berdyczów. Taka mieszanka akademickiej ciapy na poziomie asystentów usiłujących udawać profesorów, która brzmi mniej więcej tak. No i jak Rysiu, smakuje ci szyneczka? A owszem, proszę cioci, wyborna, jednakowoż… Może nie krucha? Krucha, proszę cioci, ale rozumie ciocia… Niesoczysta Rysiu? Skądże znowu, droga ciociu, chodzi o to, że szynka, sama w sobie, jakby to cioci powiedzieć, no właśnie… pozwolę sobie zostawić takie niedomówienie, zawiesić kwestię na czas koniecznej refleksji. Rysiu, a może ty chory jesteś, nic ci nie dolega? Uwiera, proszę cioci, uwiera, ale zostawmy to ciociu, zostawmy – dodaje Rysio i połyka łapczywie ostatnie kęsy pieczonej szyneczki. Czego się dowiedzieliśmy z tej rozmowy? Nieprawda, że niczego! Dowiedzieliśmy się, że… jak mawiają u mnie na wsi, albo Rysio dawno baby nie miał albo w życiu na drugie śniadanie kanapek z dżemem do tornistra nie dostał.

    I takie Ryśki, z takimi Jadźkami, w identycznym tonie rozprawiają o państwie, gospodarce, polityce miejscowej i zagranicznej. Pani redaktorka czyta z ekranu monotonne zapytanie o komentarz do bieżących wydarzeń i zaczyna się bezpłciowa płeć społeczna realizować w odpowiedzi. W domniemaniu mniemania, zachodzi niedookreślenie w obszarze państwowości rozumianej à rebours. Innymi słowy nasza młoda demokracja ciągle walczy z chorobą dzieciństwa – doczytuje redaktorka. Otóż w szerokim aspekcie kultury politycznej, nie mieści się sanacja naturalnego parytetu potrzeb i oczekiwań, zachwianie tej równowagi wywołuje paroksyzmy ideowe i kontratypy prawa materialnego – odpowiada Jadźka, Rysiek, Łukasz albo inny zatroskany i zatopiony w obiektywizmie konsument pieczonej szyneczki. I tak w kółko i tak na jedno kopyto, bełkot goni bełkot, konkretu nie uświadczysz. Rysio, Jadźka, Łukasz muszą marudzić, żeby żyć. Osiągnęli w tej technice taki poziom, że kompletnie się nie przejmują konkretnym marudzeniem. Ponarzekać każdy lubi i grzechem byłoby odmawiać przyjemności, bo życie zbyt wielu dostarcza powodów, aby siąść i płakać. Pytanie tylko, o co w ogóle chodzi, czego od życia Rysiek z koleżeństwem oczekują?

    Oni nie narzekają na to, że teściowa wpadła do studni, oni roztrząsają dlaczego ta studnia akurat w tym miejscu stoi, skoro mogłaby stać 5 metrów dalej i być o 3 metry płytsza. Sama teściowa robi za imponderabilia tak nieuchwytne, że w zasadzie nie jest jasne na ile w konfiguracji ze studnią jej rola jest niezbędna. No i to wszystko jeszcze dałoby się przeżyć, to znaczy puścić mimo uszu, ale paradoks obecności marudzących Ryśków, Jadziek i Łukaszów polega na tym, że nie ma widać alternatywy. Co włączysz kanał lewy lub prawy, słyszysz i widzisz mlaskanie u cioci na imieninach, żeby chociaż ciocie i mlaskających podmieniali, ale gdzie tam. A przecież przy odrobinie dobrej woli i intelektu dałoby się tak po robociarsku wygarnąć nieznośnej rzeczywistości i troskliwej cioci w czym rzecz. To ja taki mądry profesor Rysio jestem, to ja taka wybitna Jadźka profesorowa, to ja Łukasz najmądrzejszy w całej kolorowej prasie i nikt nas ku..a nie chce, nikt nas nie słucha, nikt nas nie potrzebuje? Zawsze komplikuję sobie życie i relacje miedzy ludzkie, zawsze ustawiam się pod prąd, dlatego wolę z babcią w moherowym bercie zgubić, niż z Ryśkiem, Jadźką i Łukaszem znaleźć, tym bardziej, że za cholerę nie wiem, czego oni szukają.”

    http://www.kontrowersje.net/przed_intelektualistami_strze_mnie_panie_z_idiotami_poradz_sobie_sam

    Reply this comment
    • zza kałuży
      zza kałuży 8 listopada, 2016, 19:28

      Dzięki za wklejenie tego tekstu. Nigdy nie chciało mi się wchodzić na blog Matkiczegośtam a dzięki tobie wiem, że to zwykły nudziarz.
      Kto ma czas na lekturę takich pie*dołów?

      Reply this comment
      • Normals
        Normals 9 listopada, 2016, 04:08

        Niektórzy ten czas znajdują.To domena tych co lubią poszukiwać a nie tych co ślepo i naiwnie wierzą w jednego wodza,jedną partię i jeden kościół -jak to niedawno powiedział jeden z biskupów polskich podczas przemówienia zaczerpując przy okazji z retoryki Adolfa Hitlera ( to są jego słowa lekko przerobione przez szanownego duchownego ,pasterza narodu i pomazańca Boga).

        Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*