Papież: na świecie trwa trzecia wojna światowa

Papież Franciszek fot.L’Osservatore Romano/Handout/EPA

Papież Franciszek fot.L’Osservatore Romano/Handout/EPA

Papież Franciszek oświadczył, że na świecie trwa trzecia wojna światowa, o czym świadczą między innymi konflikty na Ukrainie i Bliskim Wschodzie. W wywiadzie dla belgijskiego tygodnika katolickiego „Tertio” stwierdził, że Europie brakuje liderów.
W rozpowszechnionym w środę przez Watykan wywiadzie papież powiedział, że apel „Nigdy więcej wojny” po pierwszej wojnie światowej nie został „poważnie potraktowany”, bo wybuchła druga wojna światowa. „Teraz jest trzecia wojna, którą przeżywamy; w kawałkach. To jest wojna. Na świecie toczy się trzecia wojna światowa: Ukraina, Bliski Wschód, Afryka, Jemen” – oświadczył Franciszek.
„Mówimy: nigdy więcej wojny, ale produkujemy broń i ją sprzedajemy; sprzedajemy ją tym, którzy walczą” – dodał papież. Przywołał teorię ekonomiczną, zgodnie z którą kraj pogrążony w kłopotach gospodarczych wszczyna wojnę i poprawia w ten sposób swe finanse. „To znaczy, że to jeden z najprostszych sposobów wytwarzania bogactwa, oczywiście za bardzo wysoką cenę: krwi” – oznajmił.
Następnie ocenił: „Dzisiaj brakuje przywódców. Europa potrzebuje liderów, liderów idących naprzód”.
Z Watykanu Sylwia Wysocka (PAP)

Categories: Religia

Comments

  1. zza kałuży
    zza kałuży 8 grudnia, 2016, 03:01

    Czyżby papież Franciszek zapomniał o Andrzeju D.?
    Oraz o Beacie S.?
    *
    Aż się boję pomyśleć, że papież Franciszek odważył się zapomnieć o Antonim M. …
    *
    Łzy mi lecą z oczu na myśl, że papież Franciszek nie wspomniał o Jarosławie K.
    *
    Zaprawdę, ten Franciszek to nie jest prawdziwy papież. Prawdziwy papież pamiętałby o ojcu Tadeuszu R.
    *
    Wniosek jest tylko jeden; Franciszek to Lucyfer w ludzkiej skórze!

    Reply this comment
  2. Teresa
    Teresa 8 grudnia, 2016, 04:28

    „Zza kałuży” piszesz dla samego pisania -jesteś grafomanem. Samotność dokucza. Niestety nic nigdy madrego nie napisałeś. Jesteś żałosny.

    Reply this comment
    • zza kałuży
      zza kałuży 8 grudnia, 2016, 23:09

      „jesteś grafomanem.”
      Wiem, wiem. Cóż zrobić, nie każdemu pambocek dał twój talent, inteligencję, mądrość i urodę.

      Reply this comment
    • SARA
      SARA 9 grudnia, 2016, 12:59

      TO TY JESTES ZALOSNA , JAK KTOS SAMOTNY TO CO ??? JEGO ZYCIE I JEGO WYBOR I TOBIE WREDNA BABO NIC DO TEGO
      ALBO SIE KOGOS KOCHA ,ALBO JEST SIE SAMOTNYM A Z RODZINAMI TEZ ROZNIE BYWA, PO CO KOMU TAKA BABA ,KTORA LATA Z INNYMI .MEZCZYZNI SA JAK KWOKI ,KWOKA NIE WIE CZYJE JAJKA WYSIADUJE A FACECI NIE WIEDZA CZYJE DZIECI WYCHOWUJA..

      Reply this comment
      • Teresa
        Teresa 9 grudnia, 2016, 15:33

        Sara nie do ciebie piję, więc zamknij swój parszywy ryj. Mam wspaniałego trzeciego męża Johny. Poznałam go w klubie AA i się nie wstydzę. On też pisze. Zresztą normals mnie zna i może powiedzieć, że to prawda najprawdziwsza. Pewnie ci brakuje urody Sara tak jak mi jej nie brakuje. Więc sie nie wymondrzaj i nie wtroncaj.

        Reply this comment
        • Normals
          Normals 9 grudnia, 2016, 23:42

          Przepraszam Teresa ale czy ja coś przeoczyłem ?Skąd my się znamy?

          Reply this comment
          • Teresa
            Teresa 10 grudnia, 2016, 01:36

            Nie pamiętasz jak byliśmy na spotkaniu w…u… i jak Rysiu się dorwał do wódki i się zapił i obrzygał redaktorkę? Ja i Johny AA nie piliśmy. Potem Johny się też awanturował i uderzył Ryśka w mordę. Bi się zdenerwował, że ten żłopie do zasrania i rzyga.

          • Normals
            Normals 10 grudnia, 2016, 02:08

            Przepraszam ale chyba mnie z kim pomyliłaś Tereso 😉

  3. Yankes
    Yankes 9 grudnia, 2016, 01:28

    A.J – Dzieki – Stope ( wody) pod kilem . Plyn bezpiecznie

    Reply this comment
  4. lukasz
    lukasz 9 grudnia, 2016, 13:30

    Mowmy o trzeciej wojnie a nie o zapominaniu czy pamientaniu. Papiez slusznie zauwazyl, ze wojna tak naprawde toczy sie.

    Reply this comment
  5. Rysiu
    Rysiu 9 grudnia, 2016, 19:59

    Wow!
    Wojna najwyrazniej trwa… i to pomiedzy polaczkami.
    Alkoholiczka Teresa zna sie z „dnem intelektualnym” (czytaj: Normals), ktorego celem na tym portalu jest donosic, jak tylko jego duma zostanie obrazona publicznie.
    Norwidek wypisuje same „prawdy” rodem „idiota Rzepkowski” a Yankes zaprzylaznil sie z „rycerzem” sukienkowych…
    Brawo…

    Reply this comment
  6. Normals
    Normals 9 grudnia, 2016, 23:58

    Czy trwa trzecia wojna światowa?Czasami odnoszę wrażenie ,ze tak .Patrząc jak świat przestaje sobie radzić z globalnym terroryzmem ,jak do głosu dochodzą demony przeszłości ,jak zaczynają radykalizować się narody i społeczeństwa ,jak empatia i mądrość zaczynają ustępować agresji i głupocie,jak materializm i konsumpcjonizm zastępuje sztukę i intelekt można czasami odnieść takie wrażenie.Teraz jeszcze mamy coraz częstsze konflikty radykalnego Islamu z liberalną cywilizacją zachodu i to być może jest jakieś zarzewie wojny religijnej .Czas pokaże ale ja myślę że za dekadę lub kilka może wybuchnąć globalny konflikt religijny ale co ja tam wiem nie prawda Rysiu ?Jestem przecież głupi i tępy Normals 😉

    Reply this comment
  7. Normals
    Normals 10 grudnia, 2016, 00:18

    Kontynuując ,czy można się czuć bezpiecznie w dzisiejszym świecie kiedy Rosja pręży muskuły?Już krążą pogłoski o planowanej inwazji na Estonię i Białoruś ,wojskowe drony rosyjskie już kilkakrotnie w tym roku przekroczyły polską granice prawdopodobnie poszukując możliwych celów ataku.Rosjanie dysponują głowicami nuklearnymi Buratino 2 ,które mają zasięg rażenia całego obszaru Francji lub Texasu jak kto woli .Jedna głowica Buratino 2 i nie ma Polski.Korea Północna też non stop grozi użyciem broni atomowej wobec USA .Własnie rodzi się kolejny konflikt atomowych mocarstw -Indie i Pakistan .I do tego wszystkiego zapowiedz Trumpa o znacznym osłabieniu zaangażowania USA w strukturach obronnych NATO raczej nie wzbudza zbytniego optymizmu .

    Reply this comment
    • lukasz
      lukasz 10 grudnia, 2016, 01:23

      Nie jesteś głupi normals i nie przejmuj się, że obraża cię jakiś tam Rysiu który nic ciekawego nie ma do powiedzenia. Polaków nazywa polaczkami, a więc sra do własnego gniazda…chyba, że jest polskojęzycznym wypierdkiem, szumowiną mówiącą po polsku. Rosja (gdybyś podróżował tobyś wiedział normals) nie planują inwazji na Białoruś ponieważ tam są bez problemu…razem zresztą ćwiczą. Widzisz jak się nie ruszasz z wietrznego miasta – to nic nie wiesz, nie tylko ty zresztą.

      Reply this comment
      • Normals
        Normals 10 grudnia, 2016, 02:13

        Tak się składa , że w Rosji byłem wiele razy tak samo jak na Białorusi .A informacje o planowanej inwazji na Białoruś pojawiły się niedawno ,to że ty o tych planach nie słyszałeś nie oznacza że nie istnieją.Tu masz link .
        http://wpolityce.pl/swiat/316986-rosja-planuje-ogromy-przerzut-wojsk-na-bialorus-moskwa-tlumaczy-to-manewrami-opozycja-bialoruska-przygotowaniem-do-inwazji

        Reply this comment
        • lukasz
          lukasz 11 grudnia, 2016, 00:59

          Normals kłamiesz ! Przechwalasz się – bo chcesz coś znaczyć, uchodzić za „światowca”. Gdybyś był w Rosji albo na Białorusi tobyś wiedział, że Białoruś tak naprawdę nie czuje się innym państwem oderwanym od Rosji. A w jakim języku porozumiewałeś się na Białorusi, po polsku?

          Reply this comment
          • lukasz
            lukasz 11 grudnia, 2016, 01:12

            Od razu widać, że nie znasz realiów, że nie byłeś i nie rozmawiałeś z ludźmi w Rosji czy na Białorusi. Przestań ośmieszać się na forum 🙂 🙂

        • lukasz
          lukasz 11 grudnia, 2016, 01:47

          Na Łotwie nie-Łotysze (głównie Rosjanie, Białorusini) stanowią ponad 50 % populacji tego kraju. Gdyby przeprowadzić demokratyczne wybory to Łotwa byłaby znowu państwem Rosyjskim coś na wzór Unii Europejskiej, takie ZSRR-bis.

          Reply this comment
  8. Yankes
    Yankes 10 grudnia, 2016, 02:55

    Tak , tak – Tereso to Rzepkowski o tej iprezie opowiadal ze niby jak zaczeli jakis proszek do pieczenia wcierac w nadgarstki to Normals ( jego kolega) wygladal lepiej i nawet jakies tance byly w parach . Ze jedno spotkanie i taka poprawa . Ze teraz to wiedza i czuja i beda opisywali aby pomagac… wszystkim Pamietam bo sie wzruszylem

    Reply this comment
    • Teresa
      Teresa 10 grudnia, 2016, 03:12

      Pozdrowienia…ahoj Yankes, a ty nie odpływasz łódką Chopin albo Żytnią ?

      Reply this comment
  9. Teresa
    Teresa 10 grudnia, 2016, 03:02

    Z nikim cię nie pomyliłam. Stałeś i głośnocoś tam rozprawiałeś a to było w Northwest Highway, Park Ridge, a potem widziałam cię w Ambasadorze ale tam, ześ się upił i śpiewałeś sprośną piosenkę 🙂 „Tańcowała baba z Wickiem i wybiła mu zęby cyckiem”

    Reply this comment
  10. Teresa
    Teresa 10 grudnia, 2016, 03:14

    A wszystkie drogi prowadzą do portu 😉

    Reply this comment
  11. Teresa
    Teresa 10 grudnia, 2016, 03:20

    A poza tym chodzisz normals i się chwalisz a nic nie robisz tylko patrzysz jak się załapać na krzywy ryj nażłopać się jak ostatni ochlapus. Dobrze, że tego Rysia nie bardzo lubią w towarzystwie i nie zapraszają a sam nie może się wkręcić. A z ciebie normals to się śmieją po kątach, że się wymądrzasz i że gówno znaczysz i durny jesteś. Tak mówią.

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 10 grudnia, 2016, 13:58

      Teresa ,masz jakies omamy .Nie znam Cie ,nie chodze po zadnych Ambadadorach i tym bardziej sie nie upijam .Widze ,ze co niektorym bardzo sie nudzi ,popis glupoty i cynicznych gierek przy weekendzie zamiast rozwiazywania krzyzowek?Yankeesa to mi sie nawet nie chce komentowac ,szkoda czasu.Zal mi was .

      Reply this comment
  12. Yankes
    Yankes 10 grudnia, 2016, 03:25

    Nie – bylem u dentysty i dala mi tyle znieczulaczy ze ….wszystko sobie przypomnialem Nastepnym razem daj znac jak bedzie ” Ambasador” i przewidywane wystepy Normalsa – mam dla niego duzo nagrod i prezentow Moze naucze go ‚W Polske Idziemy” tez dobra

    Reply this comment
  13. Teresa
    Teresa 10 grudnia, 2016, 03:45

    A dodam, że Rysia wywalili za chlanie i kradzież. On pracował z Johnem (kumple na niego mówią Sraczyk) i Rysiu to nic nie robił tylko wódkę żłopał a jak nie miał za co chlać to coś zapierdolił i chlał i Jasiu mu raz mordę obił i tak się skończyło. Tak było.

    Reply this comment
  14. lukasz
    lukasz 10 grudnia, 2016, 03:50

    No i mam ubaw 🙂 😉

    Reply this comment
  15. lukasz
    lukasz 10 grudnia, 2016, 10:08

    Na „balu” z Rzepą, Dworską, Cibą i innymi (ach jak pani do twarzy w tej czarnej sukni) płyny były w plastykowych kubeczkach i młody znów przesadził…tak się nie podaje. Trzeba we szkle jak chcecie uchodzić za kulturalnych A w ogóle to brzydka dekoracja, stół ubogi i trunki do luftu…

    Reply this comment
  16. Yankes
    Yankes 10 grudnia, 2016, 11:21

    Marynarzu – ostroznie plyn – bo ….. Cie zamkna

    Reply this comment
  17. lukasz
    lukasz 10 grudnia, 2016, 14:17

    Myślisz, że trafię na rafę głupoty i nietolerancji ?

    Reply this comment
  18. lukasz
    lukasz 10 grudnia, 2016, 14:24

    Yankes – powinieneś dostać szkodliwe za przebywanie z idiotami. Ponadto order, jak w piosence Bułata Okudżawy :
    Jest jakiś porządek na świecie tym, jest
    Na każdy wiersz dobry – jest zły wiersz
    Na każdych trzech mądrych i głupich jest trzech
    I dobrze to i sprawiedliwie

    Lecz taka zasada jest – głupim nie w smak
    Ci inni wyszydzać ich lubią
    I mówią głupiemu – durak ty, durak
    A głupim jest przykro i głupio

    Więc by się czerwienić nie musiał kto kiep
    By mógł rozpoznawać swój swego
    Każdemu mądremu stempelek na łeb
    Przybiło się razu pewnego

    Od lat te stempelki w użyciu są i
    Ten system i później się przyda
    Bo mądrym dziś mówią – ech, durni żeż wy
    A głupich, jak zwykle, nie widać

    Reply this comment
  19. lukasz
    lukasz 10 grudnia, 2016, 14:26

    W oryginale znacznie lepiej to brzmi 🙂

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 10 grudnia, 2016, 23:54

      Jest dobrze 🙂 Ostatnio też natrafiłem na piosenkę rosyjską ze świetnym tekstem Wysockiego :
      https://www.youtube.com/watch?v=aZr35Q96jd8

      Instrukcja przed wyjazdem za granicę

      Wczoraj zakończyłem robotę w kuźni,
      odwaliłem dwa plany,
      i w nagrodę dostałem
      delegację za granicę.

      Zmyłem z siebie tonę sadzy,
      zjadłem zimną rybkę
      i wysłuchałem instruktora:
      co tam wolno, a co nie.

      Póki co żyją sobie trochę lepiej od nas,
      więc bym nie palnął jakiegoś głupstwa,
      dał mi broszurę do przeczytania – jako nakaz –
      bym z głupoty nie próbował żyć tak samo, jak u nas.

      Rozmawiał ze mną jak z bratem
      o podstępnej zagranicy,
      o podróży do demokratów,
      do polskiego miasta Budapeszt:

      „U nich tam żyją nie tak jak tu,
      nam nie łatwo ich zrozumieć.
      Ty, bracie, postaraj się na nich
      choć trochę uważać.

      Jeśli postawią wódkę – odpowiadaj:
      „Nie, bracia demokraci – tylko herbata!”
      Na widok prezentów odwracaj głowę:
      „U nas wszystkiego w bród, że hej…”. 1

      Powiedział: „Żyj w komforcie
      i oszczędzaj, ale nie przeginaj,
      uważaj, byś nie zrobił coś głupiego,
      i nie uschnij od samych kanapek!

      W tym czeskim Budapeszcie,
      już tak to jest,
      może dadzą ci pojeść i popić
      a może figę z makiem.”

      Och, pójdę ja sobie na węgierski rynek,
      popatrzę na niemieckie Rumunki!
      „Demokratki” – jak mówili kumple,
      „Radzieckim obywatelom oddają się za darmo”.

      „Ale burżuazyjna zaraza będzie
      ci wszędzie deptać po piętach.
      Spuść wzrok i unikaj
      pozamałżeńskich kontaktów.

      Tam korpulentne szpiegowczynie,
      wyrzucisz za drzwi, wrócą oknem!
      Mów, że z tymi sprawami
      to już dawno skończyliśmy.

      Ale mogą działać podstępem:
      usiąść w przedziale i udać faceta,
      a pod gorsetem ukryć trotyl.
      Sprawdzaj jakiej płci jest twój sąsiad!”.

      No więc pytam się go:
      „Boję się – mogę coś spieprzyć!
      Co mam zrobić – zajrzeć pod spódnicę?
      Toż przecież dostanę po mordzie…”.

      Ale instruktor, doświadczony chłop,
      konkretny, nie da się zbić z tropu!
      I znów zaczął bredzić
      o tej podstępnej zagranicy.

      Mówię wprost do ciemniaków:
      „Wyjeżdżam do Bułgarów, do Budapesztu!
      Jak zaczną ciągnąć za język, nic nie mówić,
      bić nie trzeba, a jak nie zrozumieją – wyjaśniać!”

      Tylko, że ja po ichniemu ni słowa,
      nic a nic,
      dać mi młot, to każdego
      przekuję na swojego.

      No przecież nie jestem agitatorem,
      tylko kowalem z dziada pradziada.
      Dość! W końcu już nie pojadę
      do tych Polaków do Ułan Bator!

      Śpię z żoną i nie mogę zasnąć: „Dusia, Dusia!
      A może dam radę bez tej zagranicy?
      Ja nie z ich bajki, ja ucieknę,
      przecież nie zrozumiem ani słowa!”

      Dusia drzemie jak niemowlę,
      nakręciwszy włosy na wałki.
      Odpowiada mi przez sen:
      „Wiesz co, Kola, nie chrzań!

      Co ty, Kola, wstydu nie masz,
      rozwiodę się z tobą!
      Dwadzieścia lat żyjemy razem,
      a ty wciąż: „Dusia to! Dusia tamto…!”

      Obiecałeś, co zapomniałeś, ty wstręciuchu,
      że z Bangladeszu przywieziesz mi obrus z ceraty.
      Odłóż tam parę rupii, nie marudź.
      Przywieź cokolwiek, choćby kogucika na druciku!”.

      Zasnąłem objąwszy żonę,
      słodką moją Dusię
      i śniłem, że kuję sobie
      zbroję, tarczę i miecz.

      U nich tam inne zwyczaje,
      jak nie zrozumiesz, to zjedzą cię żywcem,
      i wciąż śniły mi się uzbrojone
      Węgierki z brodami.

      Śniły mi się beżowe obrusy z ceraty
      i bezczelne szpiegowczynie z Bangladesz…
      Daj Bóg wyżyć u tych Rumunów,
      mówią, że oni z Powołża, tak jak my!

      Ot, te kobiece zwyczaje!
      Odprowadzała, zaczęła mnie wychwalać,
      odprasowała mi koszule,
      aż przyjemnie było patrzeć.

      Do zobaczenia, mój cechu kowalski,
      żegnaj na jakiś czas!
      Do zobaczenia, mój planie robót,
      wykonałem cię z nadwyżką!

      Piliśmy, mnie wóda przenikała do aorty,
      przez całą drogę na lotnisko cierpiałem.
      Ja do schodów do samolotu, a tu z tyłu:
      „Dlaczego nas zostawiłeś, Mikołaju?!”

      Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*