W poszukiwaniu sensu życia

W poszukiwaniu sensu życia

W pogoni za szczęściem nasze społeczeństwo osiągnęło już punkt kulminacyjny. Sposoby na szczęście podpowiadają tysiące książek samopomocowych, blogów i stron internetowych. Istnieją naukowo udowodnione techniki wspomagające dobre samopoczucie, jak ćwiczenia fizyczne, kierowanie świadomości na teraźniejszość, joga czy ćwiczenie wdzięczności za drobne elementy dnia codziennego. Jest jednak duża różnica pomiędzy szczęściem w rozumieniu hedonistycznym, czyli pogonią za przyjemnościami, a szczęściem pojmowanym jako znalezienie sensu i celu życia. Szukanie czystej przyjemności zazwyczaj kończy się obniżeniem nastroju. Kompulsywne zakupy, niezdrowe żywienie, nieodpowiedzialne zachowania seksualne, nadużywanie alkoholu i innych używek, dążenie do osiągnięcia euforii za wszelką cenę bez umiarkowania – mogą doprowadzić do poważnych konsekwencji, które ze szczęściem nie mają nic wspólnego.

Naukowcy z dziedziny psychologii pozytywnej skupiają się na doświadczeniach, które nie muszą przynosić przyjemności w sensie hedonistycznym, ale zwiększają poczucie połączenia z innymi ludźmi, przynależności i życia w zgodzie z wartościami wewnętrznymi. Te doświadczenia i czynności nie zawsze są łatwe, ale utrzymują nas w przekonaniu, że nasze życie ma cel i sens. Na dłuższą metę to one dają nam głęboką satysfakcję i są bardziej wartościowe niż powierzchowne poczucie szczęścia i euforii.

Poszukiwanie poczucia celu i znaczenia

Trudno jest znaleźć znaczenie i sens we współczesnym świecie. Stres, tempo życia i natłok informacji sprawiają, że nasza codzienność często wypełniona jest troską i lękiem. Niestety, większość ludzi ma problemy ze znalezieniem głębokiego sensu życia. Jeśli uważasz, że należysz do tej większości, a chcesz, aby twoje życie było celowe i sensowne, szczerze odpowiedz sobie na następujące pytania.

1. Kiedy czujesz przepływ? Przepływ (z ang. flow, doznanie uniesienia, uskrzydlenie) jest koncepcją amerykańskiego psychologa pochodzenia chorwackiego, Mihalya Csikszentmihalyi’ego, który opisuje to zjawisko jako koncentrację na czynności, w którą człowiek głęboko się angażuje, z jednoczesnym silnym poczuciem zainteresowania i oddania, bez poczucia stresu. Czynność ta nie może być zbyt mało wymagająca, bo stanie się nudna, nie może też być zbyt wymagająca, bo spowoduje stres. Najłatwiej zrozumieć ją jako coś, czym można się pasjonować na tyle, by oddać jej swoją uwagę w pozytywny sposób i zatracić poczucie czasu. Tak więc odpowiedz sobie na pytanie: czy zajęcie się czymkolwiek sprawia, że czujesz przepływ? Czy jest to praca, którą kochasz, czy hobby, któremu poświęcasz cały sobotni poranek? Czy dają ci to ludzie, z którymi spędzasz czas i zapominasz o codziennych troskach?

2. Jakie twarze widzisz, kiedy myślisz o miłości? Dla wielu z nas relacje międzyludzkie to podstawa do znalezienia sensu życia. Co dla ciebie znaczy słowo miłość? Kiedy wyobrażasz sobie twarze przedstawiające dla ciebie to uczucie, kto przychodzi ci do głowy? Bardzo często sens i znaczenie w życiu zarówno profesjonalnym, jak i osobistym przychodzi nie z osiągnięć, ale z przebywania z ludźmi.

3. W co chcesz włożyć wysiłek? Zazwyczaj posiadamy różne poziomy motywacji do wykonywania poszczególnych czynności. Niektóre prace wykonujemy szybko i bez wysiłku, bo nie sprawiają nam trudności. Jeśli znajdujemy w sobie motywację do czegoś, to znaczy, że czynność ta jest dla nas ważna. Pomyśl o czynnościach, które lubisz wykonywać, a które wymagają wysiłku. Przynosi to na myśl stare powiedzenie: ”znajdź pracę, którą kochasz, a nie spędzisz w niej ani jednego dnia dłużej”. Oczywiście wielu z nas nie jest w stanie podejść do swoich zawodów z prawdziwą pasją, ale nawet ci, którzy swoją pracę uwielbiają, mogą stać się zestresowani i przeciążeni swoimi karierami. Jeśli spojrzysz wstecz i zobaczysz, nad czym ciężko w życiu pracowałeś, czego pragnąłeś i co osiągnąłeś, zdasz sobie sprawę, jakiego typu dążenia są najbardziej warte twojego czasu i wysiłku.

4. Co chciałbyś robić przez kolejne 12 godzin? Załóżmy, że miałbyś dzień, w którym byłbyś wypoczęty, zrelaksowany, wolny od wszelkich obowiązków i mógłbyś robić to, co tylko zechcesz. Co w takich okolicznościach chciałbyś robić przez kolejne 12 godzin? Wiemy, że w dzisiejszych czasach trudno jest być wolnym od obowiązków, ale wyobraź sobie dzień bez planów, które musisz wykonać, bez dosypiania, nadrabiania zaległości czy bezsensownego siedzenia przed telewizorem. Masz mnóstwo energii, którą możesz użyć do czegokolwiek chcesz. Co zdecydowałbyś się robić? Być może okaże się, że marnujesz czas na wybory, które nie są twoje, na życie które nie przynosi ci spełnienia. Pomyśl, w jaki sposób chcesz przeżyć swoje życie. Wybór należy przecież do ciebie.

Katarzyna Pilewicz LCPC, CADC

pilewicz
psycholog i psychoterapeutka licencjowana w stanie Illinois. Ukończyła Adler University w Chicago w dziedzinie psychologii klinicznej. Obecnie prowadzi badania doktoranckie w Walden University na temat wpływu psychologii pozytywnej na poprawę stanu psychiki człowieka. Członek American Psychological Association i PSI CHI. W swojej praktyce opiera się na holistycznym poglądzie o wzajemnym wpływie umysłu, ciała i środowiska. W swojej klinice w Deerfield zajmuje się leczeniem młodzieży i dorosłych z problemami psychologicznymi pomagając w powrocie do wyższej jakości życia.

psycholog

Psychological Counseling Center prowadzi konsultacje i porady dla osób zmagających się z problemami natury psychologicznej. Pomożemy zredukować stres, lęki i depresję. Wskażemy właściwe rozwiązania. Ukierunkujemy cię na odnalezienie siebie i twojej drogi życiowej. Po konsultację dzwoń: (847) 907-1166.

NOWA GRUPA:
Psychological Counseling Center otwiera nową grupę dla rodziców POZYTYWNE RODZICIELSTWO. W komfortowej atmosferze, pełnej poufności i wzajemnego wsparcia omawiamy trudne sytuacje i problemy, by znaleźć proste rozwiązania. Zrozum zachowanie swojego dziecka! Działaj na jego korzyść! Program oparty jest na zasadach nauk Alfreda Adlera. Po informacje dzwoń: (847) 907-1166

 

fot.Pexels.com

Categories: psycholog

Comments

  1. niklot
    niklot 25 marca, 2018, 15:48

    Żal i szkoda, że ci głupcy z chicagowskiej Polonii nie czytają pani artykułów !

    Reply this comment
  2. Rysiu
    Rysiu 25 marca, 2018, 19:57

    Wzystko pieknie pani Katarzyno ale zapomniala pani o naszych polskich ATEISTACH (czytaj: KATOLIKACH, no wie pani tych, co nie wierza w tysiace innych bogow, poza jednego, tego ZYDA). Oni sie modla, oddaja danine na sukienkowych, klna, zdradzaja i sa szczesliwi – bo wierza…
    Jedno pytanie – czy beda szczesliwi, jesli przestana wierzyc w zyda?

    Reply this comment
  3. niklot
    niklot 26 marca, 2018, 03:34

    W czasach socjalizmu w Polsce do Ameryki wyjechało bardzo dużo partyjniaków z PZPR oraz SB-ków i teraz widzimy tego plony. Taki Rysiu, przecież to aż śmierdzi UB-ckim pomiotem.

    Reply this comment
    • Rysiu
      Rysiu 27 marca, 2018, 17:24

      Ty smierdzacy maly katoliku – czy ty naprawde sadzisz, ze kazdy ateista to komunista? Naprawde idioto?
      Czy ty kiedys mozesz uzyc swoj MOZG i pomyslec, ze ATEISTA to tylko ten, co nie wierzy w twojego bozka?

      Reply this comment
  4. Yaroon
    Yaroon 26 marca, 2018, 09:00

    Rysiu -nie mieszaj do wszystkiego religii. To twoja obsesja, lecz ją. Dobrze trafiłeś, pani psycholog skieruje cię do psychiatry, położą Rysia w klinice, zwiążą pasami jak będziesz niegrzeczny…itd.

    Reply this comment
  5. AMBER
    AMBER 26 marca, 2018, 09:20

    to matka natura narzuca nam swoje prawa,ktorej celem jest ciaglosc zycia, poprzez rozmnazanie sie ,pracowanie nad wychowaniem dzieci itd.
    zawod psychologa bazuje na ludzkich emocjach ,problemach osobistych i czesto chca leczyc normalnych ludzi ,poprzez robienie z nich psycholi, zaden psycholog nie rozwiaze problemow zyciowych i zostawi czarna plama w karcie zdrowia, NIE WIERZE W PSYCHOLOGOW, TO NACIAGACZE ZAJMUJACY SIE PRANIEM MOZGOW .,PODOBNIE JAK KLER.

    Reply this comment
  6. Piotr-elder
    Piotr-elder 26 marca, 2018, 13:13

    Nie wierzę czytając AMBER-a, to jakiś ciemnogród, w Polsce nie spotykany.

    Reply this comment
    • dom
      dom 26 marca, 2018, 18:25

      wiele osob zakonczylo swoje leczenia u psychiatrow samobojstwem , inni zostali psycholami juz na zawsze , bez pracy ,rodziny , przyjaciol ,bo psycholami kazdy gardzi a ty stray klecho sprzedawaj swoje teorie i bajki idiotom ze sredniowiecza

      Reply this comment
  7. Piotr-elder
    Piotr-elder 27 marca, 2018, 01:55

    Dom (Amber) masz problem natury psychicznej? Nie sądzę. Jesteś tak zacofany (prymitywny), że pomoże ci tylko weterynarz 🙂 🙂 🙂 i tam się pewnie baranie leczysz.

    Reply this comment
    • Rysiu
      Rysiu 27 marca, 2018, 17:35

      Wow.
      To byla odpowiedz… na poziomie 6-cio letniego dziecka – gratuluje.

      Reply this comment
  8. Stella
    Stella 31 marca, 2018, 07:05

    ROZUM+SERCE+DUSZA
    Aby nikt o tym nie zapomnial i czegos nie stracil.
    Nalezy pamietac, ze kazdy na swoj pogrzeb zdazy. ALLELUIA

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*