Stres – cichy zabójca

Stres – cichy zabójca

Zmagając się z trudami codziennego życia, miewamy wiele sytuacji, które nas wyprowadzają z równowagi. Zdarza się to w domu, w pracy, w relacjach z innymi ludźmi. Wszędzie tam, gdzie toczy się życie, tam jest ryzyko stresu. Stres dosięga nas wtedy, gdy nie udaje się nam czegoś osiągnąć, gdy coś nie wyszło według naszych oczekiwań, gdy wynikła ryzykowna sytuacja, gdy martwimy się problemami najbliższych lub gdy mamy kłopoty zdrowotne, rodzinne lub finansowe.

Dziesiątki zdarzeń może doprowadzić nas do życia w ciągłym lub tymczasowym stresie, który rozwija się w głowie, ale  przenosi się również na cały organizm. Powoduje zaburzenia emocjonalne oraz choroby fizjologiczne. Ludzie zmagający się z długotrwałym stresem narażeni są na wiele dolegliwości, jak podwyższone ciśnienie, choroby układu pokarmowego, zaburzenia pracy serca. Stres jest przyczyną zaburzeń układu immunologicznego; częściej więc zapadamy na grypę, łapiemy inne infekcje wirusowe i bakteryjne. Objawami fizycznymi stresu mogą być między innymi bezsenność, wypadanie włosów, nadmierne pocenie się, trzęsienie rąk, podwyższone ciśnienie krwi, wymioty, wysypki na ciele, egzemy, alergie, brak koncentracji, brak apetytu lub nadmierne objadanie się, bóle mięśni i głowy.

Psychicznymi objawami są natomiast lęki, stany depresyjne, nerwice, uczucie nierealności, impulsywność, częsta irytacja i powiązana z nią zwiększona konfliktowość w stosunku do innych, werbalna i fizyczna agresja, ale również stany apatii, bezsilności, niskiej samooceny,  braku motywacji i perspektyw na przyszłość. Jak widać, stres może doprowadzić do poważych zmian psychofizycznych u każdego człowieka. Jak z nim walczyć?

Najlepszym sprzymierzeńcem w walce ze stresem są ćwiczenia fizyczne, spacery, przebywanie na świeżym powietrzu, kontakty z życzliwymi ludźmi. Należy pamiętać, że w stresujących sytuacjach większość z nas ma tendencje do izolowania się co tylko potęguje poczucie bezsilności i zagubienia. Dlatego też nie należy szukać odosobnienia, a wręcz przeciwnie, należy wychodzić naprzeciw kontaktom z bratnimi duszami i jak najwięcej rozmawiać, szukając wsparcia. Problemy nie znikną same. Musimy zacząć je rozwiązywać stopniowo. Do tego potrzebny jest plan działania. Stórzmy listę możliwych rozwiązań, nawet takich, które na pierwszy rzut nie mają sensu, a potem, na przykład na drugi dzień, wykreślajmy te, które wydają się nierealne.

Wiele osób stres stara się rozwodnić alkoholem lub zneutralizować innymi środkami odurzającymi. Tego typu używki owszem znieczulają na krótki moment, ale nie zlikwidują docelowo przyczyny. W krytycznej sytuacji, gdy problemy i związany z nimi stres narastają do granic wytrzymałości, gdy jesteśmy wobec nich całkowicie bezradni – nie wahajmy się na skorzystanie z pomocy psychologa, który podejdzie indywidualnie do naszych problemów, nakreśli mechanizmy obronne, wskaże nowe i efektywne metody zwalczania stesu, ułatwi przeanalizowanie systemu wartości i ukierunkowania myślenia na pozytywy, nauczy relaksacji poprzez medytację, głębokie oddychanie, podpowie inne specjalistyczne metody walki. Musimy wiedzieć, że nie ze wszystkimi sytuacjami życiowymi jesteśmy sobie w stanie poradzić sami.

Od podejścia do walki ze stresem zależy często jakość naszego życia, dlatego warto go w porę spacyfikować.

Katarzyna Pilewicz, LCPC, CADC

psycholog i psychoterapeutka licencjowana w stanie Illinois. Ukończyła Adler University w Chicago w dziedzinie psychologii klinicznej. Obecnie prowadzi badania doktoranckie w Walden University na temat wpływu psychologii pozytywnej na poprawe stanu psychiki człowieka. Członek American Psychological Association i PSI CHI. W swojej praktyce opiera się na holistycznym poglądzie o wzajemnym wpływie umysłu, ciała, i środowiska. W swojej klinice w Deerfield zajmuje się leczeniem młodzieży i dorosłych z problemami psychologicznymi pomagając w powrocie do wyższej jakości życia.

psycholog

Categories: psycholog

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*