Od jesiennej chandry przez depresję do samobójstwa

Katarzyna Pilewicz fot.Dariusz Lachowski

Katarzyna Pilewicz fot.Dariusz Lachowski

Okres jesienny dla wielu kojarzy się z krótkimi, szarymi, zimnymi dniami i długimi nocami. W ciągu dnia pogoda nie przysparza dobrego nastroju, a długie wieczory prowadzą do tzw. jesiennej chandry. Bardzo często w tym okresie ogarnia nas nieokreślony smutek i przygnębienie. Uskarżamy się na nadmierną senność w ciągu dnia, problemy z koncentracją, zmęczenie, znacznie obniżoną energię do działania. Jeżeli te objawy nasilają się z każdym dniem, a człowiek staje się coraz bardziej nerwowy, rozdrażniony, wybuchowy i zniechęcony wszystkim co go otacza, to mamy do czynienia z pierwszymi objawami tzw. depresji sezonowej czy sezonowego zaburzenia afektywnego. Nie powinniśmy bagatelizować objawów jesiennej chandry. Warto walczyć ze spadkiem formy i samopoczucia już na początku, bo negatywizm ma tendencje do nasilania się, a jesienna chandra może zakończy się stuprocentową depresją.

Jak sobie pomóc?

  • Nie zamykaj się w domu; potrzebujesz ludzi wokół siebie. Kontynuuj spotkania towarzyskie i aranżuj rozrywki dla siebie i znajomych

  • Korzystaj z każdego promienia słońca, chodź na spacery, biegaj

  • Jedz dużą ilość warzyw, owoców, ryb i świeżego mięsa. Pamiętaj, by dostarczać organizmowi wszelkich niezbędnych dla niego składników odżywczych

  • Korzystaj z basenów, chodź do sauny

  • Przypomnij lekarzowi rodzinnemu, by sprawdził poziom witaminy D podczas rutynowych badań krwi. Niedostateczny poziom prowadzi do obniżenia nastroju

Od depresji do samobójstwa

Gdy depresja się pogłębia, dochodzą nowe symptomy, jak bezsenność lub wprost przeciwnie – nienaturalna senność; brak apetytu bądź przejadanie się; utrata wagi ciała lub przybranie na wadze, nieumiejętność cieszenia się z rzeczy, które cieszyły od zawsze, niska samoocena i poczucie winy.

Warto również zaznaczyć, że nieleczona depresja może prowadzi do samobójstwa. Tendencje samobójcze rodzą się w głowie chorego pod wpływem impulsu lub z nasilonego niskiego osądu o sobie i rzeczywistości. Bardzo trudno jest przewidzieć zamach samobójczy, wiele osób, które przeżyły samobójczą śmierć bliskiego walczy z poczuciem winy, że nie zdołali zapobiec tragedii.

Do najbardziej widocznych i niepokojących sygnałów ostrzegawczych należą wzmianki o samobójstwie w przeprowadzanych rozmowach. Należy być także wyczulonym na wszelkiego typu wypowiedzi: „Życie jest bez sensu”, „Wolałbym się nigdy nie urodzić”, „Niedługo nie będę sprawiać ci kłopotów”. Inne sygnały ostrzegawcze to: izolacja społeczna, brak przyjaciół, odrzucenie przez grupę rówieśniczą, dotkliwa samotność, podejmowanie lekkomyślnych zachowań, skłonność do perfekcjonizmu, nadmiernie krytyczny stosunek wobec siebie, nadużywanie alkoholu, leków lub sięganie po środki psychoaktywne, pojawienie się objawów zaburzeń psychotycznych typu omamy słuchowe nakazujące odebranie sobie życia, a także kryzys sytuacyjny, jak zerwanie związku, śmierć bliskiej osoby, bankructwo.

W roku 2013 depresja zabrała 41149 ludzkich istnień w samych Stanach Zjednoczonych. Oznacza to, że co 12,8 minuty ktoś umierał targając się na swoje życie. Dlatego wszystkie groźby samobójcze należy traktować poważnie. Nie należy liczyć, że sytuacja sama się wyjaśni. Lepiej zareagować zbyt pochopnie, niż ryzykować. Rozmowa z psychologiem lub psychiatrą i odpowiednie leczenie może okazać się najlepszym rozwiązaniem. Nie wahajmy się również zgłaszać informacji o potencjalnych samobójcach pod numerem alarmowym 911.

Jeśli samobójcze myśli dotyczą ciebie, niezwłocznie skontaktuj się z czynną całą dobę infolinią kryzysową 1-800-273-TALK (8255) w języku angielskim lub jedź do najbliższego szpitala.

Katarzyna Pilewicz, LCPC, CADC

psycholog i psychoterapeutka licencjowana w stanie Illinois. Ukończyła Adler University w Chicago w dziedzinie psychologii klinicznej. Obecnie prowadzi badania doktoranckie w Walden University na temat wpływu psychologii pozytywnej na poprawe stanu psychiki człowieka. Członek American Psychological Association i PSI CHI. W swojej praktyce opiera się na holistycznym poglądzie o wzajemnym wpływie umysłu, ciała, i środowiska. W swojej klinice w Deerfield zajmuje się leczeniem młodzieży i dorosłych z problemami psychologicznymi pomagając w powrocie do wyższej jakości życia.

Kasia Pilewicz logo

 

 

 

 

 

 

405 Lake Cook Rd., Suite 203, Deerfield

Tel.: (847) 907 1166

www. psychologicalcounselingcenter.com

email: psycholog@zwiazkowy.com

Categories: psycholog
Tags: porady, psycholog

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*