Nowożeńcy – jak przetrwać pierwszy rok

Nowożeńcy – jak przetrwać pierwszy rok

Patrząc na statystyki rozwodowe w Stanach Zjednoczonych, największy wzrost rozstań przypada w siódmym roku wspólnego pożycia (dokładnie 7 lat i 6 miesięcy). Drugie miejsce zajmuje jednak pierwszy rok. Dlaczego tak jest? Bo pierwszy rok to czas dużych zmian i nie wszyscy są w stanie do nich się dostosować. Oto kilka największych wyzwań pierwszego roku małżeństwa.

Logistyka wspólnego miejsca
Będziemy mieszkać u mnie, czy u ciebie? W czyim łóżku będziemy spać? Czy kupimy nowy materac?Czy mogę wstawić moja szafkę nocną z dzieciństwa do naszej wspólnej sypialni?Jak zdecydować które sztućce teraz będą w użyciu, kto zajmuje ile miejsca w szafie i czy naprawdę ona potrzebuje tyle ubrań? To tylko kilka z wielu pytań, na które nowożeńcy muszą sobie odpowiedzieć.

Zderzenie rutyn
Kiedy ranny ptaszek decyduje się na wspólne życie z nocnym markiem. Co robić kiedy ona idzie spać po północy a ja muszę rano wstać do pracy? Gdy dla jednego śniadaniowa rutyna jest ważną częścią dnia a drugie łapie kawę i w pośpiechu wybiega z domu. Jedno z małżonków lubi ciche weekendy w domu, drugie chce koniecznie wychodzić do ludzi i doświadczać przygód.

Zderzenie nawyków
Bałaganiarz kontra czyścioszek. Pusta rolka papieru toaletowego wisząca w łazience czy poukładane z dbałością ręczniki? Ubrania porozrzucane na podłodze czy poukładane według koloru na półkach? Głośna muzyka czy medytacyjna cisza?

Spędzanie czasu
Czy nadal będę mogła wyjść w piątek wieczorem z koleżankami na kręgle? Czy on może iść po pracy na drinka do pobliskiego baru? Czy mogę zostać dłużej w pracy by nadrobić zaległości, czy muszę wrócić na obiad o szóstej wieczorem? Czy nadal mogę sama rozkoszować się sadzeniem kwiatków w ogrodzie czy powinniśmy razem iść na spacer?

Wszystkie powyższe pytania i problemy wyglądają niepozornie, ale pod nimi może kryć się kopalnia konfliktów. Do tej pory były nieważne, ale teraz, gdy widzicie się codziennie, zderzacie się z rzeczywistością wspólnego życia. Nawet jeśli wcześniej spędzaliście długie weekendy razem, czas ten był wasz, nie zawracaliście sobie głowy drobiazgami, cieszyliście się sobą. W pierwszym roku pożycia pod wspólnym dachem każdy z was ma jasno określone oczekiwania i wizje wspólnej przyszłości, mimo że rzeczywistość z reguły okazuje się być zupełnie inna. Nie zdawałaś sobie sprawy, że twój nowy mąż tak bardzo lubi rozmawiać przez telefon z kolegami i spędza na nim zbyt dużo czasu? Nie myślałeś, że twoja żona będzie tak wymagająca i pełna energii? Kiedy chodzisz tylko na randki, bezpiecznie możesz użyć dystansu jaki was jeszcze dzieli, by uniknąć konfliktów. Nieraz byłaś u niego w domu i widziałaś skarpetki pod łóżkiem ale mogłaś wrócić do siebie i zapomnieć o tym. Teraz jednak musisz z tym walczyć. Rezultatem tych drobnych napięć może być nawet zmniejszenie popędu seksualnego.

Jak sobie radzić?

Jeśli chcesz mieć pełną kontrolę nad swoim związkiem i każdą sytuacją, zdecyduj się żyć samotnie. Życie z drugą osobą wymaga kompromisów. Tęsknota za piątkowymi spotkaniami z koleżankami, spanie w jego łóżku, pozbycie się szafki nocnej przypominającej dzieciństwo powoduje, że tracisz część siebie. To uczucie jest chwilowe. Teraz jest czas na odnalezienie siebie w kontekście życia w parze. Zaakceptuj wyzwania nowego etapu swojego związku. Nie szukaj dystansu, by uniknąć konfliktów. Właśnie nadeszła pora na rozmowy na temat skarpetek pod łóżkiem, starej szafki nocnej, głośnej muzyki, brudnych naczyń pozostawionych na stole. Zdecyduj, jakie masz priorytety, czy warto walczyć o drobiazgi, czy można jednak coś odpuścić. Na pewno nie chcesz stać się pasywno- agresywna, czyli z ukrytą złością czekać biernie, aż on zrozumie, o co ci chodzi i się zmieni. To najgorszy styl interakcji, który wiedzie do rozluźnienia więzi emocjonalnej. Czas, by omówić drobiazgi, które są dla ciebie istotne. Jeśli starasz się unikać konfliktu i zamiatasz wszystko pod dywan – czas na kilka spotkań z psychologiem, by nauczyć się asertywności i efektywnej komunikacji. Nie staraj się zostać męczennicą czy ofiarą. Tu tak naprawdę nie chodzi o szafkę nocną czy skarpetki pod łóżkiem, tylko o waszą umiejętność rozwiązywania problemów i negocjowania kompromisów. Jeśli nie jesteś w stanie osiągnąć tego teraz, większe problemy przyjdą z czasem.

Katarzyna Pilewicz LCPC, CADC

pilewicz
psycholog i psychoterapeutka licencjowana w stanie Illinois. Ukończyła Adler University w Chicago w dziedzinie psychologii klinicznej. Obecnie prowadzi badania doktoranckie w Walden University na temat wpływu psychologii pozytywnej na poprawę stanu psychiki człowieka. Członek American Psychological Association i PSI CHI. W swojej praktyce opiera się na holistycznym poglądzie o wzajemnym wpływie umysłu, ciała i środowiska. W swojej klinice w Deerfield zajmuje się leczeniem młodzieży i dorosłych z problemami psychologicznymi pomagając w powrocie do wyższej jakości życia.

psycholog

Teraz także: 911 N. Plum Grove Road, suite C, Schaumburg, IL, 60173

Psychological Counseling Center prowadzi konsultacje i porady dla osób zmagających się z problemami natury psychologicznej. Pomożemy zredukować stres, lęki i depresję. Wskażemy właściwe rozwiązania. Ukierunkujemy cię na odnalezienie siebie i twojej drogi życiowej. Po konsultację dzwoń: (847) 907-1166.

NOWA GRUPA:
Psychological Counseling Center otwiera nową grupę dla rodziców POZYTYWNE RODZICIELSTWO. W komfortowej atmosferze, pełnej poufności i wzajemnego wsparcia omawiamy trudne sytuacje i problemy, by znaleźć proste rozwiązania. Zrozum zachowanie swojego dziecka! Działaj na jego korzyść! Program oparty jest na zasadach nauk Alfreda Adlera. Po informacje dzwoń: (847) 907-1166

 

fot.Pexels.com

Categories: psycholog

Comments

  1. zza kałuży
    zza kałuży 16 lipca, 2018, 18:08

    Jeżeli pani psycholog szuka klientów wśród czytelników „DZ” to gratuluję poczucia humoru. 70+ letni nowożeńcy z pewnością pobiegna do niej po radę. 😉
    *
    A wszyscy prawdziwie młodzi ludzie co najmniej od ćwierć wieku (w polskim środowisku) mieszkają bez ślubu, na kartę rowerową, i w ten oto proty sposób uczą się dawać sobie radę ze wszystkimi w/w problemami.
    *
    Aby dopiero POTEM, o ile w ogóle, wziąć ślub.
    *
    Pani psycholog obudzi się ze swojego snu pod kamieniem, rozejrzy dookoła, oczka przetrze i zapyta się który wiek mamy?

    Reply this comment
  2. zycie
    zycie 20 lipca, 2018, 08:23

    zycie razem we dwoje ,niesie ze soba szara codziennosc ,
    ktorej nie da sie uniknac i nie jest tu potrzebny psycholog, co da cudowny sposob lub rady na wszystkie uciazliwe drobiazgi
    bo wiekszosc ludzi w zwiazkach slubnych lub nie i tak robi co chce ,tez wizyty u psychiatrow sa zle widziane u partnerow ,bo kojarza sie z osobami niezrownowazonymi psychicznie lub chorymi psychicznie
    nikt przeciez nie chce wariata lub wariatki za meza / zone.
    wiele osob ktore chodzily do psychologow ,stracily swoich partnerow na zawsze i zostaly z przyszyta latka psychola ,samotne .

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*