Tarteletki z orzechami pekan

Tarteletki z orzechami pekan

A co jakby świąteczną tartę z pekanami zamienić na mnóstwo malutkich tart, takich na jeden gryz? Nie wiem co sądzisz Ty, ale ja uważam, że to dobry pomysł.

Miniaturyzacja rozmiaru, nie oznacza miniaturyzacji smaku 🙂 Wszystko jest nadal maślane, karmelowe i orzechowe.

Tarteletki są proste w przygotowaniu, a więc idealne, jeśli nie masz czasu na przygotowywanie skomplikowanych łakoci. To co, do roboty!

Ciasto:

½ szklanki pekanów

4 ounces serka kremowego (Philadelphia)

4 łyżki masła, miękkiego

¾ szklanki mąki pszennej

szczypta soli

Nadzienie:

1 jajko, duże

¼ szklanki cukru light muscovado

2 łyżki syropu klonowego

1 łyżka masła, stopionego

¾ szklanki pekanów, posiekanych

Czas przygotowania: 30 min

Czas pieczenia: 20 min

Porcje: 24 ciasteczka

 

Przygotuj formę na minimuffinki (24 szt.). Piekarnik nagrzej do 350℉.

Zacznij od przygotowania ciasta. Pekany zmiel blenderem na mączkę. Serek i masło rozetrzyj robotem aż dobrze się połączą. Następnie dodaj mąkę, zmielone orzechy i sól. Wymieszaj wszystko aż powstanie zwarte ciasto.

Zrób 24 kuleczki i wyklej nimi wgłębienia w formie.

W misce roztrzep widelcem jajko, dodaj cukier, syrop klonowy i przestudzone masło. Wymieszaj. Na końcu dodaj posiekane orzechy i wymieszaj wszystko. Nadzienie wlewaj do uformowanych tarteletek, ok. 1,5 łyżeczki.

Wstaw do nagrzanego piekarnika na ok. 20 min (u mnie tyle starczyło, nadzienie powinno być ciemno złote, a brzegi z ciasta złote).

Odstaw w formie do całkowitego ostudzenia. Pycha!

Kasia Marks

Kasia Marks
Gotowanie nie od razu stało się moją pasją. Byłam za to radosnym konsumentem pierogów babi Anieli. I pewnie byłoby tak do dziś, gdyby nie opakowanie ryżu i pierwsze kotlety ryżowe (okropne). Tak właśnie zaczęły się moje przygody kuchenne. Ziarno (także ryżu) zostało zasiane i od tamtej pory coraz częściej i coraz śmielej poczynałam sobie w kuchni. Przez lata upiekłam wiele ciast i ugotowałam wiele dań. Zakochałam się w kuchni Indii i basenu Morza Śródziemnego. Ale nadal pozostaję bliska polskiej, domowej kuchni, choć chyba moje pierogi nigdy nie dorównają tym babcinym. Na co dzień jestem mamą nastolatka i pracuję jako redaktor w serwisie internetowym.

fot.arch. Kasi Marks

 

  • IMG_7325
  • IMG_5421
  • IMG_0258
  • IMG_1979
  • IMG_2464
Categories: przepisy kasia m

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*