Ciasto jogurtowe z truskawkami

Ciasto jogurtowe z truskawkami

Sezon truskawkowy bez ciasta? Tak być nie może. Dlatego dzisiaj pyszne i proste ciasto. Robi się dosłownie 10 minut, człowiek nawet nie zdąży się spocić. A ten fakt nie jest bez znaczenia, bo akurat Polskę zalała fala przeraźliwych upałów i w tej chwili w Warszawie jest aż 91 stopni Fahrenheita.

Upały mogą zdarzyć się wszędzie, a ciasto – mimo braku apetytu – chciałoby się zjeść. Dlatego właśnie polecam takie lekkie i szybkie. Można wrzucić do piekarnika i uciec z kuchni na kilkadziesiąt minut. Potem już można jeść i popijać zimną lemoniadą.

Samo ciasto jest tak banalne, że aż wstyd. Jednak dobrze mieć pod ręką takie przepisy, które można zrobić, kiedy czas goni albo chce się coś słodkiego. Zatem szkoda słów, kiedy ciasto czeka.

3 jajka
¾ szklanki cukru
2 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 i ⅓ gęstego jogurtu naturalnego
½ szklanki oleju (ale nie oliwy)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

2 szklanki truskawek przekrojonych na pół
1-2 łyżki cukru pudru do posypania upieczonego ciasta

Czas przygotowania: 10 min
Czas pieczenia: 40-45 min
Porcje: dużo

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Piekarnik nagrzej do temperatury 356℉ i przygotuj formę 13x9x2 in, lekko natrzyj ją tłuszczem i wyłóż papierem do pieczenia.
Do misy miksera wbij jajka, dosyp cukier i ucieraj ok. 5 minut, aż masa się napowietrzy mocno i zrobi prawie biała.
Teraz dodaj resztę składników z wyjątkiem truskawek i wymieszaj szybko, wyłącznie do połączenia składników. Ciasto przelej do przygotowanej formy. Na wierzchu ułóż truskawki przecięciem do góry. Ciasto wstaw do nagrzanego piekarnika.
Ciasto powinno być złote. Przed wyjęciem sprawdź patyczkiem, jeśli jest suchy, to ciasto jest upieczone. Jeśli ciasto nadal się klei do patyczka, to dopiecz je przez jeszcze 2-3 minuty.
Ciasto zostaw w formie do ostygnięcia. Posyp cukrem pudrem i pokrój na kwadraty.
Ciasto można również upiec w tortownicy.

Kasia Marks

Kasia Marks
Gotowanie nie od razu stało się moją pasją. Byłam za to radosnym konsumentem pierogów babi Anieli. I pewnie byłoby tak do dziś, gdyby nie opakowanie ryżu i pierwsze kotlety ryżowe (okropne). Tak właśnie zaczęły się moje przygody kuchenne. Ziarno (także ryżu) zostało zasiane i od tamtej pory coraz częściej i coraz śmielej poczynałam sobie w kuchni. Przez lata upiekłam wiele ciast i ugotowałam wiele dań. Zakochałam się w kuchni Indii i basenu Morza Śródziemnego. Ale nadal pozostaję bliska polskiej, domowej kuchni, choć chyba moje pierogi nigdy nie dorównają tym babcinym. Na co dzień jestem mamą nastolatka i pracuję jako redaktor w serwisie internetowym.

fot.arch. Kasi Marks

  • CIASTO TRUSK04
  • CIASTO TRUSK03
  • CIASTO TRUSK02
  • CIASTO TRUSK01
Categories: przepisy kasia m

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*