Czy żona spłaca długi po śmierci męża (2)

Czy żona spłaca długi po śmierci męża (2)

Mąż pani Marii zmarł niespodziewanie. Okazało się, że zostawił puste konta, długi na kartach kredytowych i trochę pieniędzy w programie emerytalnym w pracy. Dom również nie jest spłacony. Pani Maria jest zdesperowana. Jej mąż miał wykupione ubezpieczenie na życie na kwotę 20 tysięcy dol. „Czy mam prawo do tych pieniędzy, czy też muszę spłacać te długi?” pyta pani Maria.

W poprzednim artykule zostało wyjaśnione, jak traktowane są niezabezpieczone długi zmarłego (na kartach kredytowych, osobiste pożyczki) oraz jak wygląda egzekucja z masy spadkowej i z majątku małżonka (szukaj w sieci tekstu pt. ,,Czy żona spłaca długi po śmierci męża (I)”). W tym artykule pomówimy o windykacji długów zmarłego z różnego rodzaju aktywów.

Czy konto IRA zmarłego może być zajęte za jego długi?
Mąż pani Marii zostawił kilkanaście tysięcy długu na swojej własnej karcie kredytowej. Czy wierzyciele mogą zająć jego konto emerytalne IRA, Roth IRA, 401(k), 457, itp.? Za życia właściciela, konta emerytalne są przez prawo stanowe chronione przed wierzycielami. Ale po śmierci to się zmienia.

– Jeżeli mąż wyznaczył beneficjentów swego konta emerytalnego (beneficiaries), to po jego śmierci środki przechodzą bezpośrednio na beneficjentów z pominięciem masy spadkowej i nie mogą posłużyć do spłaty długów zmarłego.

– Jeżeli mąż zaniedbał wyznaczenia beneficjentów kont emerytalnych, środki przechodzą do jego masy spadkowej (estate), podlegają procedurze probacji (probate) i stają się dostępne do spłaty długów.

Probacja to sądowe postępowanie mające na celu podzielić indywidualny majątek zmarłego zgodnie z jego testamentem, a w razie jego braku – zgodnie z przepisami stanu. Zanim majątek zostanie rozdzielony, uregulowane muszą zostać zobowiązania zmarłego. Wierzyciele zgłaszają się do sądu, dostają płatności z masy spadkowej, a spadkobiercy otrzymują resztę. Jeżeli masa spadkowa nie istnieje, bo pieniądze przeszły bezpośrednio na beneficjentów albo współwłaścicieli konta, nie ma z czego spłacić długów.

Czy konto IRA wdowy może być zajęte za jej długi?
Powiedzmy, że wniosek o kartę kredytową małżonków podpisany był przez ich oboje. Czy wierzyciele mogą zająć konto emerytalne wdowy?

Tu przepisy zależą od rodzaju konta emerytalnego. Konta 401(k), 403(b), 457 i pensje zakładowe są regulowane przez Employee Retirement Income Security Act (“ERISA”) i chronione windykacją. Tylko federalne dlugi moga być z nich ściągnięte (zaległe podatki, alimenty na dzieci). Konta ERISA nie mogą być zajęte za prywatne długi.

Traktowanie kont IRA (Roth Ira, SIMPLE IRA) zależy od przepisów stanowych. Stan Nowy Jork, na przykład chroni fundusze spoczywające na kontach IRA, ale pozwala zająć wypłaty z tych kont. Nevada chroni środki na IRA do wysokości pół miliona dolarów, a sądy w Kalifornii traktują każdy przypadek indywidualnie. Niektóre stany, tak jak Illinois, chronią IRA do limitu stosowanego przez federalne przepisy upadłościowe (ponad milion dolarów). O szczegóły spytaj prawnika.

Co z niespłaconym domem?
Inaczej jest z zabezpieczonymi pożyczkami (secured loans), takimi jak pożyczka hipoteczna czy samochodowa. W razie złamania umowy pożyczkowej bank ma prawo odebrać zastaw za długi. Skupmy się na pożyczce na dom.

Pożyczka na dom jest zabezpieczona hipoteką domu. Gdy obydwoje małżonkowie zaciągnęli tę pożyczkę, to wdowa ma obowiązek ją nadal spłacać. Jeżeli tylko nazwisko męża figuruje na umowie pożyczkowej, to wdowa powinna przejąć tę pożyczkę i kontynuować spłatę. Gdyby wdowa zaprzestała spłat pożyczki, to bank przejmie dom za długi, co się nazywa foreclosure.

Jeżeli pożyczka jest tylko na nazwisko zmarłego męża, to trzeba sprawdzić, czy wykupione było ubezpieczenie pożyczki na wypadek śmierci dłużnika (mortgage life insurance). Ta polisa teraz spłaciłaby pozostały dług.

Uwaga: Trzeba odróżnić mortgage life insurance” od „mortgage insurance”. “Mortgage life insurance” zapewnia spłatę pożyczki hipotecznej na wypadek śmierci pożyczkobiorcy, czyli zabezpiecza wdowę i rodzinę. „Mortgage insurance” chroni bank (pożyczkodawcę) na wypadek niewypłacalności pożyczkobiorcy. Banki domagają się, żeby dłużnicy płacili za „mortgage insurance”, gdy ich wpłata początkowa (downpayment) jest niższa niż 20 proc. albo gdy pożyczka jest ubezpieczona przez FHA. Pożyczkobiorca płaci składki na to ubezpieczenie razem z miesięcznymi ratami. Jeżeli mąż pani Marii płacił za „mortgage insurance”, to ten fakt jej nie pomaga. Maria nadal musi spłacać raty hipoteczne, w przeciwnym razie bank dom przejmie za długi.

Właściciele domów kupują „mortgage life insurance” samodzielnie i z własnej woli, żeby w razie śmierci nie pozostawić rodziny obarczonej długiem hipotecznym. Pani Maria powinna sprawdzić domowe papiery, żeby przekonać się, czy mąż opłacał to ubezpieczenie. Jeżeli tak – polisa spłaci pozostały dług hipoteczny.

Jak jest w Polsce?
Przy okazji warto wspomnieć, że w Polsce jest trochę inaczej. W Polsce po śmierci dłużnika bank może domagać się spłaty kredytu od jego małżonka, jeżeli kredyt został zaciągnięty za jego zgodą, a małżonkowie nie mieli rozdzielności majątkowej. Zgodnie z artykułem 41 paragraf 1 polskiego kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków.

Ponadto trzeba wiedzieć, że w Polsce dziedzicząc spadek, można odziedziczyć długi, a rozwiązaniem jest przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza, co od niedawna jest opcją domyślną. Wówczas nasza odpowiedzialność za długi jest ograniczona wartością przedmiotów, jakie odziedziczyliśmy. Można też odrzucić spadek. Na złożenie wniosku (przed polskim sądem lub notariuszem) mamy 6 miesięcy, licząc od dnia śmierci spadkodawcy. Więcej informacji na ten temat zawiera moja najnowsza książka „Planowanie spadkowe, czyli jak uporządkować sprawy w USA i w Polsce”.

Jak zapobiec problemom?
Co uczynić, żeby w razie naszej śmierci nie zostawić małżonka obarczonego długami? Należy wykupić ubezpieczenie na życie na pewien czas, aż uskładamy rezerwę finansową, która zabezpieczy rodzinę. Dla większości osób funkcję tę najlepiej spełnia proste i tanie czasowe ubezpieczenie na życie (term life insurance).

Pani Maria pisze, że jej mąż miał ubezpieczenie na życie. Domyślam się, że pani Maria, jako żona, jest beneficjentką polisy i 20 tys. dol. Posłuży jej do spłaty zobowiązań. Ale to trzeba sprawdzić, bo na beneficjenta polisy mogła być wyznaczona inna osoba, np. była żona czy dziecko z poprzedniego małżeństwa.

Jeżeli pani Maria nie jest odpowiedzialna za długi męża, to wierzyciele pieniędzy pochodzących z polisy na życie jej nie zabiorą. Odszkodowanie z polisy nie należy bowiem ani do męża (dłużnika), lecz wyłącznie do beneficjenta – czyli pani Marii, więc nie przechodzi przez jego masę spadkową,

W ten sposób, dzięki zapobiegliwości męża, pani Maria jest trochę zabezpieczona finansowo. Pozostaje tylko żałować, że polisa ubezpieczeniowa na życie męża opiewa tylko na 20 tys. dol., a nie na bardziej znaczącą kwotę.

Elżbieta Baumgartner

e-baumgartner
jest autorką wielu poradników, między innymi książek pt. „Jak szczędzać na podatkach”, „Amerykańskie emerytury”, „Jak chować pieniądze przed fiskusem”, „Jak inwestować w fundusze powiernicze” i wielu innych. Są one dostępne w D&Z House of Books, albo bezpośrednio od wydawcy: Poradnik Sukces, 255 Park Lane, Douglaston, NY 11363, tel. 1-718-224-3492, www.poradniksukces.com

 

fot.RUSLAN GUZOV/Depositphotos.com

Categories: Porady
Tags: finanse, porady

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*