Co dalej z DAPA i DACA II

Zwolennicy DAPA i DACA przed Białym Domem fot.Michael Reynolds/EPA

Zwolennicy DAPA i DACA przed Białym Domem fot.Michael Reynolds/EPA

Amerykański Sąd Najwyższy nie był w stanie podjąć decyzji w sprawie programu imigracyjnego prezydenta Baracka Obamy, co oznacza zablokowanie akcji. Według niektórych to porażka prezydenta Stanów Zjednoczonych. Co się z tym wiąże? Uważam, że chyba największy cios dla milionów ludzi czekających od miesięcy na namiastkę normalnego życia w Stanach Zjednoczonych. Ponad pięć milionów nielegalnych imigrantów przebywających w USA, w tym około 50 tysięcy Polaków, czyli mniej więcej połowa tych, którzy w Stanach Zjednoczonych przebywają nielegalnie, nie otrzyma pozwoleń na pracę.

Ten brak decyzji blokujący wejście w życie dwóch rozporządzeń wykonawczych Baracka Obamy w sprawie masowego zawieszania deportacji nie jest niestety dobrym znakiem zarówno dla adwokatów jak i imigrantów. Obietnica dla połączonych ustaw Deferred Action for Parents of Americans and Lawful Permanent Residents (DAPA) oraz rozszerzona wersja Deferred Action for Childhood Arrivals (DACA II) dawały szanse milionom nielegalnych imigrantów, posiadającym trwałe związki ze Stanami Zjednoczonymi,  na pozostanie w USA i podjęcie legalnej pracy. Nie była to jednak pełna legalizacja pobytu – programy zakładały jedynie odroczenie procedur deportacyjnych. Program DAPA oferował rodzicom dzieci będących obywatelami USA lub rodzicom dzieci posiadających zielone karty trzyletnie prawo do pracy, legalny numer Social Security i możliwość starania się o prawo jazdy. Oczywiście pod warunkiem niekaralności i nieprzerwanego pobytu w USA od kilku lat. Z kolei DACA II miał być rozszerzeniem pierwszego programu DACA z 2012 roku, z którego mogli korzystać młodzi ludzie, których przywieziono do USA jako małe dzieci. W nowej wersji program znosił pewne limity wiekowe i wydłużał okres zezwolenia na pracę z dwóch do trzech lat. Oba programy miały więc objąć osoby dobrze już zasymilowane z Ameryką. Programy DACA II i DAPA mają na celu stworzenie mechanizmów, które pozwolą na zachowanie priorytetów deportacyjnych – w pierwszej kolejności powinni być usuwani najpoważniejsi przestępcy, a nie osoby związane już z USA, wychowujące do tego amerykańskie dzieci.

Ostatecznie sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, który po śmierci sędziego Antonina Scalii liczy ośmiu członków. Nominacja prezydenta Obamy dla nowego członka Sądu Najwyższego została błyskawicznie zablokowana. Warto przypomnieć, że naczelnym organem sądowniczym USA jest Sąd Najwyższy. Do jego kompetencji należy badanie zgodności ustaw prawnych z Konstytucją i rozstrzyganie kontrowersji między sądami federalnymi, jest także ostatnią instancją odwoławczą od wyroków sądów stanowych i federalnych. Stephen Breyer, który zasiada w Sądzie Najwyższym od 1994 r., tak scharakteryzował rolę sędziów: „Konstytucja przewiduje istnienie instytucji, które są wyrazem samorządności obywateli. Granice ich działalności wyznaczone są przez prawa człowieka, wolność indywidualną, rozdział władzy i respektowanie prawa. My stoimy na straży tych granic”. Co się wobec tego stało? Czterech sędziów uznało rozporządzanie prezydenta USA za zgodne z konstytucją, czterech było przeciwnego zdania. Barack Obama wyraził rozczarowanie decyzją Sądu Najwyższego i powiedział, że „ten impas oddala nas od szans na bycie takim krajem, jakim chcielibyśmy być”. Podkreślił jednak, że nadal obowiązuje inny jego program, który pozwala uzyskać pozwolenie na pracę urodzonym poza USA dorosłym dzieciom nielegalnych imigrantów. Z tego wszystkiego najsmutniejsze jest to, że nowy prezydent na pewno nie zechce kontynuować wysiłku Obamy i imigranci mogą znaleźć się na lodzie. Ale, jeszcze nie trzeba się poddawać, coś się musi zmienić, a prawo imigracyjne potrzebuje wielu zmian, aby było bardziej skuteczne i zrozumiałe.

Aneta Lennartson

Mecenas Aneta Lennartson posiada licencję prawną umożliwiającą reprezentowanie klientów w sprawach imigracyjnych w każdym stanie w USA, jak również reprezentowanie klientów w każdej gałęzi prawa w stanie Minnesota. Aneta Lennartson pochodzi z Kraśnika z Polski; ukończyła studia licencjackie w National-Louis University z siedzibą w Chicago, studia magisterskie w College of Saint Scholastica, została doktorantem prawa uniwersytetu Hamline. Międzynarodowa kancelaria adwokacka TOP LAW mecenas Anety Toporowskiej-Lennartson z główną siedzibą w Minneapolis i placówkami w Chicago i Nowym Jorku istnieje od 8 lat. Kancelaria pomaga osobom indywidualnym, jak również firmom we wszystkich sprawach imigracyjnych, wizowych i konsularnych.
Tel. (844) 44-TOPLAW,
e-mail: aneta@toplaw.legal

Categories: porady prawne

Comments

  1. Kasia
    Kasia 25 października, 2016, 21:43

    Moja corka jest w programie daca juz 2 lata czy to znaczy ze juz jej tego nie przedluza? A co z numerem social security ktory otrzymala? Bardzo prosze o jakakolwiek podpowiedz !

    Reply this comment
  2. Obywatel usa
    Obywatel usa 13 listopada, 2016, 22:14

    Caly czas to dzial ale Trump moze to cofnoc w kazdje chwile bez pytania kogokolwiek o zgode .

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*