Czy bać się wielBŁĄDÓW?

Czy bać się wielBŁĄDÓW?

Błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi. W odniesieniu do poprawności językowej błędy nie zawsze należy korygować i nie każdy może się tego zadania podjąć. Konieczna jest znajomość technik korygowania, aby motywować i uczyć, a nie zniechęcić. Technika echa?

A może kotwicy? Która najlepiej sprawdzi się w twoim przypadku?

Język jest często traktowany wyłącznie jako narzędzie do tworzenia i odbierania komunikatu. Nie mniejszą rolę odgrywa w kwestii przynależności społecznej odzwierciedlając wykształcenie, wartości i ambicje. W trudnych warunkach więziennych w bardzo łatwy sposób można sprawdzić, czy konkretna osoba należy do grupy – służy temu właśnie specyficzne nazewnictwo lub akcent. Ktoś, kto nie jest członkiem, nie ma szans na zaliczenie takiego testu. Poszczególne grupy zawodowe posługują się technolektem, czyli językiem specjalistycznym zrozumiałym dla osób z branży. Podczas II wojny światowej w północno-wschodniej Holandii w odróżnieniu Niemca od Holendra pomagała nazwa dzielnicy Hagi: Scheveningen. Niemcy mówili miękko zaczynając od „sz”, zgodnie z regułami języka niemieckiego, a prawidłowa wersja to tylnojęzykowe, twarde „sch”.

Sobota pracująca czy robocza?

Za błąd ogólnie uważa się odstępstwo od pewnej przyjętej normy. Te normy się zmieniają, a z pozoru nieugięci językoznawcy oficjalnie potwierdzają poprawność form, które do tej pory nauczyciel podkreśliłby na czerwono. Politycy spotkali się w studiu (do niedawna tylko w studio), a sobota może być już zarówno robocza, jak i pracująca. Uzus społeczny sprawia, że jeśli niewłaściwa forma jest w powszechnym użyciu i stała się częścią języka ludzi na danym terenie, to klasyfikując ją jako błędną, przypisujemy im wszystkim brak poprawności językowej. Dla każdego żywego języka charakterystyczne są przemiany, które wynikają nie z zabiegów językoznawców, tylko uwarunkowań społecznych i historycznych. Dla przykładu, słowo ordynarny ma obecnie pejoratywne znaczenie, a wywodzi się od francuskiego ordinaire (zwyczajny) i w takiej postaci było na początku używane. Pomimo elastyczności języka obowiązują pewne zasady, których przestrzeganie umożliwia zrozumienie komunikatu pomiędzy rozmówcami. Tych zasad nie znają osoby uczące się języka, w tym dzieci, dlatego istotne jest lokalizowanie błędów i eliminowanie ich w odpowiedni sposób.

Superman, echo i kotwica

Metody pracy z drugą osobą w celu eliminowania błędów, są takie same dla rodzica, lektora, jak też każdej innej osoby odpowiedzialnej za doskonalenie językowe. Techniki należy dobierać w zależności od wieku uczącego się i jego stopnia zaawansowania. Gdy słyszysz niepoprawną wypowiedź, możesz ją – jak echo – powtórzyć, ale już w poprawnej formie. Jeśli ten sam błąd pojawia się często, ustalcie, że będziesz reagować w konkretny sposób, np. mimiką lub gestem wskazując na lampę, używając gwizdka itp. Zastosujesz wtedy kotwicę. Nie mówiąc nic, sygnalizujesz potknięcie i motywujesz do samokorekty. Uczący się języka angielskiego często zapominają o końcówce „s” w przypadku czasowników 3 osoby liczby pojedynczej. Dobrym sposobem jest umieszczenie dużego plakatu z wizerunkiem Supermana lub tylko literą S kojarzącą się z tą postacią i wskazywanie na niego za każdym razem, gdy właściwej końcówki zabraknie. Możesz przerywać uczącemu się zawsze, gdy w jego wypowiedzi wystąpi błąd. Jeśli jest ona dłuższa niż kilka zdań, notuj potknięcia i omów je później. Element humoru jest zawsze dobrym pomysłem, ale trzeba znać charakter uczącego się, aby nie odebrał go jako ironii. Bazą do humorystycznego ujęcia problemu mogą być wyrazy szczypce i skrzypce, które są trudne do rozróżnienia dla niewprawionego ucha.

Błędy wynikają z braku właściwych wzorców, jak i sygnałów, że używane formy są niepoprawne. Jeśli nikt nie zwróci naszej uwagi na problem, to po pewnym czasie być może sami zauważymy nieprawidłowości, ale często ma to miejsce już po wykształceniu się nawyków i z reguły w nieprzyjemnych okolicznościach. Znacznie łatwiej jest zapobiegać lub korygować we wstępnej fazie, niż zmienić wieloletnie przyzwyczajenia. W dobie internetu i nowoczesnej technologii wszyscy jesteśmy narażeni na zubożenie językowe. Dla celów komunikacji przez internet i wiadomości tekstowe powstał kod, który ma przyspieszyć i ujednolicić komunikację. Funkcja autokorekty w popularnym programie do edycji tekstu pozwala utworzyć bezbłędny tekst, co wcale nie wynika z wyrobienia językowego autora. Poprawność i odpowiednio dobrany styl wypowiedzi to wizytówka człowieka. Dlaczego mielibyśmy dbać o naszą aparycję bardziej niż o język? Czar nawet najlepiej ubranej, lecz językowo nierozwiniętej osoby pryśnie w momencie, gdy otworzy usta…

Elżbieta Rembelska

fot.rosamielsch/pixabay.com

Categories: Porady językowe

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*