Po co dziecku uwaga rodziców?

fot.Pexels.com

fot.Pexels.com

Po co dziecku nasza uwaga? Śledzić malucha niczym cień czy zostawić dziecko samemu sobie? Do której opcji jest ci bliżej? Zastanówmy się, czy da się znaleźć złoty środek.

Kubuś bawi się w piaskownicy. Zrobił babkę w kształcie rybki i z dumą poklepuje foremkę. Patrzy na swoją mamę, która rozmawia z koleżanką na ławce. Potem dostrzegł piękny patyk leżący w piasku. Posadził drzewo. Może urośnie. Mama dalej rozmawia. Kubuś bierze garść piasku i rzuca go wysoko do góry. Potem jeszcze raz. Całe włoski pokryte ma deszczem piachu. Wtedy mama dostrzega Kubę i krzyczy: „Kuba, co ty robisz! Nie wolno!”. Wstaje i bierze synka za rękę. „Aha, w końcu na mnie popatrzyła” – myśli Kuba – „Teraz już wiem, co mam robić!”.

 

Więcej na portalu DzielnicaRodzica.pl

 

Milena Ryznar-Żak – jest psychologiem dziecięcym, psychoterapeutą, arteterapeutą. Pracuje w Krakowie, pomagając dzieciom, rodzinom i dorosłym. Prowadzi konsultacje, terapię, warsztaty, a także zajęcia dla rodziców z niemowlętami. W terapii dzieci posługuje się bajką terapeutyczną, rysunkiem, rzeźbą i innymi technikami arteterapii. Jest członkiem Polskiego Stowarzyszenia Terapii Przez Sztukę.

Categories: Poradnik rodzica

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*