Księżniczka czy leniuszek? Rola etykietek

fot.andrs-off/pixabay.com

fot.andrs-off/pixabay.com

Mój ty geniuszu! Oj, ty brudasku! Kochana skarżypytko… Uwaga! Etykietkami możemy zrobić więcej złego niż dobrego!

Rodzice często „przezywają” swoje dzieci, nadając im pieszczotliwe przydomki, np. księżniczka, książę, pracuś, skarbek mamuni. Część z nich ma zabarwienie pozytywne, jednak mogą zdarzyć się takie o nacechowaniu bardziej negatywnym, np. grubasek, leniuszek, łobuz.

Najbardziej powszechnym i niepokojącym skutkiem nadawania takich etykiet staje się to, że ludzie w otoczeniu w ten sposób zaczynają się odnosić do dziecka. Traktują je przez pryzmat przyklejonej mu „łatki”. Używanie pewnych słów w stosunku do dziecka, np. zły, głupi, ładny, mądry prowadzi do zaszufladkowania, przez co nie tylko otoczenie go tak postrzega, ale również dziecko samo siebie zaczyna w ten sposób etykietować.

– Więcej na portalu DzielnicaRodzica.pl

 

Magdalena Pytel – psycholog, terapeuta, absolwentka Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Na co dzień prowadzi terapię dzieci, młodzieży oraz osób dorosłych, konsultacje dla rodziców oraz warsztaty i szkolenia z tematyki autyzmu oraz Zespołu Aspergera.

Categories: Poradnik rodzica

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*