Kobieta i facet czy raczej uniwersalne roboty domowe?

Kobieta i facet czy raczej uniwersalne roboty domowe?

Dużo ostatnio mówi się o partnerstwie w związku, w rodzinie, o tym, że kobiety, matki potrzebują męskiego wsparcia w domowych obowiązkach i że dzięki temu chcą mieć czas dla siebie, na własną pracę, rozwój, odpoczynek. I owszem, wielu facetów bierze się ochoczo za sprzątanie, pranie, ba! nawet co niektóry stanie „przy garach” i upichci co nieco.

To już i tak wiele, bo większość panów wciąż wzdryga się na myśl o tym, że mieliby zakasać rękawy po przyjściu z pracy i płynnie wejść na ten drugi, ukryty etat. Wciąż jednak – często – nawet ci gotujący pozostają w grupie „bohaterów”, którzy nie dość, że pracują i zarabiają, to jeszcze poświęcają się na łonie prowadzenia domu. To samo dotyczy opieki nad dziećmi – pograć w piłkę, wiadomo – męska rzecz, pobudować z klocków albo zrobić z synem latawiec – też, jak najbardziej. Ale przygotować worek do przedszkola, albo zacerować spodenki… hm, z tym gorzej. Albo przytulić, pocieszyć… bo to przecież raczej zadanie dla mamy. I tak dalej, i tak dalej.

 

– Więcej na portalu DzielnicaRodzica.pl

 

Radek Baranowski

Lat 31, uśmiechnięty mąż i tata dwójki maluchów (3 i 1,5 roku), z wykształcenia elektronik, ale pracuje w branży IT. Jakkolwiek facet, to raczej mający skłonności feministyczne i aktywnie wspiera kobiety w dążeniu do pełnego i prawdziwego partnerstwa w związkach, pracy i czasie wolnym. Umie ugotować, uprać i przewinąć dziecko. Jeździ do pracy rowerem (czasami), gra w piłkę nożną, muzykuje na gitarze klasycznej i basowej. Mimo podeszłego wieku gra w gry komputerowe i nie zamierza przestać. Lubi podróżować, choć ostatnio rzadko to robi. Prowadzi bloga pra-tata.blogspot.com, pisywał do bachormagazyn.pl

 

fot.alphalight/pixabay.com

Categories: Poradnik rodzica
Tags: poradnik, rodzice

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*