BBB: uważaj na e-maile oszustów… ostrzegających przed oszustami

fot.Simon/pixabay.com/BBB

fot.Simon/pixabay.com/BBB

Najnowsze oszustwa komputerowe zawierają w sobie ironiczny zwrot akcji. To e-mail rzekomo zabezpieczający twoją pocztę elektroniczną przed oszustwami za jej pośrednictwem. W rzeczywistości takie przestępstwo określane mianem phishingu ma na celu wyłudzenie informacji z twojego komputera.

Choć wydawałoby się, że ci hakerzy mają poczucie humoru ostrzegając cię przed nimi samymi, to jednak takie działania trzeba traktować jako poważną próbę zainfekowania twojego komputera. W tym naprawdę nie ma nic śmiesznego.

Oszuści wysyłają e-mail, który wygląda na pochodzący z twojego miejsca pracy lub od operatora internetowego. E-mail zatytułowany “Mailbox Helpdesk” (lub coś podobnego) informuje odbiorcę, że “na naszych serwerach trwa uaktualnianie zabezpieczeń z powodu wzrostu liczby przestępstw phishingu”.

Otrzymujesz instrukcję, by uaktualnić zabezpieczenia i ochronić się przed oszukańczymi e-mailami , musisz tylko kliknąć w dołączony link i wejść na portal działu obsługi klienta. Nie rób tego!

“Oprogramowanie” – jak twierdzi e-mail – mające chronić twoją pocztę jest samo w sobie oszustwem. Kliknięcie w podany link spowoduje zainfekowanie wirusem twojego komputera lub mobilnego urządzenia.

Oszustwa tego typu skierowane są głównie na biznesowe i szkolne adresy e-mailowe. Przesyłając informacje o uaktualnieniu hakerzy wychodzą z założenia, że zajęci pracownicy lub studenci otworzą swoją pocztę elektroniczną bez większego zastanowienia.

Oto jak wykryć przestępstwo phishingu: ostrożnie podchodź do niespodziewanych e-maili. Szczególnie ostrożnie traktuj takie wiadomości, które zawierają nieznane linki i załączniki. W podejrzanych e-mailach nigdy nie otwieraj linków ani załączników.

Weź pod uwagę sposób, w jaki do tej pory twoja firma kontaktowała się z tobą. Jeśli był to kontakt wyłącznie telefoniczny, to musisz nabrać podejrzeń, gdy bez swojej wcześniejszej zgody, nagle zaczniesz od firmy otrzymywać e-maile lub SMS-y.

Nie wierz temu, co masz przed oczami. Nawet gdy e-mail wygląda na prawdziwy, to nie znaczy, że taki jest. Hakerzy mogą podrobić wszystko: od fałszywego logo twojej firmy po podrobiony adres nadawcy.

Skontaktuj się z działem informatycznym swojej firmy lub operatorem internetowym. Jeśli jakiś e-mail wygląda podejrzanie, poinformuj ich o tym. Wystrzegaj się takich wiadomości, które nie zawierają twojego nazwiska, czterech ostatnich numerów Social Security czy innych danych osobistych. Zwracaj szczególną uwagę na sposób, w jaki kontaktuje się z tobą dział informatyczny twojej firmy i bądź ostrżny wobec nowych metod wzajemnej komunikacji.

Choć większość z nas ma w swoich komputerach programy zabezpieczające, to jednak nie zawsze mogą one ochronić przed tego typu oszustwami i wirusami.

Gdy jako użytkownik klikniesz na nieznany link, to otwierasz szeroko drzwi dla szkodliwego oprogramowania, którego nawet programy zabezpieczające nie będą potrafiły zablokować.

Steve J. Bernas

szef BBB

Categories: poradnik klienta

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*