BBB: granty nie zawsze uczciwe

fot.fancycrave1/pixabay.com

fot.fancycrave1/pixabay.com

 

Better Business Bureau obserwuje ostatnio wysyp ofiar oszustw popełnianych wobec poszukiwaczy grantów. Gdy rośnie liczba osób poszukujących i pracy, i grantów, przybywa też tych, którzy usilnie zapewniają, że grant został zainteresowanemu przyznany.

Oszuści dzwonią pod wybrane numery telefonów lub otwierają strony internetowe tylko po to, by znaleźć potencjalnych klientów. Od czasu gdy studenci zaczęli poszukiwania grantów, by jesienią rozpocząć pracę, już pewna grupa zainteresowanych padła ofiarą tego typu oszustwa, a niektóre ofiary są z Chicago i północnego Illinois.

Często oszuści informują swoje potencjalne ofiary, że przyznano im grant na pokaźną sumę, którą otrzymają dopiero po uiszczeniu opłaty manipulacyjnej. Tak przebieg tego procederu opisuje jedna z ofiar: „Ubiegałem się o grant na szkołę. Ktoś zadzwonił do mnie z informacją o przyznaniu 10 tys. dol. z przeznaczeniem na moją edukację lub na inny cel. Rozmówca wyjaśnił, że otrzymam te pieniądze po wniesieniu 500 dol. opłaty, którą uiściłem. Kilka dni później otrzymałem kolejny telefon z żądaniem zapłaty 800 dolarów”.

Podobną taktykę oszuści stosują wobec ofiar, które drogą telefoniczną lub za pośrednictwem mediów społecznościowych otrzymują powiadomienie o otrzymaniu rządowego grantu. Oszuści zawsze domagają się opłat, aż ofiara w końcu zorientuje się i przestanie w końcu płacić. Jedna z pokrzywdzonych niedawno osób powiedziała urzędnikowi BBB, że na Facebooku otrzymała wiadomość o wygraniu rządowego grantu. Zaczęła od wpłaty 250 dol., która miała pokryć rzekome koszty manipulacyjne. Straciła ogółem 4 tys. dolarów.

Better Business Bureau przypomina, że przedstawiciele rządu federalnego nigdy nie dzwonią z informacją o przyznaniu grantu.

Niestety wiele osób o tym nie wie i wciąż wierzy, że udało im się wygrać gotówkę. Rząd federalny nigdy nie rozdaje prywatnym obywatelom pieniędzy, by mogli przyjemnie spędzić wakacje lub spłacić długi. Najważniejszą oznaką takiego oszustwa jest żądanie przesłania opłaty przed wypłaceniem grantu oraz obietnica, że przyznaną sumę można wydać na dowolny cel.

Czasem oszuści zdobywają dane osobowe konsumentów z portali internetowych firm oferujących szybkie pożyczki, tzw. chwilówki. Tego typu agencje często nie zdają sobie sprawy, że mają do czynienia z oszustami, wierząc, że naciągacze rzeczywiście mogą udzielić wnioskującym o pożyczkę pomocy finansowej.

Dysponując danymi o konsumentach, oszuści powiadamiają ofiary, że otrzymały grant federalny, najczęściej w wysokości od 7 tys. do 9 tys. dolarów. Na początek konsument ma odpowiedzieć na pytanie, w jakiej formie chce otrzymać pieniądze. Obiecana suma może być rzekomo zdeponowana na jego koncie czekowym, wpłacona na kartę kredytową lub debetową lub przesłana przelewem. Aby jednak móc dysponować obiecaną kwotą, odbiorca musi wnieść „opłatę manipulacyjną” lub „ogólną opłatę prawną”.

Jeśli konsument połknie przynętę i wniesie opłatę, to jest nagabywany o kolejne środki na pokrycie kosztów ubezpieczenia i inne opłaty. Niektórzy poszkodowani zgłaszają straty rzędu kilkuset dolarów. Oprócz utraty pieniędzy ofiary takich oszustw narażają się na ryzyko kradzieży tożsamości.

Aby nie dopuścić do takich oszustw, BBB radzi:

– Nie podawaj numeru swojego konta bankowego osobom, których nie znasz. Oszuści wywierają naciski na swoje ofiary, domagając się informacji bankowych, by uzyskać dostęp do ich kont. Informacje o swoim koncie bankowym trzymaj w najgłębszej tajemnicy. Ujawniaj je tylko firmie, którą znasz i tylko wtedy, gdy takie informacje są niezbędne.

– Nigdy nie płać za „bezpłatny” grant rządowy. Jeśli musisz zapłacić za to, by otrzymać „bezpłatny” grant, to nie jest on darmowy. Żadna agencja rządowa nie będzie domagać się pieniędzy za wypłacenie grantu, który już został przyznany czy za ujawnienie listy przyznających granty instytucji. Nazwy agencji lub fundacji przyznających takie subsydia dostępne są bezpłatnie w lokalnej bibliotece publicznej lub w internecie. Pełną listę grantów federalnych można znaleźć na portalu www.grants.gov.

– Podobne nie znaczy, że prawdziwe. Jeśli nasz rozmówca twierdzi, że dzwoni z „Federal Grants Administration”, nie znaczy, że to prawda. Takiej agencji rządowej nawet nie ma.

– Numery telefonów mogą wprowadzać w błąd. Niektórzy oszuści potrafią ukryć swój prawdziwy numer. Twój telefon może pokazywać, że rozmawiasz z kimś w Waszyngtonie DC, podczas gdy rozmówca może znajdować się w dowolnym miejscu na świecie.

Po więcej konsumenckich porad odwiedź nas na portalu www.bbb.org/chicago lub w  mediach społecznościowych Facebook, Twitter lub Pinterest.

Steve J. Bernas

Steve J. Bernas pełni funkcję dyrektora wykonawczego Better Business Bureau of Chicago and Northern Illinois od 2007 roku. Ukończył psychologię na Loyola University. Znakomity mówca, cytowany na łamach gazet i czasopism, często pełni rolę jurora w sporach między niezadowolonymi klientami i chicagowskimi firmami. Urodził się w Brighton Park, w południowo-zachodniej dzielnicy Chicago. Jego rodzice to Amerykanie polskiego pochodzenia urodzeni w Stanach Zjednoczonych.

Categories: poradnik klienta

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*