BBB: bądź ostrożny, korzystając z kart chipowych

fot.123RF Stock Photos

fot.123RF Stock Photos

Wielu konsumentów otrzymało już nowe karty płatnicze z chipem. Jeśli w sklepach zainstalowano odpowiednie czytniki i oprogramowanie, to w odróżnieniu od kart magnetycznych, dokonując transakcji, należy karty chipowe włożyć w czytnik, a nie jak dotychczas przeciągnąć. Jednak lepsze zabezpieczenie wcale nie oznacza, że informacje zawarte w karcie nie mogą być skradzione.

Nowe karty płatnicze określane są jako karty EMV, od Europay, MasterCard i Visa, trzech firm wydających karty płatnicze, które wprowadziły regulacje zapewniające kompatybilność kart chipowych z czytnikami. W kartach EMV dane płatnicze nie są zawarte w pasku magnetycznym, a w chipie zabezpieczającym.

Październik 2015 r. okazał się ważną datą zarówno dla firm, jak i konsumentów. Wtedy nastąpiła „zmiana odpowiedzialności”, która przeniosła odpowiedzialność za straty na firmę, gdzie dokonano nieautoryzowanego zakupu. Jeśli więc dana firma nie posiada czytnika kart EMV, to ponosi koszty wszelkich nieautoryzowanych zakupów dokonanych kartą. Innymi słowy, wystawca karty przestaje być odpowiedzialny za straty poniesione przez jej użytkownika.

Stany Zjednoczone należą do jednych z ostatnich państw na świecie, które przeszły na stosowanie technologii kart chipowych EMV. Większość krajów – w tym Kanada i Meksyk – już od jakiegoś czasu wymagają używania mikroprocesorów w kartach kredytowych i debetowych. Do tej pory technologię tę zastosowało 80 krajów, gdzie używa się ogółem 2,37 mld chipowych kart płatniczych.

Nowych kart chipowych konsumenci mogą używać na całym świecie, ciesząc się zaostrzoną ochroną przed oszustwami i kradzieżą tożsamości oraz większym bezpieczeństwem zakupów w sklepach. Chip zawiera bowiem unikalny, jednorazowy kod niezwykle trudny do podrobienia, jednakże wymaga to każdorazowego potwierdzenia transakcji.

Posiadacze takich kart wciąż jednak muszą strzec się hakerów, gotowych skraść zawarte w karcie dane. Technologia przynosi wprawdzie rozwiązanie niektórych problemów, ale nie wszystkich. Co się zatem może zdarzyć?

– Haker może skraść z komputera sklepowego dane z karty płatniczej.

– Terminal w punkcie sprzedaży może posłużyć do kradzieży danych potrzebnych do popełnienia przestępstwa gdzie indziej. Wprawdzie samej karty płatniczej w tym wypadku oszust nie będzie mógł użyć, ale posłuży się danymi z karty, robiąc nieautoryzowane zakupy w internecie.

– Twoja plastikowa karta może zostać skradziona. Złodziej może wówczas łatwo posługiwać się twoją kartą chipową, a przy zakupach wystarczy, że podrobi podpis.

Tak więc, mimo że karty chipowe są bezpieczniejsze, to konsumenci nadal muszą zadbać, by dane z karty nie zostały skradzione. Oto kilka wskazówek:

– Chroń kartę. Pilnuj, by nie została skradziona.

– Przeglądaj rachunki. Z chwilą otrzymania miesięcznego rachunku sprawdzaj, czy to ty dokonałeś wszystkich wymienionych transakcji. Jeśli masz wątpliwości, dzwoń do wystawcy karty.

– Śledź doniesienia medialne o firmach, które padły ofiarą hakerów. Jeśli już doszło do włamań hakerskich, skontaktuj się z daną firmą i dowiedz się, co zamierza uczynić w przyszłości, by zapobiec kradzieży danych z kart kredytowych.

Steve Bernas, szef BBB

Categories: poradnik klienta

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*