Odcinek 38. „Mały Władziu” Jagiełło – król polki

Odcinek 38. „Mały Władziu” Jagiełło – król polki

Profesor Dominik Pacyga opowiada historię chicagowskiej Polonii. Poznaj fascynujących ludzi, niezwykłe miejsca i wydarzenia związane z polskim Chicago. Co tydzień nowy odcinek – w poniedziałek jako podcast w radiu WPNA 103.1 FM, a w piątek – w weekendowym wydaniu „Dziennika Związkowego”.

Walter Jagiełło, przez swoich amerykańskich fanów nazywany „Małym Władziem”, urodził się pierwszego października 1930 roku w Chicago. Jego rodzice przyjechali do Stanów z Polski, więc Władek od najmłodszych lat miał kontakt z polką. Pierwszy raz na scenie znalazł w wieku ośmiu lat podczas sąsiedzkiego pikniku w Caldwell Woods, śmiało wyśpiewując utwory razem ze swoim zespołem.

Tawerna zamiast szkoły

Przy Division Street w polskiej części Chicago znajdywało się około sześćdziesiąt knajp i tawern z muzyką graną na żywo. Władek wykradał się z domu, by słuchać tam polki – Division Street czasem nazywano polskim Broadwayem – a wkrótce po tym sam zaczął występować, użyczając głosu miejscowym zespołom. Śpiewał między innymi z orkiestrą Eddiego Zimy. Jego kariera nabrała rozpędu w tych barach, o których pisał Nelson Algren, znany powieściopisarz z Chicago, lokalach takich jak „Gold Star”, „Midnight Inn”, „Phylis’s”, „Zosia’s”, „Al’s Village Inn”, „Orange Lantern” oraz „Lucky Stop”

Stanley Korzeniak zatrudnił młodego muzyka, by ten grał w jego „Lucky Stop Inn”. Gdy Władek zapytał, z kim będzie grać, pracodawca kazał mu założyć zespół samodzielnie.
Tak więc mając czternaście lat, Mały Władziu zrezygnował z liceum i stał się frontmanem zespołu. Przydomek „Mały” przylgnął do niego z powodu niskiego wzrostu – nawet jako dorosły mężczyzna nie sięgał stu siedemdziesięciu centymetrów, a gdy występował jako dziecko, musiał stać na podwyższeniu, by ludzie go widzieli.


POSŁUCHAJ podkastu „Polish Chicago” Radia WPNA 103.1 FM

Chicagowski styl polki

Doskonale zaznajomiony ze sceną artysta, Władziu występował przez całą swoją karierę niemal bez przerwy. W swoim pierwszym nagraniu uczestniczył w 1946 roku. Zostało ono zorganizowane przez należące do Małego Władzia małe studio Amber Records. W tamtym okresie wciąż śpiewał jedynie po polsku.
W 1949 roku nagrał osiem piosenek dla Columbia Records, największego studio, z którym kiedykolwiek przyszło mu pracować.
Wynik współpracy zawiódł jednak jego oczekiwania. Będąc energicznym przedsiębiorcą, mały Władziu założył studio nagrań Jay Jay Records w 1951 roku.
W latach 50. niejednokrotnie zdarzało mu się wydać ponad dziesięć płyt rocznie.
Jego spowolniony sposób grania umożliwiał starszym ludziom przetańczenie całej nocy, a oszczędne aranżacje muzyczne pozostawiały spore pole do popisu dla innych muzyków.
Znany był z charakterystycznie wolnego, perkusyjnego tempa, które doskonale nadawało się do tańczenia. Z czasem stało się ono cechą rozpoznawalną brzmienia polki w „stylu Chicago”.
Rozwiązania muzyczne małego Władzia tak zyskały na popularności, że wkrótce niemal wszystkie zespoły w mieście zaczęły grać na jego modłę.
W 1950 roku Władziu uważany był za najważniejszego przedstawiciela stylu Chicago, który cechował się spowolnionym rytmem i obecnością klarnetu, trąbki oraz koncertyny.
Był to również gatunek kładący mocny nacisk na improwizację, a właściwe dla niego środki wyrazu szybko podbiły serca słuchaczy.
Pochodził on z polskiej muzyki ludowej, która cieszyła się wielkim uznaniem w Chicago drugiej dekady ubiegłego wieku.
Nagrania Jagiełły sprzedawały się zaskakująco dobrze, szczególnie gdy wziąć pod uwagę fakt, że stacje radiowe nie wyraziły żadnego zainteresowania jego pierwszymi płytami.

Pasmo polki

W końcu Władziu wyruszył wraz z zespołem w trasę zwaną przez niektórych „pasmem polki”, prowadzącym przez Środkowy Zachód oraz wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych.
Kariera muzyka nabrała tempa w 1954 roku wraz z ukazaniem się pierwszego przeboju nagranego w języku angielskim – „I Wish I Was Single Again”.
Płyta z utworem sprzedała się w ponad 150 tysiącach egzemplarzy w samym Chicago i szybko pojawiła się na krajowej liście przebojów, gdzie osiągnęła 22. pozycję.
Przygotowane przez niego aranżacje polskich utworów ludowych oraz wiele autorskich kompozycji jest wciąż wykorzystywanych współcześnie przez zespoły polki w całych Stanach.
Szlagier z 1954 roku „I Wish I Was Single Again” znalazł się później na liście 40 największych przebojów, co było rzadkością dla utworów w stylu polka.
W latach największej sławy Mały Władziu prowadził audycję radiową w Chicago, poświęconą polce, a jego koncerty można było obejrzeć w największych salach tanecznych w mieście – jego debiut na chicagowskiej scenie muzycznej odbył się w Aragon Ballroom w roku 1955.
Nabył również własną tłocznię płyt winylowych, dzięki której mógł sprawować większą kontrolę nad swoją jednoosobową wytwórnią muzyki w stylu polka.
W 1959 roku Jagiełło pomógł przy stworzeniu hymnu White Sox, drużyny bejsbolowej z Chicago, noszącego tytuł „Let’s Go, Go-Go White Sox”, by upamiętnić ich zwycięstwo w mistrzostwach.

„Polka” Jeanette

Władziu ożenił się z młodą kobietą z południa Chicago, którą słuchacze radia kojarzyli jako „Polka” Jeanette. Jeanette Kozak, córka imigrantów, wychowywała się w parafii Najświętszego Serca w dzielnicy Back of the Yards.
Styl Chicago wciąż się rozwijał, czerpiąc coraz więcej z innych gatunków. Szczyt swojej popularności osiągnął we wczesnych latach 60.
Jeżeli wtedy zapytalibyśmy, którzy artyści pisali, wykonywali i promowali muzykę, do której tańczyła cała niemal Polonia chicagowska, niewątpliwie usłyszelibyśmy: „Mały Władziu i jego żona, Jeanette Kozak”.
W latach 60. Władziu trzykrotnie został zaproszony do Lawrence Welk Television Show.
W trakcie wieloletniej kariery zdobył 17 złotych oraz cztery platynowe płyty.
W roku 1965 przeprowadził się wraz z żoną do Miami, gdzie kupili kolejne studio nagrań.
Cztery lata później został jednym z pierwszych muzyków, którzy zostali wyróżnieni miejscem w galerii sław wykonawców polki.

Graj dalej…

Mały Władziu koncertował i nagrywał dalej ze swojego domu w Miami. W 1982 roku wydał kolejny wielki hit „God Bless Our Polish Pope”. Dzięki temu niezwykle sentymentalnemu utworowi poświęconemu Janowi Pawłowi II muzyk miał okazję wystąpić przed samym papieżem.
Występ ten, który odbył się w 1984 roku, okazał się jedną z najważniejszych chwil w karierze Jagiełły. Ojciec Święty poprosił Władzia, by grał dalej, mimo że ten zakończył już przewidziany utwór. Sam wykonawca był przekonany, że będzie mu dane zagrać tylko jedną piosenkę, lecz pewien kardynał podszedł do niego i powiedział: „Władziu, papież chciałby, żebyś grał dalej, podczas gdy on będzie błogosławił ludziom”. Po zakończonym występie papież pobłogosławił i go słowami: „Bóg wynagrodzi twoją ciężką pracę”.
Choć muzyka ludowa nie budziła zainteresowania elity polskiej i miejscowej, Władziu, Eddie Zima, Marion Lush, Eddie Blazonczyk i wielu innych przez lata podrywali szerokie kręgi mieszkańców Chicago do tańca i śpiewu.
W sierpniu 2006 roku Wally Jagiełło zmarł z powodu niewydolności serca w Miami Beach w stanie Floryda, mając 76 lat. Wraz z jego śmiercią nastał też koniec pewnej epoki.

Dominik Pacyga

Tłumaczenie i opracowanie: Alaksander Kołłajtis


Dominik A. Pacyga
Imigrant w trzecim pokoleniu, urodził się w Chicago w 1949 roku. Profesor historii (emerytowany w 2017 r.) w Columbia College w Chicago. Studia doktorskie ukończył w 1981 roku na Uniwersytecie Illinois w Chicago. Jest autorem i współautorem sześciu książek poświęconych historii Chicago i chicagowskiej Polonii, m.in. “Slaughterhouse: Chicago’s Union Stock Yard and the World It Made” (2015), “Chicago: A Biography” (2009) i “Polish Immigrants and Industrial Chicago” (1991, 2001). Obecnie pracuje nad książką “Polish Chicago”. Laureat nagród Oskara Haleckiego i Mieczysława Haimana przyznawanej przez Polish American Historical Association oraz nagrody Catholic Book Award. Profesor wizytujący na uniwersytetach: Chicagowskim, Illinois i Oksfordzkim. W latach 2013-14 wykładał w Instytucie Studiów Amerykańskich i Polskiej Diaspory na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Współpracuje z wieloma muzeami, instytucjami pomocowymi i organizacjami etnicznymi w celu zachowania i prezentowania historii.

 

Na zdjęciu głównym: Mały Władzio – Lil Willy fot.arch. prof. Pacygi/pxhere.com

Okładki płyt fot.YouTube.com

Categories: Polskie Chicago cykl

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*